Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 5 lipca 2021, 11:55

autor: Qskan

Gracze szukają usuniętej zawartości w niespatchowanej wersji Cyberpunka 2077

Dociekliwy gracz postanowił sprawdzić, jak wyglądał Cyberpunk 2077 po osiągnięciu statusu „gold” w październiku 2020 roku.

W SKRÓCIE:
  1. Youtuber TylerMcViker postanowił sprawdzić, jak wygląda Cyberpunk 2077 po osiągnięciu statusu „gold” w wersji na PS4.
  2. Jest sporo różnic pomiędzy wersją premierową a tą niespatchowaną, m.in. wiele zmian w interfejsie.

Cyberpunk 2077 przebył długą drogę do osiągnięcia akceptowalnego stanu technicznego (zwłaszcza na konsolach starszej generacji). Dość powiedzieć, że dopiero dwa tygodnie temu gra powróciła do PS Store. Jednak jeżeli chcecie cofnąć się w czasie, by zobaczyć jak hit CD Projekt RED wyglądał jeszcze przed premierą — jest to możliwe, co pokazał youtuber Tyler McViker. Posiadając fizyczną kopię gry, możecie sami usunąć wszystkie dotychczasowe łatki, a następnie uruchomić Cyberpunka w trybie offline, by zobaczyć, co kryło się w środku jeszcze przed „day one patchem”. Tyler podzielił się swoimi spostrzeżeniami na poniższym filmie (UWAGA: dotyczy on wyłącznie wersji PS4):

Ta wersja pochodzi z października 2020 roku, kiedy gra osiągnęła status „gold”, tzn. zadecydowano, że może już zostać rozesłana do tłoczni w celu przygotowania edycji pudełkowych. Październikowy Cyberpunk 2077 ma wiele ciekawych funkcji, dla których zabrakło miejsca w finalnym produkcie. Przykładowo: pierwotnie minimapa w grze miała składać się z trójwymiarowych modeli; jeżeli zaznaczylibyśmy punkt docelowy na szczycie wieżowca, gra pokazałaby nam, jak wysoko musimy dojść. Zmiany w interfejsie nie kończą się na tym — w wersji „gold” mogliśmy dowolnie obracać i przyglądać się każdemu przedmiotowi w naszym ekwipunku. System perków też różni się od tego, jaki dostaliśmy na premierę.

Oczywistym jest to, że w Cyberpunku bez łatek spotkamy zatrważającą liczbę błędów. Animacje będą ograniczone, lub nie wczytają się wcale. Należy przygotować się na to, że gra będzie wykrzaczać się jeszcze częściej niż wersja z grudnia. Niemniej jednak, jeżeli jesteście ciekawi, co CD Projekt RED usunął z Cyberpunka 2077 w celu poprawy wydajności i jakości, to macie możliwość przekonać się na własne oczy.