Minęło parę lat, a my dalej uznajemy, że jeżeli bez zgody autora przetwarzasz przy pomocy AI to co ktoś inny zrobił, wszystko jest ok 😅
Boleśnie się to czyta. Od dawna jestem świadomy konsekwencji AI Overview (pamiętam moje przerażenie, kiedy to zapowiedziano), ale cały czas zastanawiało mnie, w jaki sposób Google teraz zarabia, skoro ludzie nie wchodzą na strony. Okazuje się, że kradną sobie treści i zarabiają na nich w inny sposób.
Współcześnie big techy działają bardzo krótkowzrocznie i smutno się na to patrzy. Są tak wielcy, że uja możemy im zrobić. Konsekwencje będą takie, że nie będzie już ludzi, którzy pisaliby w sieci, bo kto im za to zapłaci... więc AI będzie pisało teksty, które potem będzie przetwarzało AI Google'a.
Z YouTube jest to samo - coraz więcej AI-owego chłamu, ludzie za pomocą narzędzi wręcz klonują sobie treści innych twórców, a YT nic z tego nie robi, bo jeszcze na tym zarabia. Ale wiadomo, ci co rządzą firmą teraz, się nachapią, a to będzie problem przyszłych prezesów. Myślę, że w takiej formie baj baj internet, jaki znamy.
Akurat to najlepsza funkcja jaka przydarzyla sie internetowi od 20 lat!
Teraz w 1sekunde mam odpowiedz!
A tak to musialem wchodzic na stone->klikac akcpetuje cookies-> zamknac reklamy -> zaczac przegladac strone -> zamknac reklame -> po czym sie dowiedziec ze na stronie nie ma odpowiedzi.
Jeszcze niech tak samo zrobia z Youtubem gdzie nie beda musial przegladac 20 filmikow zanim znajde ten ktory ma odpowiedz na problem i Internet znow bedzie pienkym miejscem do zycia!
Akurat to najlepsza funkcja jaka przydarzyla sie internetowi od 20 lat!
Teraz w 1sekunde mam odpowiedz!
A tak to musialem wchodzic na stone->klikac akcpetuje cookies-> zamknac reklamy -> zaczac przegladac strone -> zamknac reklame -> po czym sie dowiedziec ze na stronie nie ma odpowiedzi.
Jeszcze niech tak samo zrobia z Youtubem gdzie nie beda musial przegladac 20 filmikow zanim znajde ten ktory ma odpowiedz na problem i Internet znow bedzie pienkym miejscem do zycia!
Akurat to najlepsza funkcja jaka przydarzyla sie internetowi od 20 lat!
Oczywiście.
Tyle że jak materiał do "overview" zniknie (bo "wydawcy" zbankrutują albo zablokują agregację danych, żeby nie zbankrutować), to już nie dostaniesz żadnego "AI overview", tylko będziesz się karmił powtarzalnym slopem i urządzał w idiokracji. Krótkowzroczność bezkrytycznych miłośników tego rodzaju rozwiązań czy funkcji jest zadziwiająca.
Google powinien rozliczać się z "wydawcami" na podstawie ilości wykorzystanych danych. Na razie mamy do czynienia z klasycznym dylematem pasożyta (Google i miłośnicy AI), który eksploatuje żywiciela (dziennikarze, autorzy tekstów w Sieci) do maksimum, mimo że doprowadzi to do uśmiercenia gospodarza i ostatecznie zagłady samego pasożyta.
Nic dziwnego, że od tego czasu jakoś tak nagle kijowo zaczęło wyszukiwać -_-.
Swego czasu była rozkminka na temat serwisu kulturalnego specjalizującego się w konkretnej niszy w języku polskim. Pomysł został odrzucony mimo wystarczającego budżetu parę lat temu ze względu na AI. Był potencjał by stało się to fajnym źródłem informacji z konkretnej niszy i miejscem dla społeczności, która do tej pory ma problemy z dostępem do informacji w tym zakresie. Mieliśmy pozytywny odzew na etapie budowania koncepcji. Ale przy tym co od lat się dzieje z netem to po prostu nie ma sensu. Tego typu serwis np w 2012 roku miałby rację bytu ponieważ trafiałby do społeczności która jako core utrzymałaby zainteresowanie i zwiększyła rozpoznawalność marki, co przełożyło by się z dotarciem treści do szerszego grona odbiorców. Ten ostatni czynnik był niezbędny dla rentowności biznesu. W 2022 po paru tygodniach, może miesiącu pomysł został odstawiony. Myślę, że wiele projektów tak skończyło, w efekcie dobre treści to są za paywallem i to w wąskim zakresie.
No i elegancko. Mniej wchodzenia w clickbaity czy teksty niskiej jakości. Przykładem może być sprawdzenie niedzieli handlowej
No i nie trzeba wchodzić na 10 różnych stron i przekopywać się przez ściany wypocin, które nie mają nic wspólnego z szukanym tematem ;). A dodatkowo w tym podsumowaniu przy każdym podpunkcie jest też link do strony, z której to podsumowanie pochodzi więc można sobie doczytać. No i też bardzo ważne, bo mi się, że tego kiedyś nie było, ale pod podsumowaniem mamy też czat więc możemy o konkretne rzeczy dopytać czy poprosić o więcej szczegółów co jest świetne.
W sumie wcześnie nie było chyba aż tak bardzo lepiej. Nie wiem jak inni, ale ja przed dodaniem tego ai mocno ograniczyłem korzystanie z wyszukiwarki google, bo nie chciało mi się scrollować tych wszystkich sklepów i reklam, żeby na którejś stronie znaleźć w końcu jakiś sensowny wynik.
