Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Resonance: A Plague Tale LegacyWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: „Xbox Polska i Bethesda Polska zaorane”. Microsoft miał całkowicie zlikwidować polskie działy

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
20.07.2026 10:54
free-to-play
3
10
odpowiedz
30 odpowiedzi
free-to-play
63
Pretorianin

Lata kupowania kradzionego szajsu na G2 i Kinguinie robią swoje. Polski gracz wybrał tani, kradziony kluczyk (digital).

Jak szło to hasło skandowane na PGA na stosiku tej patologii - Nie bądź przegrywem. Jakoś tak chyba. No to mamy.

20.07.2026 11:11
jozinzbazin
4
7
odpowiedz
jozinzbazin
70
Pretorianin

Opłacajcie dalej Game Passa.

20.07.2026 11:33
PanDaneX
5
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
PanDaneX
23
Generał

o nie! ktoś został zwolniony z pracy! jakim prawem branża gier może działaś tak jak każda inna! nie do pomyślenia !!!!11oneone :v :v :v :v :v :v

20.07.2026 10:37
1
2
odpowiedz
pawel1812
83
Generał

Xbox z Playstation, Nintendo i gamepassem do wora, a wór...

20.07.2026 10:38
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
katai-iwa
73
Legend

Czyli pewnie z pełną lokalizacją gier Bethesdy możemy się pożegnać.
No i pytanie czy inne gry od M$ też będą tłumaczone na nasz język.

20.07.2026 10:54
xKoweKx [stalker.pl]
2.1
4
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
164
Stalker

katai-iwa ale dlaczego zakładasz, że brak oddziału to brak lokalizacji?

20.07.2026 10:55
2.2
4
odpowiedz
raikage16
2
Junior

katai-iwa PlayStation Polska też zostało zamknięte a tłumaczenia dalej są robione bo te oddziały nie były odpowiedzialne za tłumaczenia.

20.07.2026 11:04
2.3
odpowiedz
katai-iwa
73
Legend

raikage16 cóż, $ony to nie M$.

20.07.2026 11:36
2.4
odpowiedz
tambo
31
Centurion

katai-iwa Gry Bethesdy i MS były tłumaczone na język polski przed powstaniem polskiego oddziału. I nadal będą tłumaczone. Bo polski oddział nie zajmował się tłumaczeniem.

20.07.2026 10:54
free-to-play
3
10
odpowiedz
30 odpowiedzi
free-to-play
63
Pretorianin

Lata kupowania kradzionego szajsu na G2 i Kinguinie robią swoje. Polski gracz wybrał tani, kradziony kluczyk (digital).

Jak szło to hasło skandowane na PGA na stosiku tej patologii - Nie bądź przegrywem. Jakoś tak chyba. No to mamy.

20.07.2026 11:05
😂
3.1
17
odpowiedz
NightGeisha
13
Generał

Powiedział typ z Polski z nickiem free-to-play.

20.07.2026 11:08
PanDaneX
3.2
11
odpowiedz
PanDaneX
23
Generał

free-to-play troszkę bredzisz. Większa większość kluczy z takich serwisów pochodzi z legalnych źródeł (promocje, hurtownie, bundli). Minimalny procent może i jest jakoś na lewo ogarniany ale nie opierałbym na tym oceny całości.

20.07.2026 11:34
3.3
7
odpowiedz
tambo
31
Centurion

PanDaneX Ale nie pochodziły z "polskiej" dystrybucji. W statystykach liczyły się jako klucz kupiony w Turcji czy innym Meksyku. A później zdziwienie, że gra ma turecką wersję językową, a polskiej brak.

20.07.2026 11:41
free-to-play
3.4
10
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

NightGeisha Widzę że takie coś jak ironia nie za bardzo bagla u kolegi.

tambo Dokładnie w punkt. A potem płacze ze języka polskiego nie ma i na dodatek płyty im zabierają.

