Wow Dynamika gry walki imponujaca.I jestem w szoku ze jedna osoba tworzy ta gre!!-Ciekawe jak to bedzie wygladać na tv z ps4 PC lub XBOX?!
Chyba nie doczytałeś - na początku była jedna osoba, potem zespół się rozrósł.
Jeśli sama Rozgrywka w "Lost Soul Aside" będzie Odzwierciedleniem tej Przepięknej Grafiki, to dla tej gry warto było zainwestować w Mocny Komputer z Podzespołami Przewyższającymi Zalecane Wymagania dla tej gry.
Jutro premiera a o grze jest bardzo cicho. Oby nie wyszedł z tego jakiś totalny crap.
Ściągam właśnie zobaczę co to warte, bo ostatnio same tylko miernoty, metal gear solid i gears of war reloaded.
Jakiegoś wielkiego sukcesu na PC nie ma niestety, przynajmniej patrząc po zainteresowaniu na steam, zagram kiedyś jak będzie na promocji.
Następni mistrzowie optymalizacj,czy te gry to ktos w ogole sprawdza przed wydaniem śmiem twierdzić ze nie , grając na rtx 5090 +7800x3d w 4k w jednym miejscu jest 160-130 fpsow w drugim miejscu 90 w tym samym miejscu po uzyciu umiejętnosci jest poniżej 50.
Zagrałem 3 godziny nie licząc problemy z plynością bawie sie swietnie https://youtu.be/aaxWDEzQhgI
Właśnie ukonczyłem i o jezu ta gra jest o dobre 6h za długa ( zajela mi 18h) , koncówka gry to jedno i to samo ,człowiek mysli ze to juz koniec a tu ,ohoho nie ma tak szybko,gra napewno by zyskala jakby byla krótsza ,pozatym od połowy gry jest sie tak op ze gra poprostu staje sie nudna a przeciwnicy powtarzalni,fabuła jak i postacie słabe ,ledwo pamietam imie glownego bohatera
Nie warta swojej ceny,radze poczekac na promocje minimum 100zl
Serie FF bardzo lubię i przechodziłem każda część na różnych platformach Aside chodź podobna do FF 16 niczym mnie nie wciągnęła przez co nie ukończyłem gry i jej nieukoncze nawet na siłę.
Niektórzy tu wylewają zachwyty - ja tego nie rozumiem i nie kupuje dlaczego
Gra zła nie jest ale żeby jakoś spinać się o nią to napewno nie
Raczej to taki jednostrzałowiec, ale zagrać można i chętnie napiszę opinię, bo dość przyjemnie mi się w to grało, więc zaczynamy!
OPINIA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY FABULERNE!
Fabuła, klimat, postacie: Gra ogólnie jest długa, a sama fabuła jest bardzo prosta w tej grze, mamy głównego bohatera, który jest w ruchu oporu i ten ruch walczy z władzą, która na trochę za dużo sobie pozwala ogólnie i pora to zmienić, banalna fabuła, nic odkrywczego, w międzyczasie dochodzi do spotkania z pewnym tajemniczym smokiem i dochodzi też aspekt prywatny co zmusza naszego bohatera do walki o całą ludzkość, gdyż tylko w taki sposób będzie w stanie odzyskać to co utracił, tak można opisać tę fabułę w streszczeniu, raczej wszystko idzie jak po sznurku, po prologu i pierwszym rozdziale dowiadujemy się co mamy zrobić czyli odzyskać kryształy duszy i robimy to przez całą grę nic bardziej skomplikowanego, mi się dobrze słuchało tej fabuły, bo samo uniwersum było dość ciekawie stworzone, chętnie słuchałem opowieści naszego stałego towarzysza Lorda Areny, który miał bardzo przyjemny głos i super opowiadał o tym co pamiętał kiedy nie był uwięziony i jak wszystko wyglądało za Jego czasów, a jak wszystko się zmieniło, ogólnie Lord Arena to jest najlepiej napisana postać w tej grze i ogółem bardzo dobrze napisana, chyba jedyna bardzo dobrze napisana postać, bo reszta była raczej przeciętna lub solidna, ale nic godnego zapamiętania według mnie, takie poprawne postacie, niestety tutaj nie ma za wiele do zapamiętania, ale Lord Arena mega fajna postać i tu moim zdaniem pochwała się należy, główny bohater powiedziałbym, że jest dopiero na trzecim miejscu, bo o dziwo na drugim znajduję się nasz NPC u którego możemy zapisywać grę, Liana mi bardzo siadła, fajna pozytywna postać i pełna życia, to się udało twórcom, a Kasera mam wrażenie, że da się zastąpić każdym, nie jest zły, ale w pamięć też mi nie zapadnie. Klimacik w tej grze też poprawny, czuć było fantasy w tej grze i to całkiem sporo fantasy, krainy były dość różnorodne, fajne były etapy w wymiarach, które dawały trochę inny vibe niż bycie w świecie rzeczywistym, no ogólnie to jest co chwalić, nie powinno się imo krytykować, ale też nie ma takich epickich zachwytów, jest poprawnie i dobrze.
Gameplay i mechaniki gry: Tutaj można się rozpisać, bo tym ta gra stoi mimo wszystko, mechanik jest tutaj dość sporo, ale są mega proste i próg wejścia jest bardzo łatwy, na początku myślałem, że będzie skomplikowanie, ale strasznie się myliłem, jest mega prosto, więc zacznijmy od broni, mamy różne rodzaje broni i odblokowujemy je z czasem, w sumie jest ich cztery, mamy miecz jednoręczny, miecz dwuręczny, glewię oraz kosę i przy każdej z tych rodzajów odkrywamy inne warianty danego miecza, glewii czy kosy, fajne i każdą bronią walczy się trochę inaczej, ja osobiście najbardziej lubiłem miecz jednoręczny oraz glewię, w sumie po zdobyciu glewii to praktycznie tylko nią walczyłem tak bardzo mi się spodobała, ale ogólnie walczyłem tylko podstawowymi wariantami broni, jakoś mi przypasowały, może dlatego że zazwyczaj miały najwięcej ataku bazowego, do broni można dodawać ozdoby, które dają różne bonusy i w sumie tyle odkryłem i tyle robiłem, reszty nie sprawdzałem, bo reszta to jakieś tworzenie broni, a niezbyt to lubię robić albo modyfikowanie wyglądu czy inne tego typu rzeczy, może pominąłem coś istotnego, ale mówiąc wprost to wystarczyło mi tyle ile wiedziałem, żeby mieć satysfakcjonującą rozgrywkę, do każdej broni mamy też drzewko umiejętności, różne ataki można odblokowywać, a także ulepszenia naszych podstawowych statystyk jak chociażby zwiększenie ataku czy szybsze ładowanie mocy areny, punkty szybko zdobywamy i dużo, więc można ładnie się wykoksić w tej grze, że tak powiem, każda broń ma także swoje unikalną zdolność, kiedy przełamiemy obronę silniejszego przeciwnika to wtedy możemy ją wykonać, taki specjalny atak, który zadaję spory damage przeciwnikowi i wyglądają ciekawie. Przejdźmy do mocy naszego Lorda Areny, taka podstawowa to jak naładujemy pewien niebieski pasek, to możemy aktywować moc taką w sumie taką standardową, że bijemy więcej przeciwnikom i widzimy jak szpony naszego sojusznika uderzają razem z nami przeciwników, jesteśmy bazowo trochę potężniejsi, jeśli chodzi o zadawanie obrażeń, a pasek ładuję się zwyczajnie walcząc i zadając obrażenia, więc można go często aktywować, bo jest dużo walki i sam pasek szybko się ładuję. Umiejętności Lorda Areny są już ciekawsze, nie pamiętam ile ich dokładnie jest, ale w późniejszej części gry możemy mieć do trzech takich umiejętności na raz, je też trzeba ładować za pomocą walki, ale to takie jednorazowe skille do użycia, chociaż są i takie, które trwają trochę dłużej, możemy przywołać sobie drzewo, które przyciąga pioruny, możemy wytworzyć pole, które leczy nas i sojuszników(chociaż walk razem z sojusznikami jest dość mało, a sami sojusznicy są też wytrzymali i dają radę, więc taki chyba najmniej potrzebny skill z tych wszystkich)
*Ciąg dalszy poprzedniego posta*
Możemy przywołać ducha, który będzie strzelał i atakował naszych przeciwników, możemy przywołać działko, które będzie strzelało w tą stronę, w którą jesteśmy skierowani, możemy wytworzyć obszar mrozu, przywołać płomienie, zaatakować czymś w stylu kolcy z ziemi i mówiąc wprost moje ulubione połączenie to te działka o których pisałem, kolce z ziemi i na trzeci bym wziął ten obszar mrozu, bo też jest spoko, ale nie znalazłem do niego ulepszenia, a to też jest ważne, bo każdy taki skill ma trzy poziomy ulepszenia i na pierwszym to jest dość słabe, ale od drugiego poziomu te skille już ładnie biją, ja w sumie żadnego nie miałem na trzeci poziom, myślałem, że z automatu jakiś dostanę, ale chyba trzeba było się bardziej zagłębić w mechaniki, coś potworzyć czy wykupić, a tego nie robiłem, więc mój błąd i tak samo z tym obszarem mrozu, miałem tylko na pierwszym poziomie dlatego zamiast tego to przywoływałem płomienie, ale skille bardzo różnorodne i można się dobrze tym pobawić. Hmm co tutaj jeszcze można dopowiedzieć, mamy podstawowe mechaniki bloku, uniku, także perfekcyjnych, jak to w grach hack'n'slash mamy comba różne, ogólnie bardzo podstawowe mechaniki, leczenie i wszystko jest zrobione poprawnie i dobrze, mnie mechanika walki bardzo satysfakcjonowała, pokonywanie wrogów sprawiało mi przyjemność, umiejętności były bardzo fajnie zrobione, każda broń miała swój styl i można było dopasować coś do siebie, także mechaniki w tej grze zdecydowanie na plus. Co do samej rozgrywki jeszcze to przyjemna walka połączona z bardzo fajnymi zagadkami i czasem nawet elementami platformowymi, walki była cała masa, a reszty było zdecydowanie mniej, ale wciąż fajne odskocznie i sprawiało to przyjemność, zagadki dopiero później były przyjemne i ciekawe, bo na początku to bardzo proste, aż za bardzo by się mogło wydawać.
