Powiedzenie „starość nie radość” ma swoje dosłowne odzwierciedlenie w strategii od Paradox Interactive.
Crusader Kings 3 to jeden z tych tytułów, w których absurd goni za absurdem. Strategia osadzona w czasach średniowiecza z łatwością wywołuje u graczy uśmiech scenariuszami mającymi miejsce na łamach fikcyjnej historii – nie wszystkie są moralnie poprawne bądź mają sens, ale w końcu na tym polega dobra zabawa, prawda?
Niemniej istnieje granica pomiędzy czymś, co rozbawia, a co drażni. Jedną z tych rzeczy jest kwestia starzenia się i niedogodności z tym fantem związanymi.
Wraz z postępem czasu w CK3, sterowany przez nas arystokrata może zyskać nową cechę znaną jako „Infirm”. Chodzi tu o niedołężność osłabiającą wszystkie statystyki postaci i jednocześnie uniemożliwiającą wykonywanie poszczególnych czynności, włączając w to królewskie polowania czy urządzanie pielgrzymek.
Na tym jednak rola tej cechy się nie kończy. Niedołężność wpływa także na bardziej przyziemne aspekty rządzenia, takie jak… granie w planszówki.
Autor powyższego wpisu musiał czuć się zawiedziony widząc, że CK3 nie pozwala niedołężnemu władcy nawet na niewinny turniej gier, przy którym wystarczy siedzieć i przesuwać pionki. To skłoniło fanów do dyskusji, co dokładnie „Infirm” ma oznaczać – zwłaszcza że sama cecha nie jest dokładnie sprecyzowana.
W grze „Infirm” oznacza po prostu bycie „starą babą w śpiączce”. Szkoda, że nie określają tu, o jakie problemy zdrowotne chodzi.
- Leofwulf
Teoretycznie niedołężność powinna odnosić się do schorzeń i dolegliwości związanych z liczbą przeżytych wiosen, jak jednak zaznaczają komentujący, niektórzy władcy zyskiwali tę cechę w sile wieku – nawet jeśli postać była silna bądź prowadziła zdrowy tryb życia. Ciężko zatem ustalić, co dokładnie twórcy chcieli przekazać.
Jeden z użytkowników przedstawia tutaj tezę, zgodnie z którą niedołężność dotyczy nie tyle starości, co po prostu zdrowia. Wówczas niemożliwość udziału w nadwornych wydarzeniach, takich jak gry planszowe byłaby żniwem zebranym przez lata chorób i bitew osłabiających ciało. To także pasowałoby do oryginalnej definicji słowa.
Spora część graczy uważa przy tym, że twórcy CK3 powinni zmodyfikować kwestię „Infirm” – głównie poprzez zmianę nazwy, dodanie asystenta dla schorowanego władcy bądź rozszerzenie procesu o inne stopnie.
Chciałbym, żeby zaczynało się od statusu „Lame” (kulejący) wpływającego na stan fizyczny, co wciąż pozwalałoby na dowodzenie armią lub polowanie na koniu; stąd stan postaci mógłby się pogarszać. „Infirm” powinien być ostatnim stopniem, w którym nie damy rady zbyt wiele robić.
Niezależnie od różnicy zdań, gracze zgadzają się co do jednego. Szachy i inne gry planszowe powinny być dostępne niezależnie od wieku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.