Nudny, przewidywalny, bardziej straszy mnie już 6-cio letnia siostrzenica, straszne sceny wzbudzają obrzydzenie a nie strach. A obcy stał się żałosny, i już nawet Pimpek (york) mojej babci jest straszniejszy bo ma już tylko jednego kła, i bielmo na oku.
Gdzie jest ta aura strachu, gdzie powoli budowane napięcie które wgniata w fotel.
W pierwszym obcym scena w której oby uwalnia się z klatki piersiowej, albo jak zabija mechanika, gdzie powoli najpierw widzimy nogi a następnie pojawia się ogon zakończony kolcem. Tego mi w obecnej sadze obcy brakuje. Robota zezłomować, i ciemną maź czy co to tak było wywalić. I udać że nie było ani jednej rzeczy z tych filmów.
Moja ocena to 2/10 już lepiej obejrzeć kolejną komedię romantyczną z karolakiem.