Fani czekający na sequel Gladiatora mogą zapoznać się z nowymi informacjami na jego temat. Z owych doniesień wynika, że Ridley Scott powoli kompletuje obsadę widowiska.
Wydawać by się mogło, że Gladiator to jeden z nielicznych filmów, które nie powinny dostawać kolejnej części. Wszak pokazana przez Ridleya Scotta historia nie sugerowała, żeby kiedykolwiek miał powstać sequel.
Reżyser był jednak innego zdania i jakiś czas temu rozpoczął prace nad kolejną częścią. I chociaż słuch o projekcie na kilkanaście miesięcy zaginął, to Gladiator 2 powraca niczym feniks z popiołów.
Amazon Prime Video kupisz tutaj
Jak donosi portal Puck News, Ridley Scott zaczął szukać aktorów, którzy wcielą się w główne role w produkcji. Nie oznacza to jednak, że prace na planie Gladiatora 2 na pewno rozpoczną się jeszcze w tym roku.
Należy pamiętać, że Ridley Scott aktualnie zajęty jest dokańczaniem Napoleona, czyli filmu opowiadającego o historii francuskiego cesarza. Oprócz tego bierze on również udział w kilku innych projektach, więc jego kalendarz wydaje się wypełniony po brzegi.
Reżyser jednak znany jest z tego, że jego filmy powstają stosunkowo szybko. A z niektórych informacji wynika, że jest szansa na to, by prace na planie Gladiatora 2 rozpoczęły się w maju bieżącego roku (via Screen Rant).
Oznaczałoby to, że widowisko pojawiłoby się na ekranach kin w przyszłym roku. Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że fani będą musieli poczekać przynajmniej do 2025 roku lub nawet dłużej.
Może Cię zainteresować:
Film:Gladiator 2(Gladiator II)
premiera: 2024akcjaprzygodowydramathistoryczny
Gladiator 2 w reżyserii Ridleya Scotta osadzony jest wiele lat po śmierci Maximusa Decimusa Meridiusa, protagonisty pierwszego filmu "Gladiator". Lucius, syn Lucilli i siostrzeniec złego Commodusa, jest teraz młodym mężczyzną i utalentowanym wojownikiem.
Film:Gladiator
premiera: 2000akcjadramatprzygodowy
18

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.