Poznaliśmy datę premiery Final Fantasy VII Rebirth. Na drugą część trylogii remake'ów nie będziemy czekać bardzo długo.
FF7 Remake przekroczył już liczbę 7 milionów egzemplarzy wysłanych do sklepów stacjonarnych i sprzedanych cyfrowo (pod uwagę brana jest dotychczasowa sprzedaż obu części), poinformowało Square Enix. Poza tym firma zamieściła na swojej stronie obszerny artykuł przybliżający Rebirth. Wybraliśmy z niego co ciekawsze kąski.
Poznaliśmy datę premiery Final Fantasy VII Rebirth – drugiej części trylogii remake’ów Final Fantasy VII. Przyniósł ją trailer gry, który zademonstrowano na dzisiejszym pokazie State of Play. Dzieło studia Square Enix ukaże się 29 lutego 2024 roku wyłącznie na PS5.
Miejmy nadzieję, że nie zaliczy ono obsuwy, gdyż kolejna szansa na tak szczególny dzień debiutu nadejdzie dopiero za cztery lata. Zwiastun możecie obejrzeć poniżej.
Choć Final Fantasy VII Rebirth ma początkowo trafić wyłącznie na PS5, można się spodziewać, że wzorem Final Fantasy VII Remake: Intergrade w późniejszym terminie tytuł zawita również na PC.
Tytuł ominie PS4, na które trafiła poprzedniczka, ale nie stanie się to bez powodu – będzie on bowiem jeszcze ładniejszy. Porównanie z oryginałem wypada zaś po prostu nieziemsko. Możecie je zobaczyć w osobnej wiadomości. Postęp graficzny, który dokonał się w ciągu 26 lat, jest niesamowity.
Co ciekawe, twórcy Final Fantasy VII Rebirth zamieścili na Twitterze/X komunikat, z którego wynika, że w grę będzie można zagrać bez znajomości Final Fantasy VII Remake: Intergrade. Oczywiście będzie to wskazane, ale twórcy mieli dołożyć starań, by każda produkcja broniła się również samodzielnie. Dla osób, które nie grały w poprzedniczkę, a zechcą nieco bardziej zagłębić się w jej fabułę, zostanie natomiast udostępnione krótkie wideo, streszczające zaprezentowane w niej wydarzenia.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
13

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.