Blur to prawdopodobnie najmniej lubiany przez graczy efekt graficzny, który sprawia, że obiekty są rozmyte i niewyraźne. Na szczęście Cyberpunk 2077 może zostać od niego całkowicie uwolniony.
Gracze przeważnie nie są fanami niewyraźnych i rozmytych obiektów, ponieważ może to wskazywać na niedokładność lub oszczędność twórców. W Cyberpunk 2077 efekt rozmycia jest obecny i zdecydowanie zauważalny w niektórych lokacjach.
Na szczęście jest jednak sposób, by się go pozbyć. Z pomocą przychodzi użytkownik CyanideX z modyfikacją Blur Begone, która usuwa niepożądany efekt z gry. Zobaczcie sami, jak duża jest różnica.
Mod pozbywa się rozmycia na półprzezroczystych obiektach i sprawia, że materiały są bardziej wyraziste. Dzięki temu efekt załamania światła przenikającego przez różne szyby, folie, zasłony i tym podobne wygląda o wiele lepiej.
Autor zaczął usuwać blur w grze od podstaw i do tej pory zajął się głównymi obiektami szklanymi i plastikowymi. Teraz powoli zaczyna skupiać się na bardziej specyficznych poprawkach.
Autor wyraźne zaznacza, że nie każdy przedmiot w grze będzie pozbawiony rozmycia. Niektóre obiekty powinny je zachować ze względu na realizm lub w celu ukrycia tego, co CD Projekt RED chciało ukryć, czyli obszarów z niską rozdzielczością, które mogłyby nie być zbyt atrakcyjne dla oka.
Moda warto zainstalować, jeśli chcecie, aby wasze Night City wyglądało jeszcze lepiej. Jak zaznaczył twórca, Blur Begone nie wymaga moda Material & Texture Override do poprawnego działania.
Przy okazji możecie sprawdzić resztę twórczości CyanideX – Dirt Begone i Load Begone to mody, które pozbywają się brudu z luster oraz ekranów ładowania, a Preem Skin i Preem Photos poprawiają wygląd skóry postaci i jakość ray tracingu w trybie fotograficznym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Sebastian Grys
Karierę dziennikarską rozpoczął w sierpniu 2022 roku od współpracy z Newsroomem GRYOnline.pl. Świadomą przygodę z grami wideo zaczynał z takimi tytułami, jak pierwszy Assassin's Creed i Mass Effect, a przez resztę życia pielęgnował swoją pasję, badając rynek gier wideo. Otwarty na gatunki wszelkiej maści – od soulslike-ów, przez klasyczne RPG-i, na immersive simach kończąc. Niespełniony koszykarz, który co roku bezwstydnie kupuje nowe odsłony NBA spod szyldu 2K Sports; posiada także niebieski pas karate. Lubi przebywać na łonie natury, kartkować kolejne strony Vagabonda i raz po raz oglądać serię Hunter x Hunter.