20.07.2026 11:45
3.5
3
odpowiedz
ludos
11
Legionista

tambo Zawsze pisze na tych stronach jakie gra ma wersje językowe

20.07.2026 11:48
PanDaneX
3.6
11
odpowiedz
PanDaneX
23
Generał

tambo ale to nie kradzież to po pierwsze, po drugie to przy zakupie są wypisane lokalizacje i regiony. Po trzecie i ostatnie jest takie coś jak reklamacja, która działa bardzo sprawnie (sam korzystałem).
To że ludzie kupują taniej jest raczej całkowicie normalne. Jak byś miał możliwość coś ściągnąć z Niemiec albo innego miejsca za -50% to byś to zrobił. Czemu robienie tego w grach jest złe?

20.07.2026 11:53
Angemona
3.7
5
odpowiedz
Angemona
101
Generał

tambo Oni patrzą ile osób gra w jakim języku, przecież to widać u nich w statystykach. Co za sens patrzeć kto gdzie kupił. Przecież Polaków jest wszędzie dużo, można 20 lat w Niemczech mieszkać, a wybierać język polski. W innych krajach też kombinują z kluczykowniami, nie jesteśmy jedyni.

20.07.2026 12:34
xKoweKx [stalker.pl]
3.8
7
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
164
Stalker

free-to-play a wiesz, że te klucze generuje... sam wydawca? :D Dlaczego więc to robi i na to pozwala?

20.07.2026 13:06
3.9
4
odpowiedz
Funky
11
Legionista

free-to-play te klucze dosłownie sprzedają wydawcy gier do serwisów

20.07.2026 13:18
free-to-play
3.10
1
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

xKoweKx [stalker.pl] Funky Kradzione Mercedesy też produkuje sam Mercedes.

20.07.2026 13:20
xKoweKx [stalker.pl]
3.11
3
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
164
Stalker

free-to-play czyli jak nie kupujesz Mercedesa w oficjalnym salonie Mercedesa to jest kradziony - to jest twoja logika.

20.07.2026 13:22
PanDaneX
3.12
4
odpowiedz
PanDaneX
23
Generał

xKoweKx [stalker.pl] nie ma sensu z nim dyskutować, foliowa czepeczka na klej do głowy przyklejona

20.07.2026 13:26
free-to-play
3.13
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

PanDaneX Przyganiał kocioł garnkowi. Przypinka Janusza dumnie zdobi klatę.

20.07.2026 13:27
free-to-play
3.14
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

xKoweKx [stalker.pl] No jak kupujesz nowego nie z salonu za 30% ceny nowego, to raczej oczywiste.

20.07.2026 14:05
3.15
odpowiedz
ludos
11
Legionista

free-to-play No i co to zmienia że ich zwolnili? Nikogo normalnego to nie obchodzi.

20.07.2026 18:51
tynwar
3.16
1
odpowiedz
tynwar
105
Legend

free-to-play taaa, a tymczasem ceny gier mocno zawyżone. Ciekawe dlaczego ludzie jednak wolą wybierać z kluczykowni, po prostu zagadka :P.

20.07.2026 18:58
tynwar
3.17
1
odpowiedz
tynwar
105
Legend

PanDaneX bo niektórzy ludzie są idiotami, którym po prostu wmówiono, że to jest złe, to ofiary propagandy korporacji chcących jak najmocniej wyzyskiwać ludzi. Po prostu nie widzą, że korporacje chcą po prostu kosić z nich kasę, więc wciskają im kity i tresują ich, tak by bronili ich i jeszcze dawali im swój hajs. Tacy ludzie powiedzą, że kupowanie tańszych produkcji jest złe, że pożyczanie od ludzie płytę z grą jest złe, że odkupowanie od kogoś używkę jest złe itd.

20.07.2026 19:10
3.18
2
odpowiedz
Funky
11
Legionista

free-to-play co to jest za odpowiedź? tobie się wydaje że te wszystkie kluczykarnie mają te kody z jakiś napadów? z tobą jest na pewno wszystko w porządku? badałeś się?

20.07.2026 19:19
free-to-play
3.19
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

tynwar A co to ma do rzeczy. Konsekwencja takiego działania jest taka jaka jest. Wycofanie się wszystkich wydawców z Polski; polskich wersji językowych jak na lekarstwo; a nasz rynek poostrzegany jest tylko przez pryzmat krzyku w sieci, a nie możliwości inwestycyjnych i sprzedażowych.

