Problem tej gry jest fakt że powstawała za długo i miała zerowy marketing. Dość powiedzieć że gra była dostępna w kliencie Lola a wsrod kilkudziesięciu grających w Lola znajomych 2 osoby zwróciły uwagę że 2xko w ogóle istnieje. Nie rozumiem jak można doprowadzić do sytuacji gdy miliony graczy grających w twoją pozycję, na twoim launcher ze nie wiedzą,że wydałeś inny tytuł. Marketing do śmieci
Gracze LoL'a chcą grać w LoL'a a nie jakieś bijatyki bo psim swędem znalazły się tam postaci z ich ulubionej gierki. Tym bardziej że konkurencja na rynku bijatyk jest o dziwo przeogromna i oderwanie graczy kompetetywnych od serii w które grają od ćwierć wieku jest skazane na porażkę tak samo jak swego czasu niektóre firmy próbowały uszczknąć nieco z tortu LoL'a czy Doty2.
Gra była w deweloperskim piekle przez 10 lat, gdzie ciągle zmieniali wizję czym ma być i koniec końców sami nie wiedzieli czego chcą.
Przeszła tyle zamkniętych bet, że wyglądało jakby już wyszła przez co kompletnie zabiło to hajp na jej autentyczną premierę. Owa premiera była dodatkowo rozbita pomiędzy wczesnym dostępem na PC i wydaniem 4 miesiące później na konsole, na których w ogóle nie była grywalna przez miesiące (dopiero jakiś miesiąc temu wydali patche naprawiające je).
Już nawet nie wspominając o tym, że na premierę mieliśmy tylko 10 postaci, a jest to gra drużynowa gdzie potrzebujemy 2. Jakiegokolwiek trybu by się nie odpaliło, czy oglądało jakikolwiek turniej to ciągle widziało się te same 4 postaci. Nie wiem co się tam działo, że potrafili ugotować tylko 1 postać na rok, gdzie w każdej obecnej bijatyce dostajemy co najmniej 4 przez ten sam okres.
Mizerna pula i jescze bardziej sam balans rozgrywki przeżarł całą grę. W sumie wiedzieli, że tak będzie od samego startu przez co zwolnili kilka dni po premierze 80 osób. Takiej fuszery już dawno nie widziałem.