Chińska firma Unitree realizuje wizję przyszłości, wprowadzając na rynek humanoidalne roboty. Tyle, że Internet obiegają nagrania pokazujące gwałtowne awarie tych maszyn rzucają cień na kwestie związane z ich bezpieczeństwem.
Spis treści:
Wizja przyszłości, w której humanoidalne roboty noszą za nas zakupy, bawią się z naszymi dziećmi czy wyprowadzają robotyczne psy na spacer, staje się rzeczywistością na ulicach chińskich miast. Firma Unitree, jeden z liderów branży, wprowadziła na rynek swoje modele, które coraz śmielej wkraczają w ludzką przestrzeń. Jednak obok entuzjastycznych materiałów z mediów społecznościowych, pojawiły się niepokojące nagrania pokazujące mroczniejszą stronę tej technologicznej rewolucji – gwałtowne i potencjalnie niebezpieczne awarie.
Największy rozgłos zyskał incydent z udziałem robota Unitree H1, który miał miejsce w chińskim ośrodku testowym. Na nagraniu widać, jak maszyna, mająca 180 cm wzrostu i ważąca blisko 45 kg, nagle wpada w szał (via Atlas News). Robot zaczął w niekontrolowany sposób wymachiwać swoimi kończynami, o mało nie raniąc dwóch znajdujących się w pobliżu inżynierów. Sytuację udało się opanować tylko dzięki błyskawicznej interwencji jednego z pracowników.
To jednak nie jedyny przypadek. W Internecie pojawiły się również materiały pokazujące, jak inny, mniejszy model, Unitree G1, dostaje „padaczki” w trakcie publicznego pokazu tanecznego.
Wcześniej odnotowano także zdarzenie podczas jednego z festiwali w Chinach, gdzie robot gwałtownie ruszył w stronę tłumu i został zatrzymany w ostatniej chwili.
Te wydarzenia wywołały burzliwą dyskusję w sieci. Użytkownicy platformy X stawiali niepokojące, ale ważne pytania, jak na przykład:
Jak myślicie, kiedy zobaczymy pierwszą przypadkową śmierć spowodowaną przez robota?
– spekuluje Javi Lopez.
Choć materiały wideo z „szalejącymi” robotami przywodzą na myśl scenariusze rodem z filmów science fiction, takich jak „Terminator”, eksperci uspokajają, że przyczyna leży nie w rodzącej się świadomości maszyn, ale w prozaicznych błędach technicznych (via Fox News).
W przypadku najgłośniejszej awarii modelu H1, szczegółowa analiza wykazała, że źródłem problemu była pętla sprzężenia zwrotnego w oprogramowaniu. Robot podczas testów był podwieszony na uprzęży dla bezpieczeństwa. Jego algorytmy, odpowiedzialne za utrzymanie równowagi, błędnie zinterpretowały opór stawiany przez uprząż jako sygnał ciągłego upadania. W odpowiedzi system próbował za wszelką cenę „uratować” robota przed przewróceniem się, wykonując coraz gwałtowniejsze ruchy korygujące. Był to zatem jedynie błąd w kodzie, który nie przewidział takiej nietypowej sytuacji, a nie akt wrogiej intencji.
Rozwój zaawansowanych humanoidów jest postrzegany jako odpowiedź na globalne wyzwania, takie jak niedobory siły roboczej. Dyrektor generalny Nvidii, Jensen Huang, wskazał, że Chiny, z ich potencjałem w dziedzinie sztucznej inteligencji i ogromną bazą produkcyjną, prawdopodobnie staną się kolebką ery humanoidalnej.
Jednak awarie Unitree pokazują, że jesteśmy dopiero na wczesnym etapie tej drogi. Jak trafnie ujął to profil The Humanoid Hub na X:
Jesteśmy w fazie 'wczesnej automatyzacji’ dla humanoidów. Nie mamy jeszcze wystarczającej ilości danych z rzeczywistego świata na temat robotów pracujących wśród ludzi, aby zdefiniować, co naprawdę oznacza hasło 'wystarczająco bezpieczny'.
Stawka jest niezwykle wysoka, co trafnie podsumował inny komentator, podkreślając, że jeden poważny wypadek z udziałem osób postronnych może zniszczyć zaufanie do danej firmy lub nawet całej branży.
Chciałbym skorzystać z tej okazji, aby przypomnieć wam wszystkim, że w humanoidach bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem. Jeśli robot kogoś skrzywdzi, to nie tylko dokona zniszczenie macierzystej firmy, która go zbudowała, ale także całej branży
Incydenty z robotami Unitree są cenną, choć niepokojącą lekcją. Niewątpliwie, droga do bezpiecznej koegzystencji z autonomicznymi maszynami będzie wymagała nie tylko technologicznego geniuszu, ale przede wszystkim rozwagi, transparentności i opracowania rygorystycznych standardów bezpieczeństwa, które ochronią ludzi bez hamowania postępu.

Autor: Krystian Łukasik
Zawodowo skupia się na pisaniu wiadomości ze świata elektroniki oraz tłumaczeń opisów i instrukcji produktów specjalistycznych. Pasja do nowoczesnych technologii komputerowych oraz gamingu pozwala mu być ciągle na bieżąco z ewoluującymi trendami w tych dziedzinach. Jego zamiłowanie do języka angielskiego stało się fundamentem decyzji o podjęciu i ukończeniu studiów z filologii angielskiej.