Nikt nie mówi, że nie można kupować na kluczykowniach. Każdy ma prawo wyboru. Ale potem płacze i protesty, że olaboga nie na po Polsku są żenujące. Analogicznie płacz na brak płyt.

Funky Tak badałem. Wyszło, że mam 2x wyższe IQ niż ty.

20.07.2026 20:21
3.20
2
odpowiedz
Funky
11
Legionista

free-to-play z każdym postem udowadniasz, że co najwyżej masz ujemne

20.07.2026 21:12
tynwar
3.21
odpowiedz
tynwar
105
Legend

free-to-play właśnie nie, pierdzielisz kocopoły. Wiesz dlaczego wydaje ci się, że wycofują? A no dlatego, że ludzie zgotowali sobie taki los, ale nie dlatego, że kupowali w kluczykowniach, a głównie dlatego, że cyfrowa dystrybucja zdominowała branżę, a to zmieniło sposób wydawania gier.
W skrócie teraz to twórcy muszą dopłacać do każdej lokalizacji, a nie jak kiedyś, że po prostu twórcy robili gierkę i zwykle dawali tylko np. angielski i swój rodzimy język, a resztę języków ogarniali sami lokalni wydawcy, którzy kupowali gry od twórców za niedużą sumkę, a potem z własnej kieszeni opłacali tłumaczenie i potem sprzedawali sklepom, które to opylały swoim klientom, a ogółem koszt tłumaczenia dla jednego kraju był znacznie niższy niż obecnie gdy każdy kraj dostaje i tak wiele języków. Dlatego też min. dzięki temu gry były tańsze, bo gracz kupował grę tylko za grę z angielskim i rodzimym językiem zamiast płacić dodatkowo za wszystkie języki jak dziś. A sami lokalni wydawcy i tak już od dawna nie istnieją, więc gdzie tu kurde wycofywanie się jak nie ma kto, bo niby kto jeszcze lokalnie wydaje gry skoro już nikt lokalnie nie wydaje gry, bo każdy odszedł?

A poza tym jesteś idiotą jeśli ty w wyniku swoich nieprzemyślanych i błędnych decyzji biznesowych wycofujesz się z czegoś, bo z powodu twoich debilnych decyzji mniej ludzi wydaje kasę na twój biznes, a ty jeszcze bardziej odcinasz ten swój biznes popełniając biznesowego samobója szeregiem błędnych decyzji tworzące pętlę czyli robisz gówno, ludzie uciekają, a ty robisz kolejne gówno, bo ludzie uciekli, a przez to więcej ludzi ucieka i tak w kółko. No geniusz biznesu nie ma co.

20.07.2026 21:44
free-to-play
3.22
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

tynwar

Wpadasz w fajną pętlę i szczerze gubisz się, przykrywając to wszystko agresją i zbędnymi docinkami. Przede wszystkim "ludzie zgotowali sobie taki los, ale nie dlatego, że kupowali w kluczykowniach, a głównie dlatego, że cyfrowa dystrybucja zdominowała branżę, a to zmieniło sposób wydawania gier." - kluczkownie to cyfrowa dystrybucja. Kupując kluczyk zabijasz sprzedaż pudełkową. To tak proste.

Po drugie kupując klucz na kluczykowni za ułamek ceny krajowej bierzesz go albo z szarej strefy (vide zakupy lewymi kartami kredytowymi), albo z innych terytoriów, co zdecydowanie nie pomaga/pomagało lokalnym oddziałom. Na przestrzeni lat różni devowie z jajami sygnalizowali problemy z kluczykowaniami (vide https://www.gry-online.pl/newsroom/deweloperzy-zamiast-kupowac-klucze-na-g2a-sciagajcie-nasze-gry-z/z71c5f8) ale rozumiem, że lepiej nie widzieć, jak nie pasuje do narracji.

Opis procesu lokalizacji jaki podałeś jak najbardziej jest poprawny, ale sedno sprawy jest takie, że napędzała go lokalna sprzedaż pudełkowa. I zabiła ją dystrybucja cyfrową, co w naszej rzeczywistości nie oznacza sprzedaży w pełnej cenie na Steam, a właśnie kluczykownie, a także wyprzedaże na różnych platformach czy darmówki na Epicu i innych. Co miało większe znaczenie - tutaj można spekulować, bo nie mamy takich danych. Taniej jednak zazwyczaj jest na kluczykowniach. To logiczny wniosek jest jaki jest.

