Sony pewnie juz zmoczylo portki na mysl ze w sumie moze by tak zaczac sie wlamywac do domow graczy i im ukrasc gry w pudelkach zeby ich nie mogli pozyczac/sprzedac.
Czyli przez pół roku wycofujemy ciekawe filmy i gry a potem wprowadzamy nowe z nową licencją i nową ceną 699zł jak EA SPORTS FC 27 , a ludzie pokazali że kupią na pniu.
Takie durne decyzje same pchają graczy w stronę piractwa. Był taki długi czas na którym dobrze zarabiali ale przez większą chciwość korporacji i fikcyjne cyferki chcą pogorszyć swoją sytuację.
Ale nie kupiliście i nie kupicie GTA 6,prawda?
Mówię serio,bojkot to bojkot panie i panowie.
Problem z wszelkimi wydaniami fizycznymi jest taki, że to tylko kwestia czasu aż nośnik fizyczny będzie niekompatybilny z nowym sprzętem. I tak, będziesz miał płyty na własność, ale żeby je odpalić będziesz musiał wyciągać z piwnicy jakiś antyczny sprzęt który w ogóle ma nośnik do odczytywania płyt DVD. Płyty DVD właściwie niczym się nie różnią od płyt winylowych, kaset albo dyskietek, wszystkie te nośniki są dzisiaj dosyć bezużyteczne.
Tymczasem cyfra wbrew pozorom zapewni lepszą długowieczność niż pudełka. Zbieram swoją cyfrową kolekcję gier na Steam od jakiś 15 lat i nigdy nie było obawy, że sprzęt się przedawni. PC to otwarta architektura, co jakiś czas tylko bebechy się poprawiają, ale dalej mogę zagrać w każdą jedną grę z moich +-450 gier.
Kolejny problem to składowanie wydań fizycznych, no 450 gier w pudełkach zajmuje po prostu ogromną ilość miejsca.
Tak dla ciekawostek technicznych napędy BD często mają dwie lub trzy soczewki w laserze, niebieską do BD, czerwoną do DVD i podczerwoną do CD. Chociaż w większości przypadków CD i DVD są złączone w całość, bo to ta sama technologia. PS3 miało takie fajne podwójne oczko w laserze jako jedne z pierwszych.
Problemy które wymieniasz raczej dotyczą oprogramowania typu gry, bo tam zmiana systemów czy technologii potrafi zaburzyć działanie. Natomiast w odtwarzaczach muzycznych czy filmowych nic się nie zmienia zbytnio. Więc zbieranie dzieł takiego pokroju nie sprawi nagle że za 30 lat tego nie odpalisz.
Aczkolwiek ja jestem zwolennikiem cyfry pod warunkiem że po zakupie pobieram to co kupiłem, tak jak mam gry z GOG to tak samo min. muzykę czy filmy z iTunes które również sobie archiwizuję nawet na wielu nośnikach wedle uznania.
To oczywiste z ich perspektywy. Kupujcie, zbierajcie. Kolekcjonujcie. 😉 Nie wystarcza, że coś obejrzycie. Kupujcie, kupujcie, kupujcie! To nic, że później to hula na streamingach i w tv. Kupcie kolekcjonerskie wydanie 4k. 😉 Ratujcie kulturę! Wcale nie chodzi o konsumpcjonizm.
Nolan tutaj ma rację, coś o tym wiem bo kolekcjonuję muzykę metalową na wszelkich formatach i dobrze mi z tym, nazywam to swoim spotyfajem.