To będzie re... nie, ewolucja...
Ech, gdybym tak dostał chociaż marnego dolara za każde przeczytane zapewnienie twórców nowej gry, która lada moment znajdzie się na sklepowych półkach, że to właśnie ich dzieło będzie jedyne i niepowtarzalne, całkiem przełomowe w swoim gatunku i tak w ogóle to zupełnie zrewolucjonizuje świat gier komputerowych... Wówczas to zapewne magazyn „Forbes” już od dawna interesowałby się stanem mojego konta. Niestety, w życiu nie ma aż tak dobrze...
Bolesław Wójtowicz
20 marca 2003 08:25