Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 23 lutego 2021, 15:00

autor: Ness

Google nie jest w stanie naprawić błędu we własnej grze na Stadii

Na początku miesiąca do oferty Google Stadia trafiła gra Journey to the Savage Planet, lecz parę dni później w grze pojawił się błąd uniemożliwiający dalszą rozgrywkę. Problem w tym, że nie ma kto tego naprawić.

Na początku lutego Google ogłosiło rozwiązanie ekipy Stadia Games and Entertainment, która miała odpowiadać między innymi za rozwój i wsparcie gier obecnych na platformie streamingowej giganta IT. Jedną z takich gier miało być Journey to the Savage Planet. W 2019 roku Google stało się właścicielem odpowiedzialnego za ten tytuł studia Typhoon. Grę dodano do abonamentu Stadia Pro 1 lutego bieżącego roku. Niedługo później doszło do serii kuriozalnych sytuacji.

Dwa dni później na subreddicie poświęconym platformie streamingowej Google’a, użytkownik o nicku lordubuntu zgłosił poważny błąd związany z nowo dodaną produkcją. Mianowicie gra przestawała działać już na poziomie menu głównego i nie było możliwe rozpoczęcie ani kontynuowanie rozgrywki. Problem pojawił się również u innych komentujących.

Twórca wątku napisał wiadomość do supportu Stadii, lecz otrzymał wymijającą odpowiedź, by skontaktować się z wydawcą, czyli firmą 505 Games. Obsługa klienta tego drugiego podmiotu również nie mogła pomóc, ponieważ wszelkie dane wersji na Stadię (w tym kod źródłowy gry) należą do Google’a i to oni powinni zająć się naprawą.

Google nie jest w stanie naprawić błędu we własnej grze na Stadii - ilustracja #1
Wiadomości, które lordubuntu otrzymał ze strony wsparcia Google (po lewej) oraz 505 Games (po prawej). Źródło: Reddit

Jednak gigant IT nie może tego zrobić, ponieważ nie ma odpowiednich osób, które mogłyby się tego podjąć. Wszyscy pracownicy wchodzący w skład Stadia Games and Entertainment (do której należeli też członkowie studia Typhoon) prawdopodobnie pracują już w zupełnie innych miejscach w firmie lub poza nią. Od rozpoczęcia tematu na Reddicie minęły 3 tygodnie i wciąż brakuje oficjalnego rozwiązania oraz oświadczenia ze strony Google’a.

Takie podejście sprawia, że pod wątpliwość można poddać zapowiedzi Phila Harrisona, który zapewniał, że pomimo zamknięcia wewnętrznych studiów odpowiedzialnych za ekskluzywne gry na Stadię, w tym roku powinny ukazać się te, które są bliskie ukończenia.