Larian Studios wie jak chwycić za serca niedzielnych i wiekowych graczy. W końcu nic nie rozczula bardziej niż cudze poświęcenie!
UWAGA: PONIŻSZY TEKST ZAWIERA SPOILERY DO GRY BALDUR’S GATE 3
Wspominaliśmy już, że Baldur’s Gate 3 potrafi być iście familijną grą. Dorośli i doświadczeni gracze zapraszają do fantastycznego świata swoje pociechy, pokazując im jego piękno… oraz zagrożenia niosące za sobą „cenne” lekcje. Taki układ może działać w obie strony – niekiedy to my wprowadzamy rodziców w fikcyjne uniwersa, udowadniając że gry to nie tylko przemoc i krwawe jatki.
Cóż, w Baldurze takie momenty też się zdarzają, ale mamy dowód na to, że wcale nie skradają one światła reflektorów! Zapomniane Krainy porwą nawet osoby w kwiecie wieku.
Jakiś czas temu użytkownik peparony z redditowego forum wpadł ze swoją siostrą na dość nietuzinkowy pomysł, pokazując 70-letnim rodzicom BG3. Jak sam opisuje w pierwszym wpisie z dnia 29 listopada, początki nie zaliczały się do najspokojniejszych.
Chcę, by mój tata dokonywał własnych wyborów, ale on wszystko robi źle. Wskoczył do lochów za Ketherikiem i wpadł najpierw na Mizorę (...). Akurat mówiłem siostrze, czego nie powinien robić, kiedy zapytał: „To co, mam teraz walczyć z Mizorą?”.
- peparony

Zranienie wspomnianej wyżej demonicy naturalnie skutkowałoby śmiercią Wylla, podobnie zresztą jak detonacja magicznego ładunku w przypadku Gale’a – ojciec autora wpisu chciał popełnić wszystkie te „zbrodnie” wobec swoich towarzyszy. Podobnie źle poszedł mu romans z Lae’zel, której nie udało się przekonać do obrócenia się przeciwko złowrogiej bogini Vlaakith.
Peparony stale relacjonował podróż swoich rodziców na PS5, aż wreszcie w dniu 19 listopada – czyli po dwóch miesiącach trudów – 70-latkom udało się ukończyć przygodę.
Zgodnie z ostatnim wpisem peparony’ego, jego mama i tata grali kolejno barbarzyńcą oraz czarodziejem, kilkukrotnie podchodząc do zakończenia gry. Problemem były tutaj różne punkty widzenia względem postaci Strażnika (tudzież Cesarza).
Mama czuła nieco sympatii wobec Cesarza, podczas gdy tata od samego początku go nienawidził pomimo zużycia wszystkich kijanek na początku trzeciego aktu.
- peparony
Rodzicielka peparony’ego okazała się być szczególnie zafascynowana akcją, grając od samego rana i spędzając godziny na szukaniu jak najlepszego rozwiązania problemu – nawet jeśli niektóre próby spełzły na niczym, jak chociażby w przypadku prób ratunku Omeluuma. Dodatkowo nadała swoim ulubionym postaciom urocze pseudonimy.

[Gale i Wyll] to Galey i Wyllie. Romansowała z Wyllem i wyruszyła z nim oraz Karlach do Avernusu. Popłakała się podczas epilogu, twierdząc że jest bardzo uroczy.
- peparony
W przypadku ojca sytuacja nie była już tak rozczulająca. Jeżeli myślicie, że błędy z aktu drugiego były wystarczająco zastraszające, to w akcie trzecim było już tylko gorzej – przykładem jest tutaj zrzucenie Gortasha przedwcześnie z klifu, co całkowicie zniszczyło zadanie z Żelaznym Tronem, zabijając wszystkich, których 70-latek miał uratować.
Reasumując, mama spędziła godziny na walce z Mózgiem. Tata wysłał Gale’a ze swoją bombą i całkowicie pominął walkę, którą powtórzył, by móc pogadać z Galem – chociaż szczerze mówiąc, myślę że od początku chciał użyć tej bomby.
- peparony
Na szczęście zdarzały się chwile, w których para była w stu procentach zgodna. Mowa o niechęci do noclegów w obozie (przez ciągły wysyp złych wieści) oraz o zauroczeniu postacią Haarlepa w żeńskiej formie.
Komentujący wzruszyli się opowieścią peparony’ego, nawet jeśli doświadczenie jego rodziców z BG3 było dalekie od idealnego przejścia. Niektórzy podzieli się własnymi doświadczeniami, zauważając że wspólne poznawanie nowych/starych gier to świetny sposób na zacieśnianie więzi. Wiek nie gra przy tym roli.
Moja mama ma 72 lata i właśnie gra w Mass Effecta. Chciałbym zachęcić ją do spróbowania BG3 (...). Swoją drogą, może któryś z twoich rodziców chciałby spróbować Mrocznej Żądzy?
- DragonTartare
Mam 67 lat i w zeszłym tygodniu przeszedłem BG3 po raz pierwszy. Zdetonowałem Gale’a, ponieważ irytowało mnie jego płaczliwe zachowanie! Teraz gram po raz drugi i chciałbym skończyć przed wyjściem Infinite Wealth. Często napotykam osoby zdziwione tym, że „stary człowiek” gra w gry, nie rozumiejąc że byliśmy nastolatkami lub młodymi dorosłymi, kiedy gry powstawały.
- davidwb45133
Sądząc po licznych zachętach do spróbowania drogi Mrocznej Żądzy, nie zdziwilibyśmy się, gdyby peparony wrócił do nas niedługo z nową historią. Jego ojcu mogłaby się taka rozgrywka spodobać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
3

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.