
Jak już o brutalności mowa, może jakiś newsy o Outlast Trials co? Gra bije kolejne rekordy popularności, dostaje na bieżąco duże aktualizacje a tu cisza jak makiem zasiał. Państwo w redakcji tacy delikatni czy o co chodzi? Lada moment prześcignie pod względem liczby graczy waszego ukochanego cyberpunka
Wy tu naprawdę jesteście odklejeni, hejtujecie się nawzajem o gierkę, w którą i tak nie zagracie i mówicie, że jest gowniana, bo nie jest gatunkiem, który lubicie xD
Gdyby mieli pisać o każdej grze w którą ludzie grają to by miejsca na forum nie starczyło a ty się spuszczasz nad jakimś multikiem za 18 ziko.

PS. O Cyberpunku jest tyle newsów, bo to polska gra.

I właśnie Outlast Trials śrubuje kolejny rekord 72 tysiace graczy, a tu dalej cisza, czekają na kolejny rekord wieśka. I prawda jest taka, ze gdyby to była słaba gra to by nawet przecena na 1 zł nie pomogła i tyle.
a ciebie zapieklo porównanie do cp i rzucasz statystyka podając jako oponentów gigantów single player statystyka za statystykę :D nie widzę w tym nic złego.
którym marketing zapewniają wszystkie media branżowe xD wiesz, jak dla mnie te gry się bronią same :D marketing faktycznie przy premierze może skłonić gracza do przemyślenia zakupu ale na pewno nie przekona go do zagrania 2 czy tam trzeci raz w ten sam tytuł. Łatwo znaleźć przykłady gier o których wszystkie fora pisały a koniec końców tydzień po premierze cisza.... z okazjonalnymi wpisami z worka o nazwie "meh"
multik za 18 Ziko? Właśnie takie projekty jeśli wciąż mają aktywne bazy graczy powinny być popularyzowane w mediach by zachęcić innych co nie słyszeli do prz testowania mają swoją niszę i tyle. To tak jak symulatory lotnictwa. Dosyć często się o nich pisze a jakoś nie kupiłem żadnego :p A czemu się o nich pisze? Bo pewnie grono odbiorców jest bardziej złożone i stałe.
Dużo ciekawych gier ginie zagłuszona przez marketing 2-3 gier w topce nie, giną bo są mało ciekawe i mało kto chce w to grać. Kto miał zagrać ten zagrał, kto miał pokochać ten pokochał. Nie wiem skąd wiara że gdyby na siłę o nich pisać to rynek by się przewrócił o 180 stopni.
A grać pograłem i szczerze mogę napisać że gra jest po prostu przeciętna i nie wyróżnia się niczym szczególnym. Gdyby nie promocja połączona z nowym sezonem to gra dalej by leżała na granicy 9k graczy i pewnie szybko tam wróci.
A co do granicy 9-10 tysiecy graczy, jak jest taka stała od wielu lat to bardzo dużo, patrząc na to jak większość gier dziś szybko znika. Taki Marathon wyszedł pół roku temu i o 9 tysięcy graczach może już pomarzyć. Więc o czymś to świadczy, ze tak obrzydliwy i wulgarny horror dla dorosłych jak Outlast Trials się utrzymuje przy fajnej liczbie graczy a teraz nawet rekordy śrubuje przy wyprzedaży
Tak czy siak na tym forum było już 15 artykułów o Trials :P także uważam że to dobry wynik.

Fantastyczna gra zaraz się za nią zabieram w hardzie ze wszystkimi negatywnymi perkami plus zero kradzieży i chuliganństwa
Natomiast jedynkę tylko raz ale po przejściu dwójki po 7 latach jak mam pierwszą część od premiery też, gra super nic dodać nic ująć.
Brak celownika jest irytujacu z poczatku, ale wystarczy potrenować strzelanie na którejś strzelnicy i bedzie sie czulo miejsce w ktore poleci strzala. Im lepsze statystki, tym latwiej sie strzela, luk potrafi byc potezna bronia w tej grze.
Jedzenie, spanie i mycie moze wydawać sie zbędne, mnie poczatkowo męczyło, a teraz mam problem w innych grach rpg, ze czegos mi brakuje :)
Oba kcd sa kapitalnymi grami, ja nie jestem takim hardkorem i obie czesci przeszedlem tylko raz, ale również polecam, warto przezwyciezyc niechec i nawyki z innych gier, potem kcd oddaje.
Jeśli jest w ogóle jakiś konkurs na największego zwyrodnialca w świecie gier, to tylko przypomnę, że Sarah Kerrigan jako Królowa Ostrzy, czyli przywódczyni Zergów, miała na koncie KILKA MILIARDÓW Terran i Protossów...
Twórcy Stalkera 2 powinni wybrać się na korepetycje do Warhorse Studios jak naprawić swoje A Life 2.0, żeby choć trochę przypominało coś więcej niż zlepek skryptów i przypadkowego odnawiania wrogów.
Ale właśnie czytając wiadomość zdałem sobie sprawę, że powinni pójść do nich na korepetycje skoro sami nie potrafią sobie poradzić z czymś co kiedyś ich mocno wyróżniało na rynku poza oczywiście świetnym klimatem zony.