Czekam na ta gre z niecierpliwoscia,a premiera tylko odsuwa sie i odsuwa :(
xao, a grales w pierwsza wersje ? Zacznij od niej to nie bedziesz sie nudzil.
Większa szansa na wyjście tej gry niż UFO Extraterrestials 2...
ktoś o tej grze jeszcze pamięta?
Szykuje sie prawdziwa perelka dla fanow gatunku. Oby tylko znowu nie przegieli bo jedyna o ile byla mega rozbudowana to szybko stawala sie zbyt monotonna przez rozwlekla rozgrywke taktyczna i zbyt duzy nacisk na RNG. Klasyka byla swietna te XX lat temu ale przydalby sie tu lekki powiew swiezosci bez stosowania gameplayowych upraszczaczy pokroju nowego XComa.
Wiadome już coś o tej grze kiedy mniej więcej wyjdzie ?
Wczesny dostep: Grudzien 2020. Ale na pewno znowu bedzie obsuwa i nie wiadomo czy gra w ogole kiedykolwiek wyjdzie...
Grywalna wersja jest juz bardzo blisko. W pelni grywalna alfa powinna juz byc na poczatku przyszlego roku, a finalna premiera i DLC w duzej mierze zalezec beda od otrzymanego feedbacku graczy. Alfa jest juz prawie gotowa bo bazuje w duzej mierze na rozwinietych i ulepszonych mechanikach X1 jako, ze spora czesc backerow bezceremonialnie zrownala z ziemia wszelkie wybiegi modernizujace gre do stopnia XCOM: Xenonauts.
Mam ją na Steamie... na liście życzeń... od całkiem już długiego czasu, nie dlatego, że waham się, czy ją kupić, ale dlatego, że wciąż nie mogę jej kupić...
Próbowałem grać w RAM Pressure (darmowa na Steam), ale coś mnie nie wciągnęło. Właściwie wyłapuję wszystkie turówki taktyczne, ale te współczesne są dla mnie tak mdławe, że kończy się na odpalaniu Jagged Alliance, Xenonauts 1 czy Silent Storm. Nowe XCOM-y z tym uproszczonym dwufazowym trybem turowym od początku mnie nie zachwycały, choć w jedynkę pograłem wiele godzin. Gears Tactics jest dla mnie, niestety, rozczarowaniem, z tą swoją liniowością również na płaszczyźnie taktycznej.
Od dawna wyczekuję czegoś w rodzaju Wages of War. Możliwość rozegrania oddzielnych misji, każdą można przejść na różne sposoby, z różnym uzbrojeniem. Myślałem, że duch Laser Squad na ZX Spectrum będzie wiecznie żywy, ale turówki taktyczne poszły w trochę innym kierunku.
Xenonauts 2 kiedyś wyjdzie czy będą bić rekord Duke Nukem Forever?
Z tego co wiem to pierwsze wzmianki mówiły o premierze w 2017 roku. Potem przekładanie premiery z roku na rok. Mamy 2023 i wciąż nie ma jasno sprecyzowanej daty premiery.
przeciez ludzie graja w to juz od dawna, a ostatnio poszlo nawet demo oficjalnie na steamie. to ze nie potrafisz sobie ogarnac dostepu to Twoj problem.
Xenonauts 2 will release into Early Access on July 18, 2023
https://www.youtube.com/watch?v=Y8r4HyUpKfM&t=2s
Chcialem poczekac na pelna wersje, ale nie wytrzymalem i gram w Early Access. Wczoraj doszedlem do 45 dnia i nikt dotad nie zginal!
Niestety to Early Access to niedorobiona beta. Nie da sie w tej wersji ukonczyc gry. Sporo zawartosci nadal brakuje. Zrobilem wszystkie badania naukowe dostepne na tym etapie, a duzych UFO nie ma czym stracac :(
Gra niedoróbka - jak wyjdzie z EA to się zastanowię nad kupnem.