Poboczne aktywności i eksploracja: Poboczne aktywności, a właściwie aktywność, bo była tylko jedna, chyba, że ja za mało szukałem i nic innego nie odkryłem, chodzi mianowicie o szczeliny wymiarowe? Czy jakoś tak to się nazywa, zapomniałem już, szukałem tego nawet teraz na internecie, ale ciężko coś znaleźć, ale chodzi o takie zwyczajne areny, które odkrywasz i możesz w nich zawalczyć i jak zrobisz wyzwania to dostajesz nagrody i tyle, nie jarało mnie to i tego nie robiłem, ale jak ktoś lubi wyzwania to w sumie fajna sprawa, a eksploracja tutaj trochę leży, w sensie wszystko wygląda tak samo, świeci się na złoto, podchodzisz i zbierasz, ja zbierałem wszystko, ewentualnie jakieś roślinki do zaatakowania i też zbierasz je jak zetniesz, a tak to skrzynki do otwarcia i reszta dropi z jakichś potężniejszych przeciwników, ja przez całą grę nic nie kupiłem, leciałem na tym co udało mi się wydropić i ulepszyć za punkty umiejętności i działało, fajne były też aktywności, że musisz zebrać bodajże części energii w określonym czasie albo w odpowiedniej kolejności i tam dostawało się jakieś małe nagrody za to np. punkt umiejętności, krótkie i nie było tego dużo, ale przyjemne i odrywające od ciągłej walki.
Grafika: Jak na grę, która była tworzona około 9 lat z tego co mi wiadomo, takie informację udało mi się znaleźć w internecie, to grafika wygląda całkiem w porządku, nic wielce wybitnego, ale też nie odrzuca, przyjemne animacje, widać, że zacofana i gra została trochę w poprzedniej generacji, ale nie jest źle, jest poprawnie moim zdaniem.
Optymalizacja: Tu mogło być lepiej, teraz mamy niecałe 10 miesięcy po premierze, a wciąż w pewnych momentach są dość spore spadki FPS, gry mi co prawda nie wywaliło nigdy, ani nie zbugowało, ale spadki się zdarzały, nie ma tragedii jeśli chodzi optymalizację, ale mogło być lepiej, szczególnie taki czas po premierze.
W sumie to chyba wszystko co chciałem napisać o tej grze, takie krótkie podsumowanie na koniec to pod koniec gry mam wrażenie, że jest trochę recykling wrogów, mam się czasem wrażenie, a przynajmniej ja takie miałem, że z niektórymi potężniejszymi przeciwnikami to walczyło się po kilka razy, ogólnie gra jest trochę za długa, mi zajęło jej ukończenie około 18,5 godziny, powiedziałbym, takie no parę godzin za długo, 10-12 godzin i byłoby bardzo dobrze, no max 14, ale 18,5 to już trochę był przesyt, nie jest to gra świetna czy bardzo dobra, spełnia swoje założenia, jest przyjemnym hack'n'slashem, walka sprawia frajdę i satysfakcję, a przynajmniej mi sprawiała, świetna gra na odmóżdżenie, że tak powiem, bo nie ma w niej nic skomplikowanego, można wyłączyć głowę i iść przed siebie, bardzo prosta w swoim założeniu, fabuła też tak prosta jak to tylko możliwe, nie ma tam nic do myślenia, także bardzo dobry tytuł na tak zwany sezon ogórkowy bym powiedział albo jak ktoś nie chcę przeciążać głowy skomplikowanymi mechanikami czy fabułą i na mój obecny okres to był tytuł idealny i ogólnie jest to gra poprawna w prawie każdym aspekcie, a przy tym bardzo przyjemna w tym co robi i spełnia swoje założenia, dlatego taka dość wysoka ocena.