Na ten weekend Netflix przygotował dla widzów oparty na faktach dramat, w którym wystąpili Russell Crowe i Shailene Woodley. Do sieci trafiają pierwsze, niezbyt przychylne recenzje nowości.
W ten weekend Netflix zaprezentuje widzom nie tylko nowe seriale kryminalne przedstawiające fikcyjne historie, ale także widowisko oparte na faktach. 25 września w serwisie debiutuje bowiem Unabomber przybliżający prawdziwą historię Teda Kaczyńskiego. W głównych rolach występują Russell Crowe, Shailene Woodley oraz Jacob Tremblay.
W filmie – opisywanym przez Netflixa jako mrożący krew w żyłach, inspirowany prawdziwą historią dramat o przemianie genialnego studenta Harvardu w śmiertelnie niebezpiecznego Unabombera – widzowie poznają bolesną przeszłość chłopaka poddawanego kontrowersyjnym eksperymentom psychologicznym przez profesora Henry’ego Murraya (Russell Crowe).
Śledztwo prowadzone po latach przez agentkę FBI Joanne Miller (Shailene Woodley) ujawnia przerażające konsekwencje ambicji i izolacji.
Do sieci trafiają już pierwsze opinie na temat filmu i są one podzielone. Krytycy piszą, że nie zachwycił ich sposób opowiadania tej historii. Twierdzą, że widowisko jest dobre, ale na pewno nie wybitne. Na plus oceniane są głównie tempo oraz niesamowita obsada. W bardziej krytycznych recenzjach możemy przeczytać, że to „niewiarygodny”, „banalny” i „niezdarnie zrealizowany” dramat, który sprowadza fascynującą historię do poziomu nudnego kryminału.
Przedstawiamy zwiastun widowiska w reżyserii Janusa Metza, które pozostaje jedną z najciekawszych propozycji Netflixa na ten weekend, z pewnością więc i tak przyciągnie przed ekrany wielu widzów.
Film:UNABOMBER
premiera: 2026thriller, kryminał, historyczny
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.