Polska wersja językowa jest co najważniejsze ( ćwierćwiecze XXI wieku poszło, a Polak ciągle nie zna angielskiego), daty premiery nie ma dobre.
Już nie chce mi się pisać, że angielskiego uczyłem się od szkoły podstawowej, od 6. do 8. klasy, a podstawówkę skończyłem w 1993 roku. To gdzie wy obaj, Polacy, jesteście?
Nie liczę już późniejszej edukacji. Moja córka miała maturę z angielskiego sześć lat temu, w roku pandemicznym, bo język
obcy jest obowiązkowy to już wiem z kim tutaj polemika.
Ja uczę się j. angielskiego i czytam mangi po angielsku dla praktyki, ale jeszcze nie opanowałem j. angielskiego do poziomu 100% nawet po tylu latach i daleko mi do ideału, a co dopiero z Planescape Torment i Disco Elysium po angielsku. Mam problem z pamięci, dlatego nie opanowałem j. polskiego do perfekcji. W moim życiu miałem ważniejsze priorytety i problemy. Łatwo Ci pisać.
Poza tym, język polski ma swój urok, czego nie ma w EN. Wiedźmin jest dobry przykład. Więc w czym problem?
No, noobmer ma rację. Filmy wydane w Polsce są po polsku. Komiksy i książki w Polsce też są po polsku. Nawet mangi z Japonii. Więc czemu nie gry?
Chyba chodzi Ci o to, że tłumaczenie PL w wielu gry są często w gorszej jakości i niektórzy tracą na tym? Że angielski w grach często jest w lepszej jakości niż PL? O to Ci chodziło?
Moja rada dla Ciebie. Zachowuj zdrowy dystansu dla tych, co nie znają j. angielskiego. Nie muszą być dobrzy we wszystkich. Nie każdy wojownik w RPG musi być magiem lub złodziejem, albo bardem. Naprawdę musisz ich zaczepiać i wbić szpicel?
Nasz kraj niby poszedł tak bardzo do przodu, a jednak wciąż są białe plamy na mapie.
Ja mam zaawansowany angielski. Nauczyłem się go poprzez media,, gry, komiksy, rozmowy, edukację i pracę.
Masz jakąś pamieć do słów to sie jezyka nauczysz każdego jakiego chcesz.
Jest to dość normalne z tego względu, że nauczanie może być na różnym poziomie, ktoś może mieć mniejsze predyspozycje do nauki języków, no i co chyba najważniejsze - mniejsze chęci. Ty tu napisałeś, że nauczyłeś się poza edukacją przez media, komiksy, rozmowy, pracę, no i o ile to nie jest coś wyjątkowego, bo właśnie sporo ludzi się tak dokształca w tym zakresie, to jednak jest też sporo innych, którzy nie próbują przełamać tej bariery językowej czy też zaniechali, gdy nie widzieli w tym efektów, no i sięgają tylko po przetłumaczone rzeczy - co też jest według mnie okej i no, życzę, żeby coraz więcej treści otrzymywało lokalizację... chociaż podejścia jakiegoś bojkotu, dawania jedynek za brak polskiej wersji już nie trawię, ale tu się bardziej odnoszę do sytuacji na forum ogólnie, niż konkretnie w tym wątku.
Polska wersja remaku persony 3 byla tragiczna. Wiadomo, ze lepiej jak jest, niz jak jej nie ma wcale, ale poziom tlumaczenia byl zenujaco wrecz niski.
Dlatego uczę się j. angielskiego i czytam mangi po angielsku dla praktyki.