Pusty frazes, jeszcze długo, a może nigdy nic nie zbliży się do trylogii Władcy Pierścieni. Za to jako fan horrorów uważam że mamy złote czasy tego gatunku, ale to nie dzięki Hollywood.
Ps Przypomniało mi się jak twórcy Concorda pisali, że to będzie świat na miarę Gwiezdnych Wojen.
Krytycy mówią arcydzieło.Ale to krytycy, dla mnie głos żuka gnojarza więcej znaczy niż ich.
Pomijam już to, że nie zapraszali nikogo z poza jakiejś kliki.
Niby wizualnie super, a mnie zwiastuny nie zachęciły niczym. No ale może to widać dopiero w kinie jak się całość ogląda.
A swoje i tak zarobi, bo sporo osób to chce zobaczyć. Ale to oceny widzów będą ważne...chociaż część też będzie dawać od razu 1 z powodu castingów. Znowu trzeba będzie jakąś rozsądną średnią z ocen wyciągnąć;D
Avengersi i Helena z Detroit, kolejne amerykańskie fan fiction dla debili.
Pusty frazes, jeszcze długo, a może nigdy nic nie zbliży się do trylogii Władcy Pierścieni. Za to jako fan horrorów uważam że mamy złote czasy tego gatunku, ale to nie dzięki Hollywood.
Ps Przypomniało mi się jak twórcy Concorda pisali, że to będzie świat na miarę Gwiezdnych Wojen.
Krytycy mówią arcydzieło.Ale to krytycy, dla mnie głos żuka gnojarza więcej znaczy niż ich.
Pomijam już to, że nie zapraszali nikogo z poza jakiejś kliki.
Niby wizualnie super, a mnie zwiastuny nie zachęciły niczym. No ale może to widać dopiero w kinie jak się całość ogląda.
A swoje i tak zarobi, bo sporo osób to chce zobaczyć. Ale to oceny widzów będą ważne...chociaż część też będzie dawać od razu 1 z powodu castingów. Znowu trzeba będzie jakąś rozsądną średnią z ocen wyciągnąć;D
I teraz mi powiedz - jak poleminozwać z czymś takim?
Dlatego wolę opinię nawet najbardziej odklejonego ktytyka (tak, jest wielu takowych), ale przynajmniej wiem, że jednak się nieco na swej robocie znają, wszak nieco w życiu widzieli.
Może i Odyseja będzie kiepska, ale o tym przekonam się w kinie, a nie na internetowych wysrywach, gdzie już można dać 1/10 na miesiąc przed premierą :)
A co do Godzilli to te 3 ostatnie amerykańskie to 1/10 i nic więcej. Za to ta japońska cudowna (8/10, i oferuje dobrą treść, a nie same komputerowe wysrywy CGI jak ta amerykańska). Czekam na listopad i na kolejną Zillę z Japonii!
7 k filmów? Nieźle. Ja mimo ponad 30 lat, obejrzałem może z 3k. Licząc że od paru lat oglądam minimum 50 filmów z danego roku, kiedyś było ich mniej, plus starocie jak kapitan Blood, karmazynowe pirat, Abbot i castelo flip i flap i inne takie(BTW lata 90 i początek 2000 były świetne do oglądania tych staroci, bo wiele tego leciał na RTL)
A seriale to widziałem ...w sumie nei wiem. Może 150. Licząc anime z 300 już będzie. Mam swój gust, i tyle. Staram się nie oceniać przez pryzmat tego, że wstawili geja, czy zrobili race swap. albo gender.
No widzisz. Dal ciebie 3 ostatnie Godzille to 1/10. A dla mnie dobra rozrywka. Znaczy nie idealna. Króla potworów lubię, po to dla mnie peak rozpierduchy . Godzilla vs Kong mnie zawiódł, ale te 6/10 dałem. Zgodzę się z ostatnim imperium. Dałem 5. I to było jakieś nieporozumienie. Ale na 1 nie zasługuje. Na 1 to filmy klasy d które są po prostu dnem. O, na jedynkę oceniłbym ten film wojna światów z tym czarnym co siedział u siebie ;D
Kino nie dzieli się komedie-dramaty, blockbustery i kino niszowe. Film albo jest dobry, ale jest gówniany. Jak gra, komiks, serial, whatever. Nie ma tu większej filozofii :)
Flipa i Flapa do dziś oglądam jak lecą na Historii czy Kulturze. Stara, piękna klasyka komedii :)
Nie wiem, czy piszesz teraz o recenzentach, czy o dzbanach, którzy nie widzieli filmu, ale ocenili miesiąc przed premierą posiłkując się ocenami innych dzbanów? No dzbany. Dzbany wszędzie. Wszędzie dzbany!