A cały ostatni akapit to nie wiem do czego. To MS i Microsofcie czy co?

20.07.2026 21:59
Łosiu
3.23
odpowiedz
Łosiu
294
LeChuck

GRYOnline.pl

free-to-play tynwar i reszta

Mały fun fact do dyskusji. Może nieznany. Wiele lokalnych oddziałów, jak jeszcze istniały, miało zakaz współpracy z serwisami na któych były reklamy kluczykowni. To tak a porpos tego czy wydawcy sami dają klucze.

21.07.2026 08:52
PanDaneX
3.24
2
odpowiedz
PanDaneX
23
Generał

free-to-play boże jak ty bredzisz XD zachowujesz się tak choćby te klucze były generowane przez te kluczykownie. Jeśli miejsca A sprzedawało coś za 30 zł a np G2A po zakupie tego sprzedaje to za 40 zł to gdzie jest niby strata dla deva?
Co do szarej strefy i kradzieży kart kredytowych to jest problem policji a nie studia, sklepu i gracza. Nie widzę tu wpływu na rynek gier.

21.07.2026 09:11
free-to-play
3.25
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin
post wyedytowany przez free-to-play 2026-07-21 09:12:51
21.07.2026 09:59
PanDaneX
3.26
1
odpowiedz
PanDaneX
23
Generał

free-to-play powiem tak, z tego artykułu lockesjourney nic nie wynika oprócz tego że autor też troszkę bredzi XD.
Kończąc mój udział w tej rozmowie:
- klucze pochodzą z legalnych źródeł (dev ma za to zapłacone) takich jak wyprzedaże Steam, Humble Bundle, regionale różnice cen, nadwyżek zakupionych przez sklepy, zamykające się sklepy.
- szary rynek zwiększa konkurencję cenową ;) podobnie działa np Allegro, Ebay, OLX czy nawet rynek używanych gier pudełkowych. Może właśnie dzięki temu mamy promocje na steam i w oficjalnych sklepach.
- kluczykownie obniżają poziom piractwa. Jak coś kosztuje 300zł to lepiej to kupić legalnie za 120zł niż zpiracić.
- nie każda utracona sprzedaż to utracony klient ;). To że ktoś to kupił na G2A za 120 nie oznacza że w innym wypadku kupiłby to za 300 na Steam. Bardziej by czekał na promki czy wyprzedaże albo skorzystał z usług typu Game Pass.

21.07.2026 12:28
tynwar
3.27
1
odpowiedz
tynwar
105
Legend

free-to-play
"kluczkownie to cyfrowa dystrybucja. Kupując kluczyk zabijasz sprzedaż pudełkową." cooo, chcesz mi powiedzieć, że kluczykownie były pierwsze i pojawiły się przed np. steamem i resztą platform cyfrowej dystrybucji? Niby jakim cudem xDDD.
Jasne, spoko, to kluczykownie wszystko zniszczyły, bo to przecież nie była wina cyfrowej dystrybucji, że zdominowała dzięki steamowi i innym platformom, przez co ludzie zaczęli kupować cyfrówki, a większość z nich kupowała cyfrówki, bo od bardzo dawna nie miała wyboru, skoro wiele gier była tylko w wersji cyfrowej i sprzedawane pudełka zawierały tylko kod, więc nie kupowali je, bo tego chcieli.
"Na przestrzeni lat różni devowie z jajami sygnalizowali problemy z kluczykowaniami"
lool, chłopie, ty serio wierzysz tym "devom z jajami", bo zasygnalizowali problem? Ty serio jesteś taki naiwny, że łykniesz wszystko co ktoś ci powie? Nawet korporacja, której mechanizmy słyną z tego, że oni ściemniają, byleby maksymalizować zysk? To tak jak sony próbujące z całych sił wmawiać ludziom, że cyfrówki to tego chcą, a pudełka odeszły do lamusa. Jakże wiarygodnie.
"I zabiła ją dystrybucja cyfrową, co w naszej rzeczywistości nie oznacza sprzedaży w pełnej cenie na Steam, a właśnie kluczykownie, a także wyprzedaże na różnych platformach czy darmówki na Epicu i innych" oho, czyli nawet epic też zabił rynek pudełek? Kiedy epic powstał ledwo 8 lat temu, a już było winne tego, że rynek pudelek, był już wcześniej martwy. Bo uwaga, rozdawało gry za darmo, gry, które stanowiły może 1/100000000 części wszystkich różnych dostępnych gier, ale oczywiście to już wystarczyło, aby wpłynąć na dystrybucję pudełek XDDDDDDDD.
No i oczywiście znowu złe kluczykownie, które jakimś cudem zdążyły zepsuć rynek pudełek przed steamem i resztą platform dystrybucji cyfrowej. Już nie mówiąc o tym, że i tak bardzo wiele gier odnosiło spektakularny sukces finansowy, co jednak kłóci się z taką narracją.

