Co za dużo, to nie zdrowo? Nigdy w przypadku zwierzaków. Drapkowi przydałby się towarzysz do biegania za piłką.
Pupile to źródło uśmiechu i radości nie tylko w prawdziwym życiu, ale także w grach. Możemy się założyć, że większość z was – choć nie przyzna się do tego publicznie – zawsze zaczepia przechodzącego obok psa lub kota, szukając okazji do pogłaskania go. Jeszcze niektórzy deweloperzy idą o krok dalej i pozwalają na adopcję takiego przybłędy, przy spełnieniu kilku warunków.
A nawet wtedy graczom jest mało, co idealnie obrazuje przykład Baldur’s Gate 3. Gdybyśmy mogli, chętnie uratowalibyśmy każdego zagubionego zwierzaka w Zapomnianych Krainach.
W ramach przypomnienia, BG3 pozwala graczom na przygarnięcie Drapka, czyli osieroconego pieska znalezionego w okolicy Szmaragdowego Gaju podczas pierwszego aktu. Delikatność, perswazja i ewentualne skorzystanie ze specjalnego zaklęcia pozwolą nam zaprosić go do obozowej rodziny.
Tym zaklęciem jest oczywiście „rozmowa ze zwierzętami” – co za tym idzie, Drapek nie jest jedynym futrzakiem, z którym możemy wejść w interakcję. Gracz o pseudonimie NikoSaysHi udowadnia to na wyjątkowo przykrym przykładzie.
Ten maluch łamie mi serce w każdej rozgrywce.
- NikoSaysHi
Mowa tutaj o hienie, którą możemy napotkać w drugim akcie podczas eksplorowania krainy opanowanej przez cień. Za pomocą zaklęcia (lub eliksiru) możemy się dowiedzieć, że należała wcześniej do goblinów, które uznały ją za słabą i ukarały. Niestety dla graczy, nawet udane rzuty na perswazję nie są w stanie uratować zwierzaka – po zakończeniu rozmowy hiena ucieka w głąb klątwy, gdzie czeka ją najpewniej mroczny los.
Zdaniem autora wpisu oraz większości komentujących, Larian powinno zrobić z hieny kolejnego potencjalnego towarzysza na miarę Drapka. Perspektywa pozostawienia niewinnego stworzenia na pewną śmierć jest dołująca, zwłaszcza jeśli udana rozmowa dawałaby szansę na ocalenie go.
Chociaż nie możemy zabrać hieny ze sobą do obozu, wątek ten niekoniecznie musi oznaczać murowanej tragedii. Niektórzy zdecydowali się pójść krokami skrzywdzonego zwierzaka, zauważając że wraca on na przełęcz, co jakiś czas reagując na klątwę cienia – ostatecznie jednak nie umiera. Możliwe, że deweloperzy z Larian Studios nie wzięli tego scenariusza pod uwagę, co… w sumie jest korzystnym niedopatrzeniem dla niewinnej hieny.
Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę zachowanie goblinów, którzy porzucili swojego pupila na pastwę losu tylko dlatego, że nie był tak silny jak reszta miotu. A gdyby tak fani postarali się wystarczająco mocno, być może Larian rozważyłby możliwość dodania kolejnego futrzaka do kolekcji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.