Osoby, które planują wziąć udział w nadchodzących beta-testach Diablo IV, ale przerażone są rozmiarem plików instalacyjnych gry, mogą w prosty sposób je odchudzić. Wyjaśniamy, jak to zrobić.
Niezależnie od tego, czy braliście udział w poprzednich beta-testach Diablo 4, czy dopiero zamierzacie to zrobić w najbliższy weekend, wiecie zapewne, że gra potrafi ważyć sporo. Dzieło Activision Blizzard nie należy do najdrobniejszych, a u osób, które liczą każdy gigabajt wolnej przestrzeni na dysku swojego komputera, może być wręcz przytłaczające. Na szczęście istnieje sposób, aby zredukować wagę gry niemal o połowę, choć nie jest on pozbawiony wad.
Poniżej w miarę przejrzyście opisujemy jak krok po kroku zmniejszyć wagę bety Diablo 4. Dlatego jeśli zastosujecie się do poleceń, nie powinniście mieć żadnych problemów w osiągnięciu wymaganego celu.
Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z Was już mają zainstalowaną pełną wersję bety. Okazuje się, że w takim przypadku wciąż jest możliwe zmniejszenie jej wagi. Oto, jak to zrobić:
Jak widzicie, proces ten jest niezwykle prosty. Niestety oszczędzając miejsce na dysku jesteśmy zmuszeni pójść na ustępstwa, dlatego sami musicie zdecydować, czy wolicie cieszyć się rozdzielczością 4K, czy może dodatkową wolną przestrzenią na Waszych dyskach.
Otwarte testy beta Diablo IV rozpoczną się dzisiaj o godzinie 17:00 czasu polskiego i potrwają do 27 marca (poniedziałek) do godziny 20:00. Udział w nich – w przeciwieństwie do pierwszej tury – mają zapewniony wszyscy zainteresowani (chyba że utkniemy w kolejkach). Więcej informacji o testach znajdziecie pod tym linkiem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
3

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.