Gracz znalazł na parkingu zniszczony kartridż z The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D. Mimo dużych zniszczeń, gra ciągle działa.
Czasami na ulicy można znaleźć prawdziwy skarb. Tym można nazwać kartridż z grą The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D, który na zewnątrz mógł spędzić ponad rok. Pomimo widocznych zniszczeń, obudowa spełniła swoje zadanie, bo tytuł dalej działa. Znalazca był w stanie nawet wczytać zapis rozgrywki poprzedniego właściciela, dając grze drugie życie (vide GamePro).
Ocarina of Time to jedna z najpopularniejszych części serii The Legend of Zelda. Nic dziwnego, że gra w końcu musiała trafić na platformy przenośne Nintendo, w tym konsolę 3DS. The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D miała premierę w 2011 roku, ale gracze do dzisiaj spędzają z nią sporo czasu. Teraz do tego grona dołączył znalazca kartridża z tytułem.

Na subreddicie r/zelda użytkownik sobbl_ w skrócie przedstawił swoją historię. Otóż idąc do pracy zobaczył na parkingu błyszczący element. Po podejściu bliżej zauważył, że to kartridż The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D. Na pierwszy rzut oka było widać, że gra przeszła wiele i trudno było spodziewać się, że po włożeniu do konsoli będzie jeszcze działać.
Stało się jednak inaczej. Dzięki zdjęciu udostępnionemu przez użytkownika, dowiadujemy się, że kartridż jest w pełni sprawny, co tylko pokazuje jak dobrą jakością charakteryzują się fizyczne wydania na 3DS-a. Co ciekawe, wciąż dostępny był stary zapis, który został wykonany 18 listopada 2023 roku. To oznacza, że kartridż prawdopodobnie spędził półtora roku na zewnątrz. To tym bardziej imponuje.
Teraz sobbl_ planuje dokończyć rozgrywkę, kontynuując to, co długie miesiące temu zaczął poprzedni posiadacz gry. Przynajmniej kartridże charakteryzują się sporą odpornością. Inaczej jest w przypadku niektórych futerałów do 3DS-a, które wykonane z materiałów organicznych, rozpadają się zamknięte fabrycznie w pudełku.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
2

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.