Początkowo niektóre elementy Counter-Strike’a były zupełnie inne. Z czego zrezygnowali twórcy, co się zmieniło, a co pozostało pomimo kontrowersji? Twórca gry zdradza szczegóły pierwszych wersji CS’a.
Counter-Strike obchodził w tym roku 25. urodziny. Tytuł zadebiutował w 1999 roku jako mod do Half-Life. Od tamtej pory produkcja przeszła długą drogę i dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych gier na świecie, a także jednym z czołowych tytułów esportowych. Mało kto wie, że dużo pierwszych założeń gry było zupełnie innych.
CS to projekt Minha „Goosemana” Le i Jessa „Cliffe’a” Cliffe’a. Jak podaje portal PCGamesN, Le udzielił ostatnio wywiadu norweskiemu Spillhistorie, w którym opowiedział o początkowych pomysłach związanych z grą i aspektach, które swego czasu spędzały mu sen z powiek.
Okazuje się, że początkowo rozgrywka w CS-ie zakładała starcia 12-osobowych drużyn, jednak z tego pomysłu zrezygnowano z uwagi na zbyt duży chaos wywołany taką liczbą graczy na stosunkowo małej mapie.
(…) Początkowo mieliśmy drużyny 12 vs 12, ale ostatecznie je zmniejszyliśmy. Chyba dlatego, że graczom nie podobał się chaos związany z tak dużą liczbą graczy na małej mapie. (…)
– Minh „Gooseman” Le dla Spillhistorie
Mówiąc o mapach, twórca zaznacza, że sam był fanem Siege i Facility oraz kompletnie nie spodziewał się sukcesu, jaki osiągnie znane i lubiane de_dust. Le dodaje, że choć projektant podszedł do mapy z należytym profesjonalizmem, to oni sami nie widzieli w tym nic niezwykłego.
(…) de_dust zaskoczyła nas wszystkich. Kiedy testowaliśmy ją po raz pierwszy, nie sądziliśmy, że jest tak wyjątkowa, ale byliśmy mile zaskoczeni, gdy zobaczyliśmy, że stała się standardową mapą Counter-Strike’a. Mapper, który stworzył de_dust, był niezwykle inteligentny i poświęcił wiele czasu na dostosowanie projektu tak, aby sprawiał frajdę i był zrównoważony. (…)
– Minh „Gooseman” Le dla Spillhistorie
W dalszej części wywiadu Minh Le wspomina początki pracy z Valve i to, jak pozytywnie wyglądała ta współpraca. Twórca cieszy się, że gra przy pomocy dewelopera bardzo się rozwinęła, jednak żałuje, że zrezygnował z wprowadzenia kilku zmian, w tym balansu AWP.
(…) Około 3. wersji beta dotarło do mnie, że Counter-Strike rozrósł się do poziomu, którego się nie spodziewałem. To właśnie wtedy zdałem sobie sprawę z ogromnego potencjału uczynienia Counter-Strike'a najlepszym FPS-em dla wielu graczy w tamtych czasach. Żałuję, że nie zbalansowałem niektórych broni, takich jak AWP. Myślę, że jest nadużywana i stała się trochę meta bronią. (…)
– Minh „Gooseman” Le dla Spillhistorie
„Brak” zbalansowania AWP przetrwał więc do dziś, a sama produkcja przyciąga graczy z całego świata i może pochwalić się wielką sceną esportową. CS przeszedł długą drogę i mnóstwo zmian, ale są elementy, które pozostały niezmienne do dziś. A co wy najchętniej wspominacie z początków legendarnego shootera?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gracze CS2 są zirytowani, że konkurencyjna produkcja zgapiła mapę z ich gry

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.