Minelo ponad pol roku odkad gralem ostatnio, a zawartosci w grze przybylo niewiele. Do konca gry jeszcze daleko... W dodatku stare sejwy okazaly sie niekompatybilne i trzeba bylo zaczac od nowa. Oto co dolozyli:
spoiler start
Bron plazmowa. Lewitujace pojazdy. Mysliwce i transportowce 3-ciej generacji. Wreszcie jest czym stracac duze UFO!
spoiler stop
Tera dodano chyba w kwietniu jakieś rewelacje psionizacje i te rere usia siusia więc gra nam się klaruje powoli
Jest wreszcie dostępna. Bardzo przyjemna, mocno czerpiąca z pierwszego XCOM (tego z 1994 roku). Satysfakcjonująca warstwa strategiczna i taktyczna, nawet walki powietrzne mogą dać radochę. Jest to też gra dość trudna, trzeba dobrze uważać na co wydajemy pieniądze, co badamy, na co punkty operacji specjalnych. Nie ma co marzyć że tak jak w XCOM postawimy wszystkie bazy a forsy będzie jak lodu. Tu każdy grosz się liczy, każda śmierć żołnierza jest bardzo bolesna, zwłaszcza doświadczonego weterana.
Po przejściu gry w trybie Ironman na normalnym poziomie i po jakiś 15h grania na weteranie w trybie Ironman z zaznaczoną opcją, że można wykonywać wszystkie misje UFO, a nie tylko dwukrotnie z każdego rodzaju mam straszne problemy z oceną tej gry ponieważ gra sprawia frajdę, jest kilka fajnych rozwiązań, widać, że gra czerpie garściami z oryginalnego UFO, ale są też elementy niedopracowane, irytujące.
Poziom trudności, szczerze myślałem, że będzie ciężej. To jest taka sinusojda jak zagapisz się w kolejnośći badań i pojawią się nowi obcy to jest trudniej bo trzeba do każdego strzelać kilkukrotnie, jak masz odpowiedni sprzęt jest w miarę łatwo. Po pierwsze to nie XCOM, że strata doświadczonego żolnierza boli jak cholera bo tutaj żołdacy rozwijają się na potęgę nawet jaj siedzą w bazie na tyłku. Strata żołnierza jest w kalkulowana w tą grę. Nawet mając najlepszy pancerz przeżyjesz może jedno mocne trafienie choć nie zawsze. Dwóch czystych nie masz prawa przeżyć. Żołnierz to tylko statystyki brak umiejętności powoduje, że tak się do nich nie przywiązuje człowiek jak w XCOM. W pierwszej rozgrywce tylko jedna misja dała mi naprawdę w kość:
spoiler start
Jak zaatakowałem mostek działa orybitalnego mając tylko broń laserową i do zatłuczenie jednego obcego musiałem czasami strzelać czterokrotnie. Misję ukończyłem ale z połową składu. Misja końcowa to spacer w parku bo bierze się, aż 16 wojaków.
spoiler stop
Walka powietrzna na plus bo to jest coś czego mi strasznie brakowało w XCOM.
Na straszny minus to, że ciężko się ogarnia sytuacje jak są piętra bo łatwo się pomylić i kliknąć nie tam gdzie się chce. Punkty ruchu niby fajnie ale to, że strzał akcja np. strzał kosztuje % punktów ruchu i dla jednego to będzie np. 25, a dla drugiego 50 punktów powoduje, że za każdym razem trzeba uważać czy tych punktów starczy zwłaszcza teraz mam z tym problem bo na weteranie trzeba brać pod uwagą obrót w kierunku strzału czego nie było na normalnym poziomie.
Gra jest też źle zbalansowana czasowo, nowi obcy pojawiają się za szybko podobnie jak za szybko trwa wynajdowanie technologii. Cztery laboratoria i często nie było już czego wynajdować bo trwa to cholernie, krótko.
Rodzaje misji, dlaczego część misji jest tylko jednokrotna, jak hakowanie komputerów, ekstrakcja czy też zabójstwo VIP?
Kolejny problem z balansem. Na normalnym poziomie aby uniknąć paniki wystarczy jedna baza i to nie Egipcie, ale gdziekolwiek. Moja była w Skandynawi bo planowałem pierwotnie 6 baz ale stawianie ich nie jest konieczne na normalnym pozimie. Na weteranie również do ogarnięcia bo na razie też mam tylko jedną w Skandynawii i daje rade. Kolejną postawie bo gram w trybie rozszerzonym i taki paradok, że kasa przestaje być jakimś problemem, a surowce nie są już żadnym bo robiąc kolejne misje UFO jest ich pod dostatkiem.
Graficznie jest poprawnie ale nie ma się co oszukiwać nie powala na kolana. Brak jakichkolwiek udźwiękowienia żołnierzy powoduje, że są oni odbierani z jeszcze mniejszym sentymentem.

