2. sezon świetnie ocenianego serialu Gwiezdne wojny: Andor z Diegiem Luną ma datę premiery na Disney Plus.
Pierwszy sezon Andora pokazał, jak powinno się tworzyć seriale osadzone w uniwersum Star Wars. Pomimo niezbyt dużej popularności produkcja ta cieszyła się wysokimi ocenami krytyków i widzów. Nic więc dziwnego, że z niecierpliwością czekali oni na jakiekolwiek informacje dotyczące drugiego sezonu.
Showrunner, Tony Gilroy, co jakiś czas uchylał rąbka tajemnicy i podawał informacje na temat nowych odcinków. Cały czas jednak brakowało tak naprawdę najważniejszej wiadomości – daty premiery. Aż do teraz.
Disney poinformował, że drugi i tym samym finałowy sezon Andora zadebiutuje na platformie 22 kwietnia 2025 roku. Fani czekający na dalsze przygody Cassiana Andora obejrzą nowe odcinki szybciej, niż pierwotnie spekulowano.
Do sieci trafił pierwszy teaser drugiego sezonu serialu Gwiezdne wojny: Andor. Zobaczcie, jak zapowiada się nadchodząca seria.
Serial:Gwiezdne Wojny: Andor(Andor)
premiera: 2022dramatsci-fiakcjaprzygodowywojenny
Zakończony Sezonów: 2 Odcinków: 24
Andor to prequel do filmu Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie z 2016 roku, opowiadający o postaci Cassiana Andora pięć lat przed wydarzeniami przedstawionymi w Łotrze 1; poznamy nie tylko przeszłość Cassiana, ale i całej Rebelii. Serial telewizyjny osadzony w świecie Gwiezdnych wojen został stworzony przez Tony’ego Gilroya dla serwisu streamingowego Disney+. Za scenariusz odpowiada Gilroy wraz ze swoim bratem, Danem oraz Beau Willimonem i Stephenem Schiffem. W głównej roli powraca Diego Luna, który jest także producentem wykonawczym. W rolach głównych występują również Stellan Skarsgĺrd, Forest Whitaker, Adria Arjona, Fiona Shaw, Denise Gough, Kyle Soller i Genevieve O’Reilly.
3

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.