Społeczność graczy nie może znaleźć ani chwili wytchnienia. Po raz pierwszy od dawna nowe (i świetne) gry wyrastają niczym grzyby po deszczu.
Rok 2023 obfituje w wiele świetnych i długo wyczekiwanych produkcji. Od RPG-ów osadzonych w świecie klasycznego DnD, po galaktyczne przygody i powroty do znanych już uniwersów – gracze zdecydowanie mają w czym wybierać.
Jednocześnie taka liczba dostępnych (oraz ciągle przybywających) nowości może być nieco przytłaczająca, zwłaszcza jeżeli ktoś nie ma czasu na ogranie wszystkich tych tytułów. Właśnie ta kwestia stała się tematem jednej z ostatnich dyskusji wśród społeczności graczy.
Punktem wyjścia jest wpis użytkownika CitizenKing, który – cytując nazwę redditowego wątku – „nigdy nie był aż tak zły, że wychodzą nowe gry”. W jego opinii przemysł jest obecnie przesycony nowymi produkcjami, wychodzącymi jedna po drugiej.
Dajcie mi odetchnąć, cholerka. Moje życie to obecnie walka między portfelem a siłą woli.
- CitizenKing
Frustracja CitizenKinga nie jest do końca bezpodstawna. Na przestrzeni miesiąca doczekaliśmy się takich tytułów jak Baldur’s Gate 3, Starfield czy chociażby najnowsze Lies of P – a to przecież jeszcze nie koniec, ponieważ już za trzy dni doczekamy się premiery Cyberpunk 2077: Phantom Liberty.
Według autora wpisu, nikomu nie zaszkodziłyby większe odstępy czasowe między grami. Biorąc pod uwagę obecny stan rzeczy, ciężko jest ukończyć każdy nowy tytuł „na spokojnie” bez obawy o napotkanie spoilerów. A jak powszechnie wiadomo, szał na ostrożne oznaczanie każdego możliwego spoilera mija po upływie raptem dwóch tygodni.

Oczywiście okres sierpniowo-wrześniowy to nie jedyny moment, w którym wydano dobre gry. Wcześniej w tym roku wyszły m.in. remake kultowego Resident Evil 4, czwarta odsłona serii Diablo oraz kompletna edycja Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu. Gracze zdecydowanie nie mieli czasu na nudę.
Komentujący pod wpisem CitizenKinga zdają się być odmiennego zdania. W przeciwieństwie do autora wątku, większość społeczności cieszy się z bycia rozpieszczanymi przez deweloperów. Taki stan rzeczy ma być lepszy od tak zwanej „suszy rynkowej” pomiędzy rokiem 2019 a 2022.
Wolę mieć zapas dobrych gier niż trwającą miesiące suszę.
- ZerWolff
W ramach przypomnienia, zeszły rok malował się mniej kolorowymi barwami. Oczywiście w dalszym ciągu przyniósł nam kilka świetnych tytułów, do których zaliczają się przede wszystkim fabularne God of War: Ragnarok i Horizon Forbidden West, wyczekiwane przez miłośników FromSoftware Elden Ring, a nawet viralowa przygoda rudego kota ze Stray.
Wszystkie te gry wyszły jednak w zdecydowanie większych odstępach czasu, pomiędzy którymi nie było za bardzo w czym wybierać.
Lepsze przebodźcowanie dobrymi grami niż ich brak przez wysyp F2P i multiplayerów za 30 dolców, w których roi się od mikropłatności. Nie kojarzę, żeby ludzie narzekali na wysyp dobrych gier 20 lat temu.
- ChicknSoop
Nie musisz ogrywać wszystkich tych produkcji w momencie premiery. To normalne, że każdy gra w swoim tempie. Skup się na jednej grze albo dwóch i najpierw je przejdź.
- Epic_DVB
Niezależnie od opinii graczy na temat liczby popularnych premier, 2023 rok na długo zostanie zapamiętany jako jeden z najlepszych okresów dla przemysłu gier. Korzystajmy zatem dopóki jest nam to dane! I nie zapominajmy o jednym: warto być cierpliwym wobec samego siebie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
23

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.