Coś chyba nie wyjdzie 19 marca. Nawet nie ma ceny podanej na Steamie.
No i miałem rację. Premiera przesunięta na 16 kwietnia.
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Styl artystyczny to 10/10, podobnie jak koncepcja mysiego noir. Jednak "klimaciki" to nie wszystko, bo gra posiada zaskakująco przyjemne strzelanie i naprawdę dobry projekt poziomów, który zachęca do myszkowanie ;). Dodatkowo aktorzy głosowi zrobili super robotę, a Troy Baker jako umęczony private dick jest kapitalny.
Jeśli chodzi o wady, to za największą uważam fakt, że dosyć często nie możemy swobodnie eksplorować poziomów - powrót do wcześniejszych sekcji levelu bywa odcięty i nie da się wyłapać wszystkich sekretów.
Ogólnie wszystko się w tej grze zgadza, jest dosyć dluga (przejście na hardzie zajęło mi jakieś 20h), gameplay jest wciągający, progresja prosta acz przyjemna, audiowizualnie miazga. Cena też zaskakująco dobra. Polecam, bo to świetny kawał staroszkolnej strzelanki, na którą twórcy mieli ewidentny pomysł.
Gra bardzo fajna,sam pomysł stworzenia gry w tonacji czarno białej zasługuje na uwagę, polecam każdemu.

Mouse: P.I. For Hire 9/10
Platforma: Nintendo Switch 2
Czas ukończenia: 13h
Takich gier brakuje! Mysza jest świetną grą, która odstresowuje i sprawia mnóstwo frajdy. Pierwsze co rzuca się w oczy, to czarno biała grafika, która idealnie komponuje się z tematycznym detektewistycznym stylem z filmów z dawnych lat. Ogromną zaletą są świetne animacje oraz design postaci, będącym żywcem wyrwanym ze starych kreskówek. Muszę przyzanć, że model strzelania, wygląd broni i jej animacje to po prostu bajka! Ogromny powiew świeżości w gameplayu oraz grafice. Fabularnie jest fajnie, chociaż pod koniec już nie chciało mi się czytać zbyt długich dialogów. Końcówka gry jest nieco przedłużona, ale ciężko uznać to za wadę.
PS. Wersja na Switch 2 cierpi na poważne spadki fps. Niestety występują one dość często.