Każdy NPC w Baldur's Gate 3 czymś się wyróżnia, co nierzadko wzbudza sympatię społeczności. Jednak jak wiele gracze byliby w stanie poświęcić dla pobocznych postaci?
Jednym z najmocniejszych punktów Baldur’s Gate 3 wymienianych przez graczy jest rozbudowana historia. Nie dotyczy to jedynie głównego zadania czy przeszłości towarzyszy. Szeroko przedstawione są również questy poboczne, a nawet mało istotni w kontekście fabuły NPC.
To sprawia, że graczom często zaczyna zależeć na uratowaniu jak największej liczby osób, a ewentualna śmierć postaci wywołuje silne emocje.
Taka sytuacja przydarzyła się użytkownikowi skyarsenic, który nie był przygotowany na scenę mającą go spotkać w Oberży Ostatnie Światło. Spotkał tam Alfirę – jedną z wielu postaci, z którymi możemy zapoznać się w Akcie I Baldura. Tym, co wydarzyło się później, podzielił się z innymi graczami na Reddicie.
Oberża była bezpieczna i przytulna, co wzbudziło we mnie fałczywe poczucie bezpieczeństwa. Wszystko się zmieniło, kiedy zaatakował Marcus. W pierwszej kolejce jego abominacje ruszyły prosto na Alfirę tam, gdzie siedziała, przy kominku. Tak po prostu, życie zostało odebrane, bez emocjonalnej cutscenki, bez długiej przemowy o tym, jak jej życie zostało skrócone. Dramatycznie krzyknąłem „nieee” i zacząłem rzucać wszystkie czary poziomu 4. jakie miałem, w Marcusa i jego kumpli.
Mimo, że Alfira jest tylko NPC, gracze mają kilka okazji, żeby się z nią zżyć. Szczególnie, że wcześniej możliwe było udzielenie jej pomocy w ukończeniu piosenki, co pozwoliło na poznanie dużej części jej historii.

Alfira nie jest jedyną taką postacią. W komentarzach pod postem wspomnieni zostali również Rolan czy Dammon. Fanom BG3 często tak zależy na uratowaniu NPC, że żałują, że niemożliwe jest zużycie na nich chociażby cennego zwoju odrodzenia.
Przeszkadza mi to, że nie mogę uratować tych biednych NPCów, mam ożywienie, proszę, pozwólcie mi ich uratować.
– AdmiralClover
Powody rozpaczania nad postaiami pobocznymi nie są jedynie emocjonalne. NPC dają nam również wiele możliwości na rozwój fabuły, a ich śmierć może na stałe zablokować kolejne opcje do odkrycia i progres fabuły.
Dammon umarł zanim udało mi się pomóc Karlach. Nie wiem co się stanie, kiedy przejdę dalej, ale nie wygląda na to, żeby miało mi się to podobać.
– SnrMarksman
Wygląda na to, że stworzenie w ten sposób NPCów było zdecydowanie dobrym ruchem ze strony Larian Studios. Emocjonalne reakcje graczy są na to doskonałym dowodem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Nowak
Studentka dziennikarstwa. Jej przygoda z grami zaczęła się jeszcze w podstawówce, kiedy na YouTube pierwszy raz zobaczyła Minecrafta. Od tego momentu poświęcała mu nieprzyzwoicie dużo czasu. W 2015 roku zastąpiło go jednak CSGO, które otworzyło przed nią świat e-sportu. Odtąd profesjonalne rozgrywki stały się jej największą pasją. Wolny czas spędza głównie z grami RPG oraz gitarą, która pozwala jej manifestować swoją miłość do muzyki.