Gdyby to nazwali inaczej i nie wmawiali że na podstawie Odysei to spoko ale nie, kolejna "wierna adaptacja" zaimplementowana na mogdy sprzedanego woke Hollywood. Mówiąc "Terminator" nie masz na myśli pluszowych misi i tęczy, "władca pierścieni" nie kojarzy się z podróżami w kosmos a Odyseja nie kojarzy się z amerykańskimi aktorami i czarnoskórą Heleną. Koniec, kropka. To i może nie jest zły film, choć się nie przekonam bo nie mam zamiaru oglądać. Za to bez obejrzenia wiem że to tragiczna Odyseja.
Rozgryzłeś mnie. Po każdej napisanej recenzji filmowej dostaję czteropak zajebistego piwa. Ale jeśli moja recenzja się nie spodoba wydawcy ("muj wydafca jest złodziejem") to wszystko na co mogę liczyć, to czteropak Harnasia. Fak!
Zdrówka życzę 😁
Już nie mówiąc, że przy takich serialach, jak The X-Files czy LOST, to każdy odcinek w Internecie rozbieraliśmy na części pierwsze na forach. Miałem wtedy 19-23 lat.
Później np. poszedłem do pracy i miałem nocne zmiany - pospałem w pracy 4 godziny, wracałem do domu, pospałem jeszcze 4 i do 21 oglądałem 4 filmy (10 godzin!). A po 21 do roboty na nocną zmianę. I tak cały tydzień (zmiana dzienna wyglądała inaczej - wychodziłem regularnie na miasto!) :)
To były czasy.
Dziś oglądam 70-100 filmów rocznie (plus 10-15 seriali jakiegoś pojedynczego sezonu, choć ostatnio po nocach obejrzałem 4 sezony FROM - 3 widziałem już wcześniej!). Ale kiedyś się działo.
Wiem, pewnie przesada, ale ja naprawdę tyle filmów przez 28 lat obejrzałem (zacząłem prowadzić zeszyt jak miałem 13 lat! :)
Aha - skończyłem też multum gier. GOL nie odda tego, bo nie ma tu Amigi, więc polecam tutaj sprawdzić...
https://backloggd.com/u/Grifter/games/
A teraz napnij cięciwę i sam wiesz co :D
Napisałeś coś w życiu?
Avengersi i Helena z Detroit, kolejne amerykańskie fan fiction dla debili.
Mnie również nie ciągnie do tego filmu i również uważam go za taką fantastyczną wariację nt wydarzeń przedstawionych. To, co tam jest przedstawione nijak ma się do rzeczywistości kulturowej i obyczajowej czasu i miejsca, na podstawie którego powstawało. Szkoda. Trochę więcej wierności czasom przedstawionym, trochę więcej szacunku kulturalnego i obyczajowego do starożytnej greki, a mielibyśmy naprawdę świetny film. Kiedyś ludzie narzekali na Troję Wolfganga Petersena, ale ta Troja dziś jest niczym arcydzieło w swojej klasie.
Obejrze w kinie, jesli sie nie spodoba, to przynajmniej bede wiedzial co jest zlego w filmie. Ale licze, że mimo wszystko siądzie dobrze.
pierwszy zwiastun był dobry, ale po decyzjach castingowych rezygnuje z oglądania.
Intryguje. Lubię filmy Nolana typu intersellar, tenet i podobne. Mimo, że strasznie głupkowate to przy okazji widowiskowe i intrygujące. Takie brainroty dla dorosłych.
Co za bzdury. Ten film o początku był krytykowany za wiele rzeczy, nie tylko wciskaną na siłę ideologię. Aktualne oceny są druzgoczące.
Nie wiem czy autorka jest totalnym dzbanem, któremu artykuły pisze ai
czy ktoś jej zapłacił za taką reklamę... nie wiem
Jestem ciekaw ile zarobi ten film albo jakie straty przyniesie. Po fragmencie "dbałość o detale" stwierdziłem, że blokuję gry online.
kraju możesz sobie posać wszystko nawet oderwane od rzeczywistości bzdety.
Obejrzyj sobie stary ponad dwudziestoletni SF pt.. Species tam też coś takiego było, wysyłali aż w końcu dostali odpowiedź.
To, że się pozbiera wszelkiego rodzaju "gwiazdy xD" i wpakuje do filmu który był absurdalnie drogi nie znaczy, że można porównywać rozmachem do WP.
Ja tak tylko przypomnę, że gdy w kinach wyświetlali Odyseję Kosmiczną, wielu krytyków odnosiło się do filmu negatywnie, dopiero po latach zaczęto (wstecznie) uznawać film za arcydzieło kinematografii. Kiedy w kinach wyświetlano Gwiezdne Wojny: Imperium Kontratakuje, ponownie, wielu dziennikarzy krytykowało bardziej "mroczny" klimat - teraz wielu otwarcie określa Epizod V za "najlepszy". Blade Runner był krytykowany za "przerost formy nad treścią" i tempo akcji, podobnie The Thing (ten z 1982), Lśnienie (nominacja do Złotej Maliny za reżyserię) czy Fight Club.
A pamiętasz nominację do Malinki dla Danny'ego De Vito - jedną z najbardziej przerażają postać w historii kina komiksowego?
Ale dziś czasy się zmieniły nieco - filmy sci-fi zgarniają nomki (kiedyś w ogóle nie pomyślenia), a taki DeVito dziś pewnie by też nomkę miał jak Oscara Ledger, bo dawno na kino komiksowe się Akademia otworzyła.
Inna sprawa, że same podałeś tylko te złe od krytyków przykłady. A pamiętasz jak grupa krytyków napisała pean, że 'Speed Racer' będzie za lata filmem kultowym? I co? I minęło 20 lat i film jak był gównem tak gównem pozostał (po wyjściu z kina oceniłem na 1/10). Krytycy mogą się mylić, to prawda. Mogę się też nie mylić. Miau, to fakt!
Ja też się mylę. Po wyjściu z kina z 'Taken' (Uprowadzona) oceniłem to na 5/10, napisałem, że to nudny, dość słaby film akcji, choć Neeson daje radę. Później obejrzałem film drugi raz i przeprosiłem, że się tak pomyliłem, bo to świetne kino akcji było (w przeciwieństwie do żałosnych kontynuacji). A później jeszcze film kolejne 3 razy obejrzałem.
Popełniłem jeszcze wiele innych błędów, gdzie po pierwszym seansie byłem nastawiony negatywnie, a okazało się, że film był bardzo dobry.
I vice versa. Czasami wychodziłem z kina i mówię dobry film widziałem, podczas gdy drugi seans pokazał, że to zwykłe gówno było.
Ale przynajmniej każdy film widziałem. Nigdy nie oceniłem filmu, którego nie obejrzałem do końca. Były takie, które wyłączałem po 20 minutach, ale wtedy nigdy ich nie oceniałem. Nie widziałem - nie oceniam. Jestem fair.
Wątpie, że coś po Władcy Pierścieni można uznać za "widowiskowe life-action fantasy" może poza ostatnim dnd czy nadchodzącej adaptacji Elden Ringu. Dlatego preferuje oglądać jakieś anime z montywem fantasy.
I znowu Nolan będzie walił muzyką i dźwiękami po uszach widza, bo inaczej nie potrafi budować emocji w filmie.
Na pewno [kiedyś] obejrzę, bo mam do Nolana sentyment po Presitżu (poza tym lubię filmy tego typu), ale jak czytam o tym, że to "imponujący film z epickim rozmachem i dbałością o detale", to ja nie do końca wiem, co taka recenzja/opinia ma mi powiedzieć. Imponujący - bo co? Epicki rozmach - bo co? Dbałość o detale - znaczy o jakie detale? O detale dotyczące samej historii, czy detale statków i obiektów? ;)
A poza tym dla mnie Nolan już nakręcił najlepszy film w swojej karierze i jest nim wspomniany Prestiż, w którym próżno szukać epickiego rozmachu ;)
Castingi : do bani i za to film może otrzymać w moim mniemaniu maks 9,5/10
Trailery mnie nie przekonały. Są... Z braku lepszego słowa powiem po prostu zwykłe.
Czego się obawiam to:
- CGI, które na trailerach może być dobre, ale na tym może się skończyć.
- całkowitego odejścia od zasady "Pokaż, nie mów", i całego leniwego pisarstwa
- traktowanie widza jak debila z IQ chomika lub myszy.
- Olania materiału źródłowego, jak było z Królewną Śnierzką, lub wiedźminem
Tak z innej beczki, czy grifter to wiedzmin moze? bo takie dosc standardowe pieprzenie, a te 7k filmow (a kazdy jak sie okazuje to po trzy razy) i pincset seriali to juz mistrzostwo.
Skąd Odys wytrzasnął łódź wikingów? Nie było greckich na rynku? Dobrze, że nie zdecydował się na hybrydową dżonkę z Chin.
