Mało kto spodziewał się, że ten konkretny wątek nawiąże do pewnego aspektu życia większości młodych graczy. U niektórych przywołał traumatyczne wspomnienia.
UWAGA: PONIŻSZY TEKST ZAWIERA SPOILERY Z GRY BALDUR’S GATE 3
Celem gier od dawna jest nie tylko zapewnienie godziwej rozrywki, ale także przedstawienie historii – często poruszającej i nawiązującej do prozy życia. Potrafią one wzruszać lub nakłonić do refleksji, przy czym niektórzy gracze dostrzegają w wirtualnych opowieściach odbicie swoich przeżyć.
Biorąc pod uwagę dokładność, z jaką Larian Studios podeszło do Baldur’s Gate 3, najnowsza odsłona kultowej serii nie mogła się obejść bez storytellingu wysokiej jakości. Za serce chwytają nawet najmniej spodziewane sceny.
Obiektywnie rzecz biorąc, przeszłość Astariona zalicza się do jednej z najcięższych jeżeli chodzi o przeżycia. Wampir spędził większość żywota w niewoli u lorda Cazadora, odpowiadającego za jego przemianę oraz znak wyryty na plecach. W trzecim akcie możemy doprowadzić do konfrontacji naszego towarzysza z dawnym panem.
Cazador miał być domyślnie postacią onieśmielającą, wywołującą niepokój. Świadczy o tym chociażby sposób, w jaki Astarion wypowiadał się o latach pod jego kloszem. Jednocześnie efekt końcowy nie był do końca emocjonalnie przekonujący, przynajmniej w opinii niektórych graczy.
Użytkownik This_network podszedł do tematu nieco inaczej, dostrzegając w wampirzym lodzie obraz toksycznego azjatyckiego rodzica, który wiecznie podkreśla wady swojego dziecka.
Wszystkie te sytuacje, w których Cazador nazywał Astariona żałosnym dzieckiem niezdolnym do osiągnięcia czegokolwiek, a nawet krytykował jego garbienie się? Szczerze to dość mocno mnie to dotknęło.
- This_network
Komentujący gracze wydają się zgadzać z tezą autora wpisu, zauważając że zachowanie Cazadora może udzielić się każdemu rodzicowi, niezależnie od pochodzenia kulturowego. Osiągnięcia Astariona są wiecznie umniejszane, niedoskonałości zaś stale wypominane – jest to coś, z czym utożsamia się spora część społeczności.
Niektórzy starali się ubrać problem toksycznego rodzicielstwa w żart, nawiązując do stereotypowych problemów takich jak kiepskie oceny czy niezadowalająca ścieżka zawodowa pociechy.
Dlaczego Astarion nie został lekarzem? Miałby dostęp do sporej ilości krwi i nie byłby przy tym zawodem dla rodziny!
- AvengingBlowfish
„Dobrze widzę, że dostałeś C na świadectwie? Masz na imię Astarion, nie Cstarion!”
- Stormygeddon
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.