Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami, Apple zaprezentowało MacBooka Air M4. To co szczególnie przykuwa uwagę to cena urządzeń.
Zaledwie wczoraj pisaliśmy o wpisie Tima Cooka sugerującym rychłą zapowiedź nowego sprzętu, a już dziś pojawiła się oficjalna prezentacja kompaktowego MacBooka Air M4. Trzeba przyznać, że po rozczarowaniu jakim dla wielu okazał się iPhone 16E, nowy laptop Apple zdecydowanie jest pozytywnym zaskoczeniem. Szczególnie dobrze prezentują się ceny.
Co więc takiego ciekawego znajdziemy w MacBooku Air M4? Przede wszystkim, jak możecie się podziewać dostępny jest on w dwóch rozmiarach – 13- i 15-calowym. W jego wnętrzu znajdziemy natomiast chip M4, który jest dostępny w dwóch konfiguracjach:
Sama matryca to natomiast kolejny raz otrzymujemy matrycę IPS Liquid Retina. Wbudowana w niego bateria umożliwia prace do 16 godzina na jednym ładowaniu. W klawiaturze znajdziemy wbudowane Touch ID. Jeśli natomiast chodzi o pamięć, to Apple przygotowało następujące warianty: 16 GB / 256 GB, 16 GB / 512 GB, 24 GB / 512 GB.
Oczywiście jak możecie się spodziewać MacBook Air M4 zaoferuje również obsługę dla Apple Inteligence.

Trzeba przyznać, że ceny MacBooka Air M4 prezentują się naprawdę dobrze. Trend obniżania tego, ile przyjdzie nam zapłacić za sprzęt, ma się całkiem dobrze. Najtańszy wariant 13-calowy kosztuje 4999 zł, a 15-calowy 5999 zł. Dla porównania za starszy model z mniejszym ekranem musieliśmy wydać 5999 zł.
Amerykanki gigant powtórzył schemat co w przypadku zapowiedzi iPhone’a 16E Osoby, które zainteresowały się możliwościami oraz atrakcyjną ceną MacBooka Air M4 mogą już teraz złożyć zamówienie na oficjalnej stronie Apple. Sprzęt natomiast trafi do obiorców już za tydzień, czyli 12 marca. Warto jednak zaznaczyć, że firma zapowiada, iż część osób może otrzymać sprzęt z opóźnieniem.
Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
1

Autor: Agnieszka Adamus
Z GRYOnline.pl związana od 2017 roku. Zaczynała od poradników, a teraz tworzy głównie dla newsroomu, encyklopedii i promocji. Samozwańcza specjalistka od darmówek. Uwielbia strategie, symulatory, RPG-i i horrory. Ma też słabość do tytułów sieciowych. Spędziła nieprzyzwoicie dużo godzin w Dead by Daylight i Rainbow Six: Siege. Oprócz tego lubi oglądać filmy grozy (im gorsze, tym lepiej) i słuchać muzyki. Największą pasją darzy jednak pociągi. Na papierze fizyk medyczny. W rzeczywistości jednak humanista, który od dzieciństwa uwielbia gry.