Mówiłem to od początku, ale ludzie mnie wyśmiewają. Płyty są likwidowane nie dlatego, że nikt ich już nie kupuje tylko dlatego, że za dużo ludzi je nadal kupuje.
Ja wciąż czekam aż te cyfrowe wydania będą tańsze niż pudełka...
Bo będą prawda? Prawda?
Ta firma całkowicie zniechęciła mnie do zakupu ich konsoli. Teraz jedyną rzeczą, która zachęciłaby mnie do zakupu PS6, byłoby wydawanie przez $0ny 5-6 ekskluzywnych gier KAŻDEGO ROKU, a nie jednej na 2-3 lata. Wiem, że mogę o tym tylko pomarzyć.
W sumie jak mam byc szczery to wiekszosc tych gier na plycie jest niedorobiona i tak potrzebuja day 1 patch, rownie dobrze mozna taka gre wydac w digital i od razu spatchowac.
Przykład Sekiro, które chciałem kupić na PC, ale poniżej 100PLNów. Na PS spokojnie mogłem płytę za 50zł kupić, a na Steam do tej pory najniższa cena to 127. W PS Store najtaniej 150.
Na rynku wtórnym nie muszę czekać na wyprzedaże, tylko mogę tanio kupić tu i teraz co chce.
Przykład nowego Asasyna - używka 160,którą po przejściu mogę sprzedać, a w PS Store 280 będzie przez najbliższy rok jak nie lepiej.
Mówiłem to od początku, ale ludzie mnie wyśmiewają. Płyty są likwidowane nie dlatego, że nikt ich już nie kupuje tylko dlatego, że za dużo ludzi je nadal kupuje.
Sony kiedyś przypadkowo podało ile użytkowników zagrało w Unchanter 4, a ile faktycznie sprzedali kopii w cyfrze i pudełkach.
Wyszło tam wtedy, że przy sprzedaży na poziome 16mln, w grę zagrało 63mln.
Już wtedy było o tym głośno, że Sony może skasować pudełka przy PS5. Jedni podawali argument, że zbyt duża liczba graczy kupuje używki, a inni, że samo to, że ludzie to robią, nie ma wpływu na skasowanie płyt, tylko to, że taki gracz po kupnie używki, nie kupuje innych gier nowych/cyfrowych. Więc dla korporacji jest użytkownikiem generującym koszt.
Jeszcze wiele lat temu, gdy to MS chciał kasować płyty, argumentem przeciw, było to, że osoby kupujące używki, po pewnym czasie sięgają po gry nowe. Wtedy ten trend miał miejsce. Widocznie w exelu u Sony, wyszło, że to już nie ma racji bytu.
Sam jestem przykładem tego, bo na PS4 kupiłem tylko dwie gry na premierę (oprócz dodawanej do konsoli) - TLoU 1 i 2
Na PS5 żadnej nowej - wszystko z olxa. Nie mam PS+. Na PS2 i PS3 kupowałem niemal wszystko w co grałem jako nowe w sklepie.
Więc dla sony jestem zwykłym darmozjadem od niemal dekady, który wygenerował tylko starte.
Skoro co 4 użytkownik PS, sięga po używki, to dla Sony nawet jak jakiś mały procent po premierze PS6 bez płyt, zostanie z nimi, to dużo. I tak nie generował zysku, więc strata niewielka. Jakaś część graczy jednak zostanie i będzie kupowało nowe gry.
Płyty są likwidowane tylko dlatego, że są sprzedawane na rynku wtórny i każdy może kupić za niecałe 50 zł (tak jak ja kupiłem 95% gry dla PS3 i PS4).
NIENAWIDZĄ RYNEK WTÓRNY!
Ja wciąż czekam aż te cyfrowe wydania będą tańsze niż pudełka...
Bo będą prawda? Prawda?

idźcie w stronę światła konsolowcy, zbawienie jest blisko
Ludzie pieprzący i jakiś patchach są jacyś śmieszni. I co z tego, że nie ma go na płycie to se po pobraniu z płyty go pobiorę lol. Już o tym raz pisałem. I tak na płytach odpalisz gry szybciej. Lepiej jest pobrać CZĘŚĆ DANYCH z płyty i potem od razu grać gdy gra się aktualizuje niż pobierać 100% danych od 0 xD. Jak raz miałem pobierać całe RDR2 kiedy dzieliłem konto to była jakaś tragedia, a kopiowanie z płyty trwało o wiele krócej i mogłem potem od razu odpalić podczas aktualizacji.
Konsole bez płyt nie mają racji bytu. Na PC jest dużo większy wybór gier jak Gog, gdzie można grę zgrać na dysk czy wypalić na DVD.
Prawdziwym i jedynym celem jest likwidacja rynku wtórnego. Dlaczego Sony po zakupie gry nie udostępnia do pobrania instalatora, który klient mógłby sobie zarchiwizować na dowolnym nośniku? Przecież łatwo można ograniczyć używanie kopii do jednego konta.
Mam dziwne przeczucie że zarówno PS6, jak ten nowy XboxHelix im się nie sprzeda. Sam jestem z PlayStation od samego początku i znam sporo takich osób. Każdy ma napęd w swojej ps5 i każdy zgodnie powtarza że bez napędu i wydań fizycznych nie kupuje nowej konsoli. Bo i po co. I nie jest to decyzja którą podejmowaliśmy jakoś nagle po ogłoszeniu przez SONY braku fizycznych gier. Od dawna o tym rozmawialiśmy i przygotowywaliśmy się na to że tak będzie. I nie było to żadne zaskoczenie więc bólu dupy jako tako nie było. Obstawiam że przy braku zmiany polityki ze strony SONY, PS6 może sprzedać się maks w jakiś 15-20 milionach sztuk. A ten helix to będzie całkowita porażka. Korpo mózgi na następnej generacji przysłowiowo się "Wypierdolą i sobie głupi ryj rozwalają" Wspomnicie moje słowa że tak będzie.😏