Pani Pakiel ,ala Lewica ani słowa o tym dlaczego należy omijać ten film szerokim łukiem. Na szczęście ludzie powoli uczą się głosować portfelem i pokazują gdzie miejsce ich propagandzie. nie iść nie płacić tylko spiracić... a autorka typowa nawiedzona baba.

Poważnie? Parys był chyba ślepy skoro uprowadził tak wyglądającą Helenę. Do tego zarówno imię greckie Helena jak i opis Homera kompletnie przeczą jej wizerunkowi w nadchodzącej ekranizacji.
Najpierw czarny samuraj w Japonii w Shadows a teraz czarna helena w Grecji. Naprawdę są pewne granice których przekroczenie wywołuje niesmak. Mam nadzieję że nolan następny film zrobi o Milesie Davisie w którego rolę wcieli się jakiś biały lub Azjata.

Homer porównuje Helenę do Artemidy: Gdy tak mówił, wnet zeszła z wonnego pokoju Helena do złotej Artemidy podobna (Pieśń IV).
Tak wygląda Artemida na kopii rzeźby z Pireusu. Nawet gdyby była wykonana z bazaltu to i tak jej cechy fizyczne zaprzeczają pochodzeniu z Afryki Subsaharyjskiej więc w rzeczy samej dobranie czarnej aktorki do tej roli jest zwykłą propagandą a nie wizją reżysera znajdującą pokrycie w mitologii greckiej.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Artemida
Antropomorfizacja bogów dokonana przez Homera w Iliadzie i Odysei polegała na przedstawieniu istot boskich na obraz i podobieństwo człowieka. Tak naprawdę to on stworzył panteon bogów greckich który dzisiaj znamy i żaden z nich nie był w opisie oraz wszelkiej wizualizacji oraz późniejszych przekazach podobny do rasy czarnej. Zwyczajnie bazował na Grekach i ich aparycji co też czynili artyści i poeci po nim następujący.
Wg Parandowskiego w starożytnej Grecji jasna, blada skóra ramion była symbolem najwyższego arystokratycznego piękna gdyż oznaczała że kobieta nie musi „pracować w słońcu”. Tak właśnie przedstawił też Homer Helenę.
Edit - Na film pójdę ale zapowiada się ideologiczna sieczka którą reżyser zaprzągł do tej ekranizacji Odysei.
Sorry greki nie znam i bazuje na polskim tłumaczeniu. Zakładam że sam znasz więc proszę podaj ten cytat w oryginale.
Ale to bedzie piekna katastrofa.
Serio tak patrze na te trailery i szykuje sie kolejna wtopa.
W Odysei barany ze stada cyklopa Polifema są opisane jako „gęstą wełną okryte, o runie ciemnego fioletu” (Pieśń 9., 425-426), Hektor ma granatowe włosy, Zeus granatowe brwi.
Helena była córką Zeusa, który pod postacią łabędzia zapłodnił jej matkę, zaś dziecko urodziło się z jajka.
W ogóle nie czekam. I to nie dlatego, że nie lubię starożytnej Grecji, czy z powodu tych wszystkich donosów o zbrojach, czarnych Helenach i transach jako herosi. Może dla niektórych herezja, ale nie widzę w ogóle Nolana w panteonie twórców mogących stworzyć dzieło porównywalne z LOTR. Moim zdaniem jego filmy są średnio do dobrych, ale...hm, nie wiem jak to określić...zawsze wyglądają jakoś tak celofanowo, lekko nienaturalnie, sterylnie, trudno mi to wyjaśnić, bez jakiejś takiej iskry która wyróżnia najlepszych reżyserów.
zawsze wyglądają jakoś tak celofanowo, lekko nienaturalnie, sterylnie, trudno mi to wyjaśnić, bez jakiejś takiej iskry która wyróżnia najlepszych reżyserów
W pełni się zgadzam. To kwestia sposobu kręcenia (w tym zdjęć, oświetlenia i technologii) oraz tego, że Nolan nie może się absolutnie równać z najlepszymi reżyserami (Kubrick, Spielberg, Fincher, Anderson), gdy idzie o sposób komponowania sceny (tzw. blokowanie aktorów). Dlatego jego filmy mają taki posmak "kręcenia z ręki" i pewnej niechlujności. Montaż również tutaj nie pomaga.
teczowa prodkucja zrobiona pod chora agende akademii oscarow. czarna helena trans achilless wiekosci kurczaka zbroje ze styropiamu.
Pamela Jakiel - Ty chyba nie normalna jesteś pisząc takie bzdury. Idź na leczenie, za nim będzie za późno ...
Dając taki tytuł pokazujecie, że nie macie godności i wspieracie rasistowski raceswaping.