Druga rozgrywka na poziomie weteran w trybie ironman z zaznaczoną opcją o możliwości wykonywania wszystkich misji ufo skończona.
Rozgrywka ta miałabyć docelowo przetarciem przed komandorem ale nie wiem czy zdołam zrobić kolejną kampanię. Gra nietety w porównaniu do XCOM 2 szybciej się nudzi. Z czego to wynika? Z kilku spraw. NIe przywiązujesz się tak do wojaków, a brak klas powoduje, że strata jakiegoś tak nie boli. W middlegame i endgame jest za mało rodzajów misji. Oprócz dwóch misji fabularnych to jest tylko ufo, terror i ewentualnie obrona bazy. Brakuje tego co jest na początku jak hakowanie komputerów przykładowo. Po początkowym zachwycie okazuje się niestety, że warstwa strategiczna jest bardzo niezbalansowana. Nie ma potrzeby budowania dużej ilości baz. Bo niepokój da radę ogarnąć nawet z jedną bazą. Pewnie na komandorze to będzie trudniejsze ale przy postawieniu tej bazy w Egipcie myślę, że da radę. Druga sprawa to nie ma co w tych bazach budować. Na początku założyłem, że pobawię się w specjalizcję tj. jedna będzie naukowa z 9 laboratoriami, druga wytwórcza z 9 warsztatami ale po pierwsze nie jest to ekonomicznie możliwe bo kasy brakuje, a każdy kolejny budenek i załoga obciąża budżet, po drugie nie jest to potrzebne. W pierwszej bazie miałem 4 laboratoria i 4 warsztaty ułożone w kwadrat co dawało bodajże po 28 naukowców i inżynierów. Jest to, aż nadto. Druga sprawa tych kolejnych baz trzeba bronić więc albo ładujemy czego nie robiłem w obronę albo trzymamy po 16 dodatkowych gości co też kosztuje. Dodatkowo warto przy takim rozwiązaniu postawić sale treningowe aby oni jednak się rozwijali. Kolejna sprawa to ich wyposażyć. Mnie praktycznie niebyło przez cała rozgrywkę nie było stać aby im wyprodukować broń. Dostawali coś lepszego jak główny skład zmieniał broń np. z laserowej na Gausa.
Łaziki na początku robią wrażenie ale są tak kruche, że ekonomicznie nie warto się w nie bawić.
Zestrzeliwanie UFO jest banalne. 3 samoloty wyposażone tylko w torpedy, bez pancerza i zbiorników paliwa aby móc zabrać jak najwięcej. Walimy zawsze w główny cel i od razu uciekamy. Dopiero pod koniec gry Pancernik był wstanie przeżyć uderzenie 9 torped fuzyjnych, 12 nie był wtanie więc 3xGemini po 4 torpedy i po sprawie.
Co do zespołuy jaki wykorzystywałem. Początek gry to dwóch sanitariuszy, reszta sami komandosi. Wszyscy z maskami gazowymi i bez ciężkiego pancerza, aby mogli zabrać jak najwięcej granatów dymnych i hukowych. Taki skład bardzo sprawnie poruszał się w misjach na czas. Cały czas w oparach dymu podbiegałem na 1 pole i waliłem ze strzelby. Przy misjach z UFO brałem zawsze tarczownika, snajpera i gościa z cięzkim karabinem maszynowym. Później brałem ich po dwóch. W misjach typy baza olewałem snajperów. W misjach typu terror olewałem tarczowników na rzecz dodatkowych karabinów maszynowych.
Własnie cięzkie karabiny maszynowe po wynalezieniu pancerza kolosa to była moja główna siła uderzeniowa, grałem nimi jak komandosami, którzy w późniejszych etapach są za słabi. Co z tego jak podbiegnę do gościa na pole i go trafię trzema kulami skoro często on to przeżyje i jestem wtedy w dupie. Kolos jak podejdzie poniżej 5 pół, a może bo ma o 20% obniżony koszt strzału to jak przeciwnikowi wpierdzieli serię 10 pocisków w tors to ten nie ma prawa tego przeżyć. Co do cech to dla mnie najważniejsze są ilość PA oraz Siła (ilość granatów jaką mogę zabrać). Granaty dymne plus hukowe dają olbrzymi komfort. Ludzi traciłem głównie przez swoją głupotę jak np. chciałem się wycofać ze złej pozycji bo dostałem strzał reacji i zapominałem, że to nie XCOM 2 i można dostać drugi, którego dostawałem w plecy.