Filmowa wersja Ghost of Tsushima jest prawdopodobnie najbardziej wyczekiwaną adaptacją gry komputerowej. Chociaż na jej temat nie wiemy zbyt wiele, to jednak poznaliśmy nazwisko osoby odpowiedzialnej za historię.
Jak podaje serwis Deadline, scenarzystą filmowego Ghost of Tsushima został Takashi Doscher. Szerszej publiczności znany jest on między innymi z takich filmów jak Tylko oraz Still, w których odpowiadał za reżyserię oraz scenariusz.
Takashi dołączy więc do Chada Stahelskiego, znanego głównie jako twórca Johna Wicka. Odpowiadać będzie on za reżyserię widowiska opartego o grę znaną z konsol PlayStation.
Może Cię zainteresować:
Niestety na tę chwilę nie wiadomo nic na temat szczegółów dotyczących filmu Ghost of Tsushima. Miejmy jednak nadzieję, że twórcy ekranizacji zdecydują się na utrzymanie ducha wirtualnej wersji. Co jak co, ale opowieść Jina Sakaia idealnie nadaje się na przeniesienie na wielki ekran.
Ghost of Tsushima będzie kolejną po Uncharted ekranizacją gry od Sony. Być może sukces tego projektu sprawi, że Japończycy zdecydują się na ukazanie swoich innych tytułów na wielkim ekranie. Trzeba przyznać, że mają w swoim portfolio wiele produkcji, które idealnie będą się do tego nadawały.
Film:Ghost of Tsushima
akcja
Ghost of Tsushima opowiada historię młodego samuraja Jina Sakaia, który musi stawić czoła mongolskiej inwazji na tytułową wyspę Cuszima. Produkcja powstała na podstawie gry o tym samym tytule. Ghost of Tsushima jest wyreżyserowanym przez Chada Stahelskiego (John Wick) historycznym filmem akcji, opartym na przebojowej grze studia Sucker Punch Productions. Akcja tytułu toczy się w 1274 roku na japońskiej wyspie Cuszima. Staje się ona celem inwazji Mongołów. Jednym z samurajów, którzy przeżyli pierwsze uderzenie na ten ląd, jest młody Jin Sakai. Aby ocalić okolicznych mieszkańców, zostaje on zmuszony do przewartościowania własnych przekonań i sięgnięcia po nie do końca czyste zagrywki. Zdjęcia kręcono m.in. na wyspie Cuszima.
20

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.