Typie, weź daj już sobie spokój, bo się kompromitujesz, tym razem to poleciałeś. To chyba już desperacka próba udowodnienia, że kluczykownie stanowiły problem, ale brakuje prawdziwych i sensownych argumentów.

21.07.2026 13:36
free-to-play
😂
3.28
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

tynwar Wyśmiewanie, gniew, bezsensowne docinki. Jesteś z kolegami gdzieś na etapie Zaprzeczenia i Gniewu na drodze do pogodzenia się z zaistniałą sytuacją, czyli tego, że to konsument portfelem zgotował sobie taki los, w tym czyniąc kluczykownie działające w szarej strefie tym czym są teraz. Jeszcze dwa etapy i dojdziesz do akceptacji. Powodzenia.

21.07.2026 18:17
tynwar
3.29
odpowiedz
tynwar
105
Legend

free-to-play mówisz o sobie? Spoko, dobrze wiedzieć. To stąd taka desperacka próba udowodnienia nietrafionymi argumentami, że kluczykownie odpowiadają za wszystkie problemy z pudełkami ;).

21.07.2026 20:16
free-to-play
3.30
1
odpowiedz
free-to-play
63
Pretorianin

tynwar Moje argumenty są podparte źródłami. Twoje to "bo tak myślę". Ale po kolei rzeczy z twoich postów:

„To cyfrowa dystrybucja, nie kluczykownie" — mylisz przyczynę z formą. Nikt nie twierdzi, że kluczykownie były przed Steamem. Teza jest inna: w polskich realiach cyfrowa dystrybucja przybrała formę kluczykowni i wyprzedaży, a nie sprzedaży w pełnej cenie. Więc „kluczykownie to cyfrówka" i „cyfrówka zabiła pudełko" to nie są sprzeczne zdania — to to samo zdanie. Twój argument chronologiczny bije w chochoła.

"Ceny są zawyżone, dlatego ludzie wybierają kluczykownie". Tyle że arbitraż regionalny nie jest „obroną konsumenta" — to wyprowadzanie marży poza rynek. Vadim (założyciel PlayKey - https://naavik.co/podcast/inside-the-pc-game-gray-market-economy/) wprost mówi, że wydawcy tracą 20–40% marży/przychodu na resellerów, często nie wiedząc, ile ich „regionalnego" wolumenu jest kanibalizowane gdzie indziej (klucz kupiony taniej w Brazylii ląduje na premium rynku). Skutek uboczny arbitrażu jest taki, że wydawcy wyrównują ceny w górę w tanich regionach — bo inaczej cały wolumen wycieka. Więc mechanizm, który miał dawać „tanio", w dłuższym terminie podkopuje samą regionalną taniość.

„Model lokalizacji się zmienił, lokalni wydawcy odeszli sami". Zgoda co do opisu — tylko że ten model napędzała lokalna sprzedaż pudełkowa. Kiedy przychód z danego terytorium ucieka do arbitrażu regionalnego (klucz liczony jako sprzedaż Turcji/Meksyku, nie Polski), znika ekonomiczny sens utrzymywania lokalnego oddziału i lokalizacji. Więc „odeszli sami" i „szara strefa im to ułatwiła" to nie kontra — to ta sama pętla, tylko widziana z drugiej strony.

„Nie wierz devom z jajami, bo korporacje ściemniają". To wygodne, bo pozwala odrzucić każdy niepasujący fakt jako „narrację". Tyle że to nie są tweety PR-owe, tylko udokumentowane sprawy: G2A wypłaciła Wube ~40 tys. USD za kradzione klucze Factorio (https://www.gamedeveloper.com/business/g2a-to-pay-i-factorio-i-dev-39-600-after-allowing-illegal-game-key-sales), tinyBuild pokazał 450 tys. USD z kart kradzionych na darkwebie (https://www.tinybuild.com/single-post/2017/04/28/g2a-sold-450k-worth-of-our-game-keys), Unknown Worlds 30 tys. USD chargebacków (https://www.gamedeveloper.com/business/developers-and-g2a-clash-over-the-impact-of-grey-market-keys-on-indies). Ciężko to zbyć „bo Sony kłamie o pudełkach".

„Wiele gier i tak odniosło sukces finansowy". To błąd przeżywalności. Sukces AAA nie znosi straty marży na konkretnych tytułach — 20–40% wolumenu kanibalizowanego przez resellerów to realne pieniądze, których dev nie zobaczył, niezależnie od tego, że gra ogółem zarobiła.

Reasumując po twojej stronie i kolegów nie ma faktów, a hasła w stylu więcej „foliowej czapeczki", „badałeś się?", „kompromitujesz się" i „naiwny, bo wierzysz devom". Tak wygląda rozmowa, gdy na konkret nie ma odpowiedzi, więc zostaje ton. PanDaneX napisał najlepsze zdanie całego wątku: „kradzież kart to problem policji, nie widzę wpływu na rynek gier". No właśnie w tym rzecz — chargeback to nie abstrakcja dla policji. To dev, który oddaje pieniądze plus płaci opłatę, bo klucz sprzedano na jego szkodę. To jest ten wpływ na rynek, którego „nie widzisz". Nikt nie zabrania kupować taniej. Ale konsekwencje istnieją niezależnie od tego, jak bardzo się z nich śmiejemy — turecka wersja jest, polskiej brak; pudełka znikają; rynek widziany przez pryzmat szarej strefy, nie realnej siły nabywczej. Możecie to dalej kwitować „XD" i „bredzisz". Fakty od tego nie znikną.

20.07.2026 11:11
jozinzbazin
4
7
odpowiedz
jozinzbazin
70
Pretorianin

Opłacajcie dalej Game Passa.

20.07.2026 11:33
PanDaneX
5
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
PanDaneX
23
Generał

o nie! ktoś został zwolniony z pracy! jakim prawem branża gier może działaś tak jak każda inna! nie do pomyślenia !!!!11oneone :v :v :v :v :v :v

20.07.2026 14:08
5.1
5
odpowiedz
piotr1399
6
Pretorianin

PanDaneX Nie chodzi o to, że ktoś został zwolniony z pracy, ale że zlikwidowano polskie oddziały tych firm.

20.07.2026 15:31
5.2
2
odpowiedz
Puchy111
2
Legionista

PanDaneX Ale wiesz, że jesteś na portalu o grach?

20.07.2026 11:37
😂
6
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Akuzativ1994
34
Generał

I tak te oddziały nie wydawały żadnych polskich gier, więc żadna strata.

post wyedytowany przez Akuzativ1994 2026-07-20 11:38:12
20.07.2026 13:39
dzl
6.1
odpowiedz
dzl
124
John DOOM

Akuzativ1994 odpowiadały m. In. Za eventy, marketing, sm, support, etc.

To zasługa polskiego oddziału Bethesdy, że Polska cena bodajże Indian została obniżona.

Także nic nie robili.:/

20.07.2026 13:57
6.2
odpowiedz
Akuzativ1994
34
Generał

dzl Po prostu durny żart z mojej strony, proszę tego nie brać na poważnie. Z samej sytuacji nie jestem zadowolony.

20.07.2026 16:04
dzl
6.3
odpowiedz
dzl
124
John DOOM

Akuzativ1994 w porządku nic się nie stało.

20.07.2026 11:51
Morgana
7
odpowiedz
Morgana
144
EDGElord

Tak jak pisałem w innym wątku - pozycja Xboxa w krajach Europy Centralno-Wschodniej (w sumie chyba nawet całej Europy) jest coraz słabsza, a jednak pchanie się na te rynki to być może tylko dodatkowe koszta bez większych perspektyw na zyski. Asha z Xboxem szuka w tej chwili kasy gdzie tylko się da wręcz ogranicza wydatki na dodatkowych pracowników, menedżment, mniej rentowne studia oraz oddziały. Nie chciałbym krakać, że Xbox zaraz oficjalnie wyłączy światło na naszym rynku, ale wcale się nie zdziwię jeśli taki scenariusz nas czeka. Już nawet Nintendo jest chyba u nas popularniejsze bo Switcha 1 i 2 wraz z grami i akcesoriami można kupić od ręki w każdym sklepie stacjonarnym podczas gdy Seriesów S i X nie widziałem na półkach już chyba z 2 lata.

20.07.2026 11:54
cycu2003
8
2
odpowiedz
cycu2003
270
Legend

Premium VIP

A ten dział Xboxa to nie zajmował się promocją konsoli w naszym kraju? Jeśli tak to nie szło im za dobrze 😑

20.07.2026 13:24
Spocony Pampers
9
odpowiedz
Spocony Pampers
3
Chorąży

Jak dla mnie to xbox mógłby całkowicie zniknąć. Nic dobrego nie produkują i próbują wypychać na piedestał badziewne abonamenty na tandete za wysoką cenę.

20.07.2026 13:42
dzl
10
odpowiedz
dzl
124
John DOOM

Ogromną szkoda, bo Piotrka, Marcina i również Leszka znam i to są bardzo fajni ludzie, którzy bardzo dużo robili dla społeczności. Ogromną szkoda. Mam nadzieję, że szybko znajdą nową pracę.

20.07.2026 15:09
GosuRALF
11
odpowiedz
GosuRALF
125
Konsul

Będę szczery to nawet nie wiem czy oni się zajmowali przez ostatnie lata

20.07.2026 23:27
WolfDale
12
odpowiedz
WolfDale
109
~sv_cheats 1

Coraz bardziej nie mogę się doczekać finału tej całej akcji i co przyniesie przyszłość marki Xbox. Asia na razie nie ma litości i robi czystki niczym Michael Corleone po śmierci ojca.

21.07.2026 09:25
Ktostam
13
odpowiedz
6 odpowiedzi
Ktostam
24
Chorąży

xbox w polsce to jak wrzucić ziarna w ziemię i podlewać niebieską toksyną, naziści byli zdolni do absolutnego fanatyzmu, ale to co odwalają niebiescy którzy zniszczą nawet najmniejszy przejaw pozytywnego wydźwięku o xbox powinno mieć swoją własną nazwę która oddawałby kilkaset razy większe poświęcenie niszczeniu niż nazizm czy sekta, nie istnieje adekwatne określenie dla niebieskiego fanatyzmu

post wyedytowany przez Ktostam 2026-07-21 13:21:11
21.07.2026 18:52
13.1
1
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
1
Pretorianin

Porównywanie nazizmu do grupy niebieskich trolli to wyższy stan upojenia.

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-07-21 18:52:27
21.07.2026 20:02
Ktostam
13.2
odpowiedz
Ktostam
24
Chorąży

nazgul-r4jdowi3c a widziałeś kiedykolwiek kogoś piszącego pozytywnie o xbox czy wszystko zgaszone w zarodku odwieczną niebieską toksyną?

22.07.2026 06:57
13.3
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
1
Pretorianin

A dlaczego zakładasz że jestem A czy B? Smutny musisz mieć świat.

22.07.2026 08:22
Ktostam
13.4
odpowiedz
Ktostam
24
Chorąży

nazgul-r4jdowi3c Zapomniałeś tabletki na urojenia

22.07.2026 10:12
13.5
odpowiedz
nazgul-r4jdowi3c
1
Pretorianin

Dlaczego robisz projekcję własnych problemów na obcych?

post wyedytowany przez nazgul-r4jdowi3c 2026-07-22 10:12:37
22.07.2026 10:19
Ktostam
13.6
odpowiedz
Ktostam
24
Chorąży

nazgul-r4jdowi3c wyjaśnij mi kiedy stwierdziłem że jesteś "A czy B"?

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl