Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 16 grudnia 2021, 20:35

autor: Michał "Maycuzai" Zegar

Megawęże i raptory na prezentacji fauny Horizon: Forbidden West

Zobacz wideo prezentujące nowe maszyny w Horizon: Forbidden West. Trzeba przyznać, że niektóre okazy naprawdę powodują opad szczęki.

Świat Horizon: Forbidden West to piękne, choć bardzo niebezpieczne miejsce. Studio Guerrilla Games (twórcy gry) podzieliło się wideo, na którym prezentuje nowe okazy lokalnej „fauny”, jakie spotkamy na naszej drodze w sequelu. Te zamieszkują nie tylko lądy, ale również przestworza i głębie oceanów. Niektóre służą jako strażnicy naturalnego porządku, podczas gdy inne są zbudowane tylko po to, by zabijać.

W oczy rzuca się Slitherfang, rezydujący najpewniej na piaszczystych terenach. Zestaw płytek na tyle głowy tego mechanicznego megawęża nadaje mu specyficzny wygląd kobry, a jad, którym pluje, może szybko powalić nawet najsilniejszych adwersarzy.

Megawęże i raptory na prezentacji fauny Horizon: Forbidden West - ilustracja #1
Slitherfang przypomina grzechotnika Jake’a z Rango.

Rollerbacki to istoty mniej zabójcze od wyżej wymienionego, acz wciąż będące ogromnym zagrożeniem. Przypominają one połączenie żyjącego w epoce kredy ankylozaura z dzisiejszym pancernikiem. Płyty na ich plecach wydają się odlatywać z maszyny i wracać na nią, co może stanowić swoisty środek obronny. Dodatkowo potrafią one zwinąć się w kulkę i z zaskakującą prędkością – dzięki pędnikom umieszczonym wzdłuż kręgosłupa – staranować swoich nieprzyjaciół.

Megawęże i raptory na prezentacji fauny Horizon: Forbidden West - ilustracja #2
Rollerbacki w swoim naturalnym środowisku.

W przestworzach dominują zaś skupione w stadach Sunwingi, przypominające wyglądem pterodaktyle. Na skrzydłach mają specjalne membrany służące jako panele słoneczne, z których pobierają energię. Na ten moment nie wiadomo, czy Aloy będzie w stanie ich dosiąść. Oczywiście nie zabrakło także innych typów maszyn, choćby takich przypominających mamuty bądź welociraptory. Gdy uda nam się wskoczyć na grzbiet przedstawiciela tych ostatnich, możemy liczyć na doświadczenia rodem z Jurassic World.

Megawęże i raptory na prezentacji fauny Horizon: Forbidden West - ilustracja #3
„Open the door, get on the floor, everybody walk the dinosaur”.

Pod powierzchnią wody natrafimy na długoszyjne roboty budzące skojarzenia z plezjozaurami. Bogactwo „gatunków” w Horizon: Forbidden West wydaje się być naprawdę spore. Jakie niespodzianki na nas jeszcze czekają? Przekonamy się wraz z premierą gry zaplanowaną na 18 lutego przyszłego roku – na konsolach PS5 oraz PS4.