Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 23 lipca 2021, 19:02

autor: Szarmancki

Dyrektor Blizzarda zabiera głos w sprawie molestowania seksualnego pracownic [Aktualizacja]

Dyrektor studia Blizzard Entertainment w e-mailu do współpracowników zabrał stanowisko w sprawie molestowania seksualnego i mobbingu w Activision Blizzard. Jego opinia na ten temat wydaje się być sprzeczna z oficjalnym oświadczeniem holdingu.

Aktualizacja

Jason Schreier, popularny dziennikarz pracujący dla serwisu Bloomberg, podzielił się na swoim oficjalnym profilu na Twitterze kolejnym e-mailem do zespołu Activision Blizzard. Tym razem autorem wiadomości jest dyrektorka wspomnianej firmy, Fran Townsend, a jej treść tym bardziej nie zgadza się z przytoczonymi niżej słowami J. Allena Bracka. Na koniec Schreier dodaje, że wiadomość rozwścieczyła niektórych pracowników holdingu.

Dyrektor Blizzarda zabiera głos w sprawie molestowania seksualnego pracownic [Aktualizacja] - ilustracja #1
Żródło: https://twitter.com/jasonschreier/status/1418619091515068421

O czym warto wspomnieć, a co dziennikarz podał w swoim poście – Townsend pełniła rolę doradcy ds. bezpieczeństwa wewnętrznego George’a W. Busha w latach 2004–2007. To sugeruje jej niewątpliwe doświadczenie w radzeniu sobie z sytuacjami podobnymi do tej, jaka obecnie dotyka prawnie Activision Blizzard.

Dyrektorka popiera oficjalne stanowisko firmy na temat zarzutów o molestowanie seksualne i mobbing (opisane poniżej), czyli – mówiąc krótko – zaprzecza im, twierdząc, że są nieprawdziwe, a historie ofiar są stare (nawet sprzed 10 lat) lub wyrwane z kontekstu.

W wiadomości możemy przeczytać między innymi o tym, że Activision Blizzard to miejsce z twardym podejściem do nieodpowiedniego lub wrogiego środowiska pracy oraz kwestii molestowania seksualnego. Townsend przekonuje, że wszyscy pracownicy przechodzą obowiązkowe szkolenia odnośnie równości i różnorodności, w tym z zakresu przeciwdziałania molestowaniu. Dodatkowo mówi, że w Activision wszyscy wynagradzani są w jednolity sposób za równą lub zasadniczo podobną pracę, a awanse są przyznawane za zasługi. O firmie mówi, że jest uczciwa i ceni sobie równość, a kierownictwo angażuje się w utrzymywanie bezpieczeństwa, kultury i szacunku wobec wszystkich pracowników.

Oryginalna wiadomość

Wczoraj poinformowaliśmy o pozwie, złożonym przez Kalifornijski Departament ds. Uczciwego Zatrudnienia i Mieszkalnictwa, przeciwko holdingowi Activision Blizzard. Natomiast dziś w tej sprawie, dotyczącej mobbingu i molestowania seksualnego pracownic owej firmy, głos zabrał J. Allen Brack, czyli dyrektor Blizzard Entertainment. Swoje stanowisko przekazał w postaci e-maila do współpracowników, w którym napisał, że jest zaniepokojony krzywdą i zarzutami obecnych oraz byłych pracowników.

Dyrektor Blizzarda zabiera głos w sprawie molestowania seksualnego pracownic [Aktualizacja] - ilustracja #2
Źródło: https://twitter.com/jasonschreier/status/1418512291218264065

J. Allen Brack dodał również, że zachowania wyszczególnione w zarzutach są dla niego niedopuszczalne oraz że nikt w holdingu nie powinien spotykać się z dyskryminacją i nękaniem – każdy powinien czuć się w szeregach firmy bezpiecznie. Mówi także, że dużą odwagą jest przedstawić swoje przykre przeżycia zarządowi, który poważnie podchodzi do tego typu spraw, a w razie pojawienia się takowych są one dokładnie badane. Brack wspomniał jeszcze, że gardzi „męską kulturą pracy”, a różnorodność pod względem pochodzenia, poglądów i doświadczeń jest konieczna do poprawnego funkcjonowania Blizzarda, jego zespołów i samej społeczności graczy.

Słowa dyrektora „Zamieci” mogą wydawać się sprzeczne z oficjalnym stanowiskiem Activision Blizzard. Holding zarzuca Kalifornijskiemu Departamentowi ds. Uczciwego Zatrudnienia i Mieszkalnictwa pospiesznie złożoną i niedokładną skargę. Dodatkowo wyraża oburzenie wykorzystaniem przez organizację informacji o tragicznej śmierci jego byłej pracownicy przeciwko niemu. Stanowisko Bracka może natomiast zostać zrozumiane jako potwierdzenie występowania w firmie sytuacji molestowania seksualnego kobiet.

Do sprawy odniosło się także studio Bungie, które w swojej historii ma 8-letnią współpracę z holdingiem Activision Blizzard. Przedstawiciele firmy przekazali za pośrednictwem obszernego tweeta, że nie mieli nic wspólnego z wczorajszymi zarzutami o mobbing oraz molestowanie seksualne pracownic Activision i nigdy nie uczestniczyli w podobnym procederze. Bungie twierdzi, że osoby zwierzające się ze swoich przeżyć nie mają na celu nic zyskać i nie należy podważać ich wiarygodności. Oni sami nie zapewniają natomiast, iż w ich szeregach nie doszło wcześniej do podobnych zachowań, jednak są pewni, że jeśli takowe wystąpią, to nie będą tolerowane.