Akcja rozegra się w lata 50 XX wieku?! Odważne odejście od oryginału psujące chronologię, chyba że "kolejne" filmy też zostaną znacząco przesunięte, chociaż wtedy mnóstwo elementów odwołujących się do 2 WŚ musi zostać przebudowanych. Ciekawe też jak poradzą sobie z natrętną chrystianizacją w tej książce (w poprzednich było to mniej widoczne, ale jest to zauważalnie narastające z kulminacją w ostatnim tomie).
Ja się tak zastanawiam, ile poszło na gaże. Bo 280 mln na książeczkę(bo to krótka książka) W której dzieje się właściwie mało takich rzeczy, które potrzebują masy CGI, jest chorą kwotą. Ta część nie powinna kosztować więcej jak 100mln. Pomijam już fakt, że Greta sobie wymyśliła że ma to być musical..pewnie wpadła na ten pomysł, gdy przeczytała że Aslan wyśpiewuje Narnię.
Zmiana czasu akcji, nie boli tak bardzo, bo to nie ma aż takiego znaczenia. Ale jednak jest to dziwne posunięcie. Pewnie dlatego, żeby zrobić rodzeństwo nie rodzeństwem, ale po prostu z domu dziecka, i będzie Czarne,biały, Chińczyk i Latynos ;D W sumie motyw że jedne z dzieci będzie niepełnosprawne też może być, bo po wejściu do Narnii powinno być sprawne, Według mnie ten film i tak będzie porażką.