Chińscy badacze opublikowali raport, z którego wynika, że korzystali m.in. z superkomputera posiadającego 40 milionów rdzeni.
Krzysiek Kalwasiński
Źródło fot. powyżej: Elchinator/Pixabay.
Wielokierunkowy zespół badaczy z uniwersytetów mieszczących się w Chinach opublikował dokument, w którym znalazł się zarys skalowalnego i wydajnego sposobu na rozwiązanie najtrudniejszych dla współczesnej nauki problemów. Wśród sprzętu używanego przez naukowców największe wrażenie robi superkomputer korzystający z mocy 40 milionów rdzeni.
To czterokrotnie więcej od Sunway TaihuLight, czyli superkomputera uruchomionego w Wuxi w Chinach w 2016 roku. W tamtym roku znalazł się on na szczycie listy top 500, która zestawia najmocniejsze superkomputery świata. Obecnie jednak lokuje się w pierwszej czwórce.
Badacze korzystali z nowego modelu superkomputera z ulepszonym procesorem o nazwie sw26010pro. Składa się on z sześciu jednostek połączonych w ramach topologii pierścienia. W każdej z nich znajduje się element odpowiedzialny za zarządzanie procesami (MPE, z ang. management process element) oraz 64 elementy obliczeniowe. Daje nam to 384 rdzenie – żeby można było mówić o 40 milionach, potrzebne byłoby 104 tysiące takich procesorów.

Badacze skupiają się na zgłębieniu problemu wielu ciał w mechanice kwantowej. To skomplikowane zagadnienie starano się rozwiązać z użyciem odpowiednich symulacji (deep learning), które dzięki nowemu superkomputerowi mogą wejść na wyższy poziom. Zespół uczonych z Chin używa bowiem tej samej metody.
Naukowcy dążą do zdobycia Nagrody Gordona Bella (odpowiednika Nagrody Nobla w świecie superkomputerów) i jak sami twierdzą, są na dobrej drodze do zwiększenia wiedzy środowiska programistycznego, zwłaszcza jeśli chodzi o sztuczną inteligencję w aplikacjach. Chińczycy pracują ponadto nad nowym superkomputerem kwantowym.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
21