Minęło parę lat, a my dalej uznajemy, że jeżeli bez zgody autora przetwarzasz przy pomocy AI to co ktoś inny zrobił, wszystko jest ok 😅
„Nie ma sztucznej inteligencji bez prawdziwej inteligencji, a ta pochodzi z Reddita”
Łohohoho, to pośmialiśmy się, ale żarty na bok. 😂
Właściwie to można stwierdzić, że wszystko sprowadza się do eskalującej chciwości. Z jednej strony mamy portale, które idą od wielu lat w kierunku coraz większej ilości reklam, napędzanych przez "clickbaitowe" artykuły i nagłówki, "lejące wodę" (słynne "Czy w tę niedzielę jest niedziela handlowa?" z wywodem na 4 akapity na temat historii niedziel handlowych zakończone akapitem sprowadzającym się do "nie, nie jest") i manipulujące wynikami wyszukiwarek, żeby tylko "się klikało" jak mówił pewien dziennikarz (popularnonaukowy). Z drugiej Google i inne firmy próbujące przejmować ruch i kraść treści na potrzeby swoich własnych algorytmów, pasożytujących na innych.
I tylko userów szkoda.
Boleśnie się to czyta. Od dawna jestem świadomy konsekwencji AI Overview (pamiętam moje przerażenie, kiedy to zapowiedziano), ale cały czas zastanawiało mnie, w jaki sposób Google teraz zarabia, skoro ludzie nie wchodzą na strony. Okazuje się, że kradną sobie treści i zarabiają na nich w inny sposób.
Współcześnie big techy działają bardzo krótkowzrocznie i smutno się na to patrzy. Są tak wielcy, że uja możemy im zrobić. Konsekwencje będą takie, że nie będzie już ludzi, którzy pisaliby w sieci, bo kto im za to zapłaci... więc AI będzie pisało teksty, które potem będzie przetwarzało AI Google'a.
Z YouTube jest to samo - coraz więcej AI-owego chłamu, ludzie za pomocą narzędzi wręcz klonują sobie treści innych twórców, a YT nic z tego nie robi, bo jeszcze na tym zarabia. Ale wiadomo, ci co rządzą firmą teraz, się nachapią, a to będzie problem przyszłych prezesów. Myślę, że w takiej formie baj baj internet, jaki znamy.
sami sie prosza tymi zjebanymi naglowkami ....gol nie lepszy
Przy normalnych mediach mają rację bo google bierze nic nie dając w zamian ale właściciele Reddita to hipokryci bo przecież całą ich treść generują użytkownicy, robią to za darmo i większość byłaby pewnie przeciwna sprzedaży ich wpisów, czy to dla analityki czy AI
Ja widzę proste rozwiązanie. Każde użycie strony jako źródła do wygenerowania odpowiedzi AI powinno być opłacane tak jak byłyby opłacane reklamy wyświetlone na tej stronie. W ten sposób strony skorzystają bo będą miały mniejszy ruch, a jednocześnie nadal będą zarabiać na "wyświetleniach" - tyle, że będą to odczytania ich strony przez czatbota.
lol, no to super, że to pomaga obejść te wszystkie durne clickbaity i artykuły pełne lanej wody. I jeszcze sami mają pretensje o to, że ludzie unikają ich popłuczyn, a sami stworzyli problem, przez który ludzie wolą jednak czytać streszczenia bez clickbaitów i hektolitru lanej wody.
W ogóle to jest niesamowicie śmieszne, jak oni sami stworzyli problem, przez który ludzie im uciekają, a teraz winę zwalają na innych ludzi. Jeszcze brakowało, by stworzyli kolejnego problemu, przez który wszyscy konsumenci im uciekną. A przecież mogli zachować poprzedni wyższy poziom, to nie byłoby problemu xD.
Czuję się jak kosmita, który chyba jak jeden z 10 innych kosmitów próbował ocalić ten świat wyłączając to całe podsumowanie w wynikach wyszukiwania? Serio nikt wcześniej nie zauważył problemu na horyzoncie?
Ale co by nie było taki AI Overviews od Google się przydaje do wyszukiwania treści genealogicznych własnej rodziny, bo ten jest lepszy od tego co było wcześniej. W każdym razie ja się już przekonałem na własnej skórze, że to AI popełnia błędy i musiałem go poprawiać. Ale po poprawieniu zgadzał się ze mną, że błąd popełnił. W każdym razie na oryginalne strony, do których linki to AI wyświetla. Samo AI traktuję jako takiego pomocnika i jako nic więcej. No i AI nie tylko od Google, może też być pomocnikiem w nauce programowania.
Przecież historia świata pokazała dobitnie ze najlepiej się zarabia na pracy innych. Bez tego nie byłoby żadnego milionera, miliardera czy światowego mocarstwa, a wcześniej imperiów kolonialnych i niewolnictwa.
Bogaci się bogacą, biedni biednieją. Tak było, jest i zapewne będzie.
Google w swojej wyszukiwarce zarabia na pracy innych od chyba 20 lat, bo wyświetla reklamy w wynikach wyszukiwania. Tam nie ma treści z Google. Ale wszystkim się to podobało bo za te reklamy przekierowywał ruch na zewnętrzne serwisy. Wiele serwisów zyskiwało dzięki temu wspaniałe źródło ruchu.
Problem pojawił wię gdy wyszukiwarka Google przestała przekierowywać ruch. Nikt nie ma problemu z „kradzieżą” treści, problem jest w tym że nie ma przekierowania na serwis źródłowy które było by na tyle skuteczne aby czytelnik z niego skorzystał.
To jest problem i tragedia, bo doprowadzi do upadku większości serwisów internetowych.