W najbliższej aktualizacji do Battlefielda 2042 powróci znany i lubiany system klas. Oczekiwana przez wielu graczy funkcja doczekała się drobnych usprawnień, o czym szerzej opowiedziało DICE na swoim blogu.
Studio EA DICE oficjalnie poinformowało o wprowadzeniu klas w nadchodzącej aktualizacji 3.2 do Battlefielda 2042. Upragniona przez fanów funkcja ma zadebiutować już pod koniec miesiąca.
O powrocie systemu klas do Battlefielda 2042 mówiło się już od dłuższego czasu, pierwsze potwierdzone informacje na ten temat sięgają sierpnia 2022 roku.
Dzisiaj z kolei w sieci ukazał się obszerny artykuł od studia DICE, który zdradza szczegóły na temat tej nadchodzącej wielkimi krokami zmiany.
W najnowszym wpisie na swoim blogu twórcy Battlefielda 2042 wyznali, że przywrócenie systemu klas okazało się konieczne, aby poprawić ogólne wrażenia płynące z rozgrywki.

Członkowie szwedzkiego studia posypali głowę popiołem i przyznali, że przywrócenie systemu – znanego z poprzednich odsłon serii – to zasługa zaangażowanych graczy, którzy domagali się zmian.
Deweloperzy podkreślili, że w ostatnich miesiącach, wraz z wybraną częścią społeczności, intensywnie testowali nową wersję gry.
Teraz DICE dumnie obwieściło, że zmiany dotyczące przywrócenia systemu klas zostały pozytywnie odebrane przez grupę testową.
System klas w BF 2042, który zadebiutuje w patchu 3.2, wprowadzi do gry podział na znane role: szturmowca, żołnierza wsparcia, inżyniera oraz zwiadowcę. To definiować będzie, do jakiego arsenału broni i gadżetów będzie miał dostęp dany specjalista.
Przykładowo jedynie inżynier będzie mógł zaopatrzyć się w wyrzutnię rakiet, podczas gdy wyłącznie zwiadowca będzie mógł rozstawiać sygnalizatory odrodzeń. Każdy z dostępnych specjalistów zostanie przypisany do jednej z czterech wyżej wymienionych grup.
Co jednak ciekawe, wybór konkretnej klasy nie będzie blokował dostępu do części uzbrojenia. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby np. szturmowiec dzierżył karabin snajperski – jest to istotna zmiana w porównaniu do poprzednich odsłon serii.
DICE, choć zachowa większą elastyczność na polu bitwy w porównaniu do poprzednich odsłon, jeżeli chodzi o wybór broni, dla równowagi zamierza gratyfikować tych, którzy używać będą konkretnego uzbrojenia dla danej klasy. Służyć temu będzie mechanika biegłości w posługiwaniu się bronią (ang. Weapon Proficiencies).
Wprowadzi to synergię między klasą a różnymi typami broni:
Jak przekonują twórcy, biegłość ma na celu nie tyle dyktować, w co trzeba się wyposażyć, ile raczej zapewnić rekomendacje na temat tego, co może działać dla konkretnej klasy i co najlepiej wiąże się z jej charakterem.
Nowy system klas ma także zapewnić większą widoczność zagrożeń, z jakimi przyjdzie się graczom zmierzyć. Widząc na placu boju specjalistę np. w roli wsparcia, będziemy wiedzieli, że ten może być wyposażony w skrzynkę amunicji, apteczkę, wyrzutnię dymu lub miny.
Aby jeszcze bardziej zwiększyć transparentność, DICE planuje dodać ikony klas nad wszystkimi żołnierzami, co pozwoli rozpoznać, z jakim zagrożeniem dokładnie gracze mają do czynienia lub na jakie wsparcie mogą liczyć w kontakcie z sojusznikiem.
Wraz z powrotem klas DICE wprowadza również mniejsze poprawki, takie jak ujednolicony ekwipunek (loadout), który oznacza, że wybór broni i gadżetów dla jednego specjalisty zostanie zapamiętany dla każdego innego w obrębie klasy. Przykładowo: domyślna broń dla operatorów Crawforda i Borysa będzie taka sama, ponieważ i jeden, i drugi należą do grupy inżynierów.
Twórcy zapowiadają także, że to jeszcze nie koniec pracy – system klasowy będzie ciągle monitorowany i aktualizowany.
Twórcy zaznaczyli, że liczą na opinie na temat nadchodzących zmian. Do dyskusji można włączyć się np. na oficjalnym forum społeczności Battlefielda.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Marcin Przała
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Grami interesuje się od najmłodszych lat, a szczególne miejsce w jego sercu zajmują Call of Duty 4: Modern Warfare i Dragon Age: Początek. Zamiłowanie do elektronicznej rozrywki sprawiło, że tematem jego pracy licencjackiej stało się zjawisko immersji. Dzisiaj przede wszystkim miłośnik soulslike'ów oraz klasycznych RPG-ów. Poza grami lubi literaturę z gatunku dark fantasy, a ponadto od wielu lat z zapartym tchem śledzi rozgrywki angielskiej Premier League, gdzie gra jego ukochany klub – Chelsea.