Żydowski Prawnik przenosi się na wyspę, by napisać własne Mein Kampf. Jego pracę przerywają nieplanowani turyści, którzy postanawiają zamieszkać z nim na wyspie. Dołącza do nich sympatyczna baronessa, chcąca wybudować luksusowe spa i akwapark. Jej pojawienie się prowadzi do komedii pomyłek, wielu nieporozumień i problemów z dostawcami jedzenia z uber eats.
;)
Rok temu zabijają brutalnie matkę pewnej dziewczynie, by rok później zapolować na nią. W międzyczasie dowiaduje się ona że z matki było niezłe ziółko.
Staruszek ucieka nielegalnym transportem lotniczym, przy okazji porywając azjatyckie dziecko, bo nie chce iść do domu spokojnej starości.
Wujek zabija brata, bratanek ucieka i przez kilka lat je robaki z surykatką i dzikiem, aż koleżanka z dzieciństwa przychodzi mu przypomnieć, że jest królem.
Agent ubezpieczeniowy z bezsennością zaczyna robić mydło i przestaje dbać o meble.
Imigrant broni swojej nowej ojczyzny przed swoimi krajanami, rozwalając przy tym pół miasta.
Dwóch nieostrożnych pracowników placówki ze sprzętem medycznym, doprowadza do rozszczelnienia tajnej beczki pochodzenia wojskowego.🤪 I zaczyna się jatka.
Dorosły facet z umysłem kilkuletniego dziecka niszczy obraz starej raszpli za pomocą chusteczki, atramentu i rozpuszczalnika.