Kto by pomyślał, że NPC skrywają takie skarby w swoim ekwipunku? Lepiej przy następnej rozgrywce dokładnie sprawdzajcie ich kieszenie.
Rzadko kiedy spodziewamy się, żeby losowe postacie NPC posiadały jakieś rzadkie przedmioty. Zazwyczaj ich ekwipunek ogranicza się do najprostszego pancerza i broni, których możemy mieć pod dostatkiem. W pewnym momencie przestajemy podnosić jakiekolwiek przedmioty, zapominając że deweloperzy lubią zaskakiwać.
Innymi słowy, w Baldur’s Gate 3 wciąż jest co odkrywać. Larian Studios wyposażyło niektórych bohaterów w przedmioty, o których by nam się nie śniło.
Użytkownik Reddita znany jako Silver-Scion odkrył ostatnio, że w pierwszym akcie BG3 możemy zdobyć rzadką i całkiem potężną broń – ukrytą tak dobrze, że „na pewno nie zdobędziemy jej w pierwszym podejściu”.
Mowa tu o Svartlebees Woundseeker, czyli długim mieczu zadającym od 6 do 16 punktów obrażeń, z bonusem przeciwko rannym postaciom. Podczas rozgrywki natrafimy co prawda na znacznie potężniejsze bronie, nie da się jednak ukryć, że takie znalezisko znacznie ułatwiłoby przejście przez pierwszy rozdział głównej fabuły.
Właśnie dlatego nie bez powodu jest ono nagrodą za wytrwałość. Opisana przez Silver-Sciona metoda zdobycia miecza jest wyjątkowo skomplikowana i nawet najmniejszy błąd może zniweczyć wasze szanse.
Musicie udać się do Popasu Waukeen na Trakcie Przebudzonych, gdzie napotkacie płonącą oberżę (...). Zwróćcie uwagę na strażniczkę o imieniu Pięść Yeva i przygotujcie sobie zaklęcie Rozkaz.
- Silver-Scion
Mowa tutaj oczywiście o lokacji, w której musimy uratować gości płonącej karczmy. Ponieważ zadanie to jest ograniczone czasowo, łatwo tutaj o jego pominięcie – co więcej, autor wpisu nie bez powodu sugeruje przygotowanie Rozkazu. To w końcu zaklęcie zmuszające NPC-ów m.in. do porzucenia broni.
Kolejne kroki są następujące. Gracz musi przejść w tryb turowy i po zniszczeniu drzwi rzucić zaklęcie na strażniczkę, nie podnosząc jej broni – na to jeszcze przyjdzie pora. Po wszystkim należy dokończyć misję i udać się na długi odpoczynek, po którym karczma wróci do normalności. Wówczas miecz będzie czekał w miejscu, w którym go zostawiliśmy.
Silver-Scion ostrzega, że proces zdobywania miecza jest całkiem żmudny i wymagający odpowiedniego zgrania w czasie. Podniesienie go może wywołać u NPC-ów taką samą reakcję jak w przypadku kradzieży, dlatego lepiej uważać na jakichkolwiek przechodniów. Dodatkowym utrapieniem może być świadoma swojego otoczenia strażniczka, podnosząca miecz tak jakby nic się nie stało. Wówczas gracz sugeruje rzucenie zaklęcia mgły lub ciemności.
Svartlebees Woundseeker to nie jedyna rzadka broń będąca w posiadaniu pozornie nieważnego NPC-a. JMartell77 wspomina o duergarze z łodzi w Podmroku, z którego wydropiły magiczny miecz i łuk. Wystarczy nie wrzucać mrocznego krasnoluda do wody tak, jak to robi większość graczy. Czy jednak ktokolwiek jest w stanie oprzeć się tej pokusie?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
27

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.