Brandon Sanderson skierował swój wzrok poza cosmere. Jego firma Dragonsteel nawiązała współpracę z drużyną z NACL.
Jedną z największych i najbardziej popularnych serii książek fantasy w ostatnich latach są dzieła Barndona Sandersona osadzone w uniwersum stworzonego przez niego świata cosmere. Autor osiągnął na tyle duży sukces, że stworzył własną firmę – Dragonsteel. Teraz pod jej banerem nawiązał współpracę z Uniwersytetem Maryville, a konkretnie będzie sponsorował ich drużynę grającą w lidze LoL-a - NACL (North American Challengers League).
League of Legends jest bardzo popularną grą i z racji tego ligi, dzięki którym zarówno amatorzy jak i profesjonaliści mogą pokazać się na dużym ekranie istnieją prawie wszędzie. Nie wszystkie mają jednak pieniądze, które pozwoliłby im wybić się i przyciągnąć sponsorów oraz reklamodawców. Te, które posiadają odpowiednie nakłady finansowe to liga koreańska (LCK), chińska (LPL), europejska (EU) i amerykańska (LCS).
W tym ostatnim przypadku tyczy się to tylko profesjonalnej sceny. W NACL, gdzie ścierają się amatorzy, sytuacja jest ciut gorsza. Z roku na rok liczba widzów maleje, co nie pomaga w zdobywaniu kontraktów i zasięgów. Dlatego współpraca z Dragonsteel i Starforge Systems na ten moment ratuje ligę i może tchnie w nią nowe życie. W połowie poniższego filmu znajdziecie szczegóły.
Brandon Sanderson nawiązał współpracę z Uniwersytetem Maryville, który ma jeden z najlepszych programów e-sportowych w Ameryce. Ma on swoje drużyny między innymi w Overwatchu i LoL-u właśnie. I w obu grach idzie im całkiem nieźle.
Wszystko dzięki uświadomieniu sobie przez Riot, że jedna z największych lig „drugiego poziomu” nie radzi sobie zbyt dobrze, a to przecież właśnie w takich miejscach szuka się graczy, którzy mogą stać się profesjonalistami. Dlatego właśnie twórcy LoL-a skontaktowali się z wieloma osobami i podmiotami i zaczęli rozmowy na temat sponsorowania NACL. Okazało się, że wielu pracowników Dragonsteel jest fanami LoL-a.
Po wstępnych ustaleniach poszło z górki, ponieważ duża część uczestników biorących udział w programie Uniwersytetu Maryville uwielbia uniwersum cosmere i jego twórcę. Wybór partnerów z obu stron był więc oczywisty.
Nie wiadomo, czym ta współpraca zaowocuje, a przynajmniej poza utrzymaniem uniwersyteckiej drużyny przy życiu. Znając Riot do gry mogą zostać dodane emotki, ikony, może nawet skórki nawiązujące do Archiwum Burzowego Światła. Możliwości jest wiele, pozostaje mieć tylko nadzieję, że jeśli coś zostanie dodane to w rozsądnej cenie.
Jest to jednak pieśń przyszłości, a teraz trzeba cieszyć się tym, że nie zapomniano o młodych, którzy próbują osiągnąć to, o czym marzą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.