Krótki materiał promocyjny skupia się na antybohaterce granej przez Margot Robbie, ale palce wprawione w robieniu stopklatki pozwalają dopatrzeć się na nim także takich komiksowych postaci jak Huntress czy Black Canary.
Wytwórnia Warner Bros. opublikowała pierwszy teaser Birds of Prey (and the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn), spin-offa Legionu samobójców z 2016 roku. Krótki materiał skupia się głównie na Harley Quinn, ale na pojedynczych migawkach możemy zobaczyć także nowych bohaterów.
W Birds of Prey Harley Quinn (w tej roli ponownie zobaczymy Margot Robbie, która jest również producentką obrazu) połączy siły z dysponującą zabójczym głosem Black Canary (wcieli się w nią znana z Czystej krwi Jurnee Smollett-Bell), uzdolnioną łuczniczką Huntress (Mary Elizabeth Winstead, grała w Fargo, Scott Pilgrim kontra Świat oraz Colverfield Lane 10) i policjantką Renee Montoyą (Rosie Perez, Bez lęku). Razem spróbują uratować młodą dziewczynę przed przestępcą Black Maskiem (w niego wcieli się Ewan McGregor, czyli Obi-Wan Kenobi z trylogii prequeli Gwiezdnych wojen).

Reżyserią Birds of Prey zajmuje się Cathy Yen, która pełnometrażowy debiut zaliczyła w zeszłym roku komediodramatem Dead Pigs. Scenariusz napisała Christina Hodson, autorka historii w filmach Bumblebee, Unforgettable i Osaczona. Opublikowany teaser będzie musiał fanom na jakiś czas wystarczyć - na pełnoprawny zwiastun filmu prawdopodobnie jeszcze trochę poczekamy, gdyż data premiery obrazu została ustalona na 2 lutego 2020 roku.
Film:Ptaki Nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)(Birds of Prey (and the Fantabulous Emancipation of One Harley Quinn))
premiera: 2020akcjakryminałkomedia
Harley Quinn łączy siły z Black Canary, Huntress i Renee Montoyą w walce z przestępcą nazywanym Black Mask. Cztery zupełnie różne kobiety są zmuszone współpracować, aby pokonać wspólnego wroga. Jest to ósmy film należący do kinowego uniwersum DC. Jego historia przedstawiona została z perspektywy Harley Quinn.
9

Autor: Michał Grygorcewicz
Tworzy artykuły o grach od ponad dwudziestu lat. Zaczynał od amatorskich serwisów internetowych, które sam sobie kodował w HTML-u, potem trafiał do coraz większych portali. Z wykształcenia inżynier informatyk, ale zawsze bardziej go ciągnęło do pisania niż programowania i to z tym pierwszym postanowił związać swoją przyszłość. W grach przede wszystkim szuka opowieści, emocji i immersji, jakich nie jest w stanie dać inne medium – stąd wśród jego ulubionych tytułów dominują produkcje stawiające na narrację. Uważa, że NieR: Automata to najlepsza gra, jaka kiedykolwiek powstała.