Znaleziono kolejne zastosowanie dla sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym i telewizyjnym. Prime Video rozpoczyna program testowania dubbingu AI.
O sztucznej inteligencji w przemyśle filmowym nie przestaje być głośno. Niedawno pisaliśmy o tym, że na Netflixie znalazł się serial, do poprawienia jakości którego wykorzystano sztuczną inteligencję. Teraz po nowe technologie postanowiło sięgnąć Prime Video.
Platforma poinformowała, że w ramach pilotażowego programu niektóre licencjonowane filmy i seriale będą dostępne z dubbingiem stworzonym przy pomocy AI. Serwis testuje bowiem nowe rozwiązania, które mają umożliwić dostęp do treści jeszcze większej liczbie subskrybentów Prime Video.
Tytuły, które będzie można obejrzeć z angielskim i hiszpańskim dubbingiem wspomaganym przez sztuczną inteligencje, zostaną odpowiednio oznaczone. Na tę chwilę program pilotażowy obejmuje 12 filmów i seriali, które w innym wypadku nie doczekałyby się zdubbingowania.
Coraz więcej widzów chce cieszyć się serialami i filmami niezależnie od tego, gdzie zostały one stworzone. Od dzisiaj będzie dostępny wspomagany przez AI angielski i hiszpański dubbing – początkowo w 12 licencjonowanych filmach i serialach, m.in. El Cid Legenda o mężnym rycerzu, Mi Mamá Lora oraz Long Lost – możemy przeczytać w oficjalnej informacji.
Raf Soltanovich, wiceprezes ds. technologii w Prime Video i Amazon MGM Studios, wyjaśnił, że firma chce poprawiać doświadczenia widzów i właśnie w tym celu – sprawienia, by filmy i seriale były jeszcze bardziej dostępne, a ich seans jeszcze przyjemniejszy – zdecydowano się na wykorzystanie praktycznych innowacji AI.
Co sądzicie o wprowadzaniu takich rozwiązań do streamingu?
Więcej:Prime Video ma nowy hit. Numer 1 w Polsce to thriller, który poleca aż 91% widzów
4

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.