Mieliśmy Dooma na lodówkach, w Notatniku i na klocku LEGO. Może przyszła pora na Minecrafta?
Pierwszy Doom to szczególna produkcja. Od lat gracze mają obsesję na punkcie uruchamiania go na każdym możliwym (a nawet niemożliwym) sprzęcie. Albo chociaż odtwarzaniu całej gry w jakiejś formie w innych produkcjach. Tak jest też w przypadku gracza Minecrafta, który przeniósł do gry pierwszą mapę z Dooma.
ZeppyTube – użytkownik serwisu Reddit – pochwalił się swoją wizją E1M1 (albo hangaru lub MAP01, bo tak zwie się pierwsza lokacja oryginalnego Dooma na różnych platformach). Fan nie tylko odtworzył sam poziom, lecz także rozmieszczenie przedmiotów i części sekretów.
Całość uzupełnił muzyką, co prawda nieskomponowaną przez niego, ale za to bliską fanom Dooma, podobnie jak efekty dźwiękowe towarzyszące m.in. podnoszeniu porozsiewanych po planszy „znajdziek”.
Na razie zabrakło wrogów (a tym samym strzelania), ale ZeppyTube bynajmniej nie skończył z projektem. Nadal ma do dodania część sekretów z oryginału oraz resztę mapy. Niewykluczone, że w pewnym momencie stworzy (niemal) grywalną wersję E1M1
Niemniej już teraz fani Minecrafta (i Dooma) docenili jego projekt. Nie da się jednak ukryć, że wspomniany brak niektórych sekretów oraz powolne tempo biegu bohatera nieco zepsuły niektórym radość z oglądania nagrania.
To nie pierwszy raz, kiedy Doom zawitał w dziele studia Mojang. Fani wielokrotnie tworzyli konstrukcje inspirowane kultową grą id Software, choć rzadko pozostawali równie wierni oryginałowi, co ZeppyTube.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).