W tym artykule omawiamy kwestię boosterów rozruchowych, czyli swoistych powerbanków do samochodu. Urządzenia te stanowią nieodzowną pomoc, gdy akumulator odmówi nam posłuszeństwa.
Kiedy akumulator samochodowy przestanie z nami współpracować, nie jesteśmy skazani na łaskę innych kierowców lub skorzystanie z pomocy drogowej, by uruchomić silnik. Jak się okazuje, z pomocą może przyjść booster rozruchowy, czyli swoisty powerbank do samochodu. W niniejszym artykule przyglądamy się z bliska urządzeniom tego typu.
Booster rozruchowy, nazywany też powerbankiem do samochodu czy jump starterem, pozwala nam na awaryjny rozruch silnika w samochodzie. Przy jego pomocy możemy dostarczyć prąd do rozrusznika, kiedy nasz akumulator zostanie rozładowany.
Korzystanie z jump startera jest bardzo proste. By zrobić z niego użytek, należy:
Podobnie jak ma to miejsce w przypadku podłączania i odłączania samego akumulatora, kolejność podłączania i odłączania jest o tyle ważna, że w przypadku pomyłki ryzykujemy powstaniem tak zwanej „iskry” i doprowadzeniem do zwarcia, uszkodzenia akumulatora, a nawet eksplozji.

Boostery to urządzenia, które przydają się przede wszystkim zimą. W niskich temperaturach wydajność akumulatorów potrafi bowiem drastycznie spaść, co może powodować problemy z uruchomieniem silnika lub wręcz uniemożliwić nam zapalenie samochodu. Na tym jednak nie koniec, gdyż niektóre z zamontowanych w aucie urządzeń mogą „drenować” akumulator niezależnie od pory roku. Czasami może nas zawieść również nasza pamięć, a na przykład pozostawienie na noc włączonych świateł także może mieć iście fatalne skutki.
Jump startery różnią się między sobą zarówno technologią, w której zostały wykonane (mogą posiadać wbudowane akumulatory kwasowo-ołowiowe bądź baterie litowo-polimerowe), jak i parametrami, na czele z generowanym przez nie prądem rozruchowym i pojemnością (które należy odpowiednio dopasować do parametrów silnika naszego samochodu). Nie bez znaczenia pozostają także ich rozmiary oraz waga.
W sprzedaży są zarówno ciężkie boostery konwencjonalne, które pod względem rozmiarów oraz wagi przypominają standardowe akumulatory, jak i niewielkie startery kieszonkowe. Jeśli zamierzamy korzystać z takiego powerbanka samochodowego tylko „od wielkiego dzwonu”, nic nie stoi na przeszkodzie, by wybrać tę drugą opcję.
Polecamy Twojej uwadze również następujące artykuły:

Autor: Krystian Pieniążek
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w sierpniu 2016 roku. Pomimo że Encyklopedia Gier od początku jest jego oczkiem w głowie, pojawia się również w Newsroomie, a także w dziale Publicystyki. Doświadczenie zawodowe zdobywał na łamach nieistniejącego już serwisu, w którym przepracował niemal trzy lata. Ukończył Kulturoznawstwo na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Prowadzi własną firmę, biega, uprawia kolarstwo, kocha górskie wędrówki, jest fanem nu metalu, interesuje się kosmosem, a także oczywiście gra. Najlepiej czuje się w grach akcji z otwartym światem i RPG-ach, choć nie pogardzi dobrymi wyścigami czy strzelankami.