Assassin’s Creed Shadows to gratka dla miłośników Kraju kwitnącej wiśni. Gracze są zachwyceni pieczołowitością projektu świata przedstawionego.
Remigiusz Różański
Assassin’s Creed Shadows okazało się sukcesem, którego Ubisoft pilnie potrzebował. Nad najnowszą odsłoną kultowej serii o skrytobójcach pracowała rzesza ludzi, czego dowodem są napisy końcowe, trwające dłużej niż w wypadku niejednej hollywoodzkiej superprodukcji. Pracę ogromnego zespołu widać gołym okiem, wszak cyfrowa Japonia urzeka dbałością o detale. Jeden z graczy porównał zdjęcia z pobytu w Osace z lokacjami w grze, udobitniając pieczołowitość twórców.
Na subreddicie r/assasinscreed użytkownik GenericReditUserName gracz udostępnił zestawienie zdjęć zabytku architektury, który pojawia się w grze z ich wirtualnym odpowiednikiem. Na pierwszy ogień wziął Zamek Osaka – jeden z najważniejszych budynków epoki Sengoku. Post OP-a daje do zrozumienia, ile pracy włożyli twórcy Assassin’s Creed Shadows w research, a następnie odwzorowanie detali architektonicznych.
OP szczegółowo udokumentował swój pobyt. Oprócz zdjęć zamieścił także szczegółowy opis, w którym przybliżył burzliwą historię wielokrotnie niszczonego i odbudowywanego zamku oraz jego fundatora Toyotomiego Hideyoshiego. W najbliższym czasie GenericReditUserName zamierza opublikować także zdjęcia z Kyoto, Igi, Nary i Himeji.
To nie pierwszy taki projekt gracza. W poprzednich latach zwiedził również lokacje z Assassin's Creed Origins i Assassin's Creed 2 – między innymi Wenecję, Florencję, Dahszur, Egipt i Sakkarę.
Twórcy Assasin’s Creed ponownie stanęli na wysokości zadania. Dla niektórych graczy, takich jak Frozenpucks, dokładność w projektowaniu lokacji jest znakiem rozpoznawczym gier Ubisoftu.
Ich światotwórstwo jest nadal na najwyższym poziomie w branży. W większości recenzji, które widziałem się o tym nie wspomina, ale ogromną część uroku gier Ubi, moim zdaniem, stanowi opowiadanie obrazem. Dla osób, które lubią eksplorować te gry, zawsze będą one niesamowite.
Użytkownik InternationalHoney85 wypomniał graczom niesłuszną jego zdaniem krytykę Ubisoftu, który często bywa kozłem ofiarnym, mimo swoich zasług dla gamingu i nie tylko.
Ludzie lubią hejtować Ubisoft. Niektórzy dziwacy czerpią z tego przyjemność. Zupełnie jakby zamknięcie firmy i pozbawienie pracy tylu ludzi było czymś dobrym. Wiele osób wygodnie zapomina też, że po pożarze w 2019 roku przekazali 500 tys. euro na odbudowę Notre-Dame, a nawet udostępnili, choć nie został użyty, swój model 3D. Ubisoft jest w światowej czołówce, jeżeli chodzi o odwzorowywanie świata.
Choć nie każdy może sobie pozwolić na wycieczkę do Osaki, gra w Assasin’s Creed Shadows może zapewnić podobne doświadczenia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
3