Shuhei Yoshida, czyli jeden z twórców potęgi PlayStation, uważa że obecne problemy branży wynikają głównie z lekkomyślnych inwestycji i rynek potrzebuje bardziej realistycznego podejścia, m.in. w kwestii budżetów.
Ostatnie dwa lata upłynęły pod znakiem redukcji kosztów w branży gier. Skutkiem tego były masowe zwolnienia i zamknięcie wielu studiów deweloperskich.
Podczas niedawnej brazylijskiej edycji gamescomu ostrą ocenę tej sytuacji przedstawił Shuhei Yoshida, który w czasach PS3 i PS4 piastował stanowisko prezesa Sony Interactive Entertainment Worldwide Studios, a potem spędził wiele lat jako szef działu PlayStation Indies Initiative, aby w styczniu tego roku ostatecznie przejść na emeryturę.
Yoshida uważa, że aby osiągnąć sukcesy, firmy muszą inwestować w bogatą ofertę mniejszych, ale bardziej różnorodnych gier, zamiast stawiać wszystko na kilka superprodukcji. Ta druga opcja jest zawsze ryzykowna, gdyż w tej branży nie da się w pełni przewidzieć, jaki projekt będzie przebojem, a jaki okaże się porażką. Nawet wielkie marki nie są bezpieczne, bo gusta graczy cały czas się zmieniają.
Kluczowe jest także utrzymywanie budżetów na rozsądnym poziomie. Yoshida przyznaje, że nie jest to łatwe, gdyż każdy duży wydawca konkuruje z podobnymi mu firmami, więc często pojawia się pokusa przebicia rywali.

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.