Yyy, a gracze myśleli że co, trzymają się za ręce? :D
Jedyne co jest przerażające w gamedevie to crunch i ewentualnie świadomość działania mechanizmów gier, która niektórym developerom psuje immersję i przestają grać w gry. Poza tym to co opisał ten gość brzmi całkowicie normalnie i założę się, że dla wielu programistów wręcz atrakcyjnie.
Z cyklu... "Gracze" poznaja swiat. Twoje pierwsze wyjscie z piwnicy.
Doskonale to pokazuje jaka srednia wieku na ten wiecznie narzekajacy na wszystko i wiedzacy wszystko o game designie vocal minority.
Przeczytałem ten news chyba z 3 razy i dalej szukam czy czegoś nie przeoczyłem. Czy to jest news o tym, że gry toworzone są przez ludzi siedzących przy biurkach i klikajacych w komputer? No tworzenie gier to jest praca biurowa. A co mają robić?
"Weteran Rockstar Games ujawnił kulisy produkcji, które przeraziły graczy, gdy wyobrazili sobie, w jakich warunkach powstaje wyczekiwane GTA 6."
O boze ciekawe co tam się wyprawiało?!?!?! Ktoś zginął? Niewolnictwo?!?! Może tortury!!!
"Większość z nas pracowała na słuchawkach w swoich działach – grafiki, kodu, muzyki – przez 8 godzin dziennie. Mieliśmy bardzo mało spotkań."
Aha...
przeoczyłeś clickbait, który miał cię sprowokować do kliknięcia w news i napisanie komentarza :)
Nic mnie to nie obchodzi. Mogliby nawet pracować za darmo zakuci w kajdany. Interesuje mnie produkt na jego premierę
Odkryli amerykę, w korporacyjnych AAA to tylko producent, liderzy zespołów a pod koniec testerzy widzą jak wygląda złożona do kupy gra na danym etapie a reszta widzi tylko swoje małe wycinki, nie mają też siłą rzeczy wpływu na to w jaką stronę pójdzie desing gry choć w niektórych studiach mają większą swobodę w swoich wycinkach.
Bo jak porównać level desing Bethesdy z lepszych lat z Ubisoftem to w tym drugim nie ma sensu zaglądać pod każdy kamień bo wiadomo że tam i tak nic nie będzie bo kazali im tylko poustawiać żeby ładnie wyglądało i dalej "nie psuć" swoimi pomysłami
Mnie przerażają te clickbaitowe tytuły Waszych newsów, poza tym (z takich bzdur), to nic więcej, a już na pewno nie tak oczywiste informacje, że gry się tworzy "klikając w kąkuter", za biurkiem😉.
No faktycznie wszyscy jesteśmy przerażeni. 🤦
I pisząc takie wysrywy chcecie żeby wam jeszcze abonamenty płacić? 🤣
Czy ci przerażeni gracze mieli dziś zmieniane pampersy i są przebrani w czyste ubranka?
lancuchem do klaroyferów ich przykuli , co za farsa - choroba jakby to geralt powiedział. Tak serio to ludzie sa mentalnymi niewolnikami i sami pokazuja ze moga dybac ponad normy czasowe byleby konkurent nie byl lepszy lub szefuncio ich dostrzegl. To jest ciezka patola i w szkolach powinni wprowadzac zajecia work life balance.Zdecydowanie tez powinny na grubo sie powiekszyc sluzby kontrolujace firmy i rotacyjni kontrolerzy zeby nie mozna bylo doprowadzac do korupcji. i ciagly nadzor innych organow nad finansami kontrolerów i ich szefów. By raz na zawsze utemperować januszexy i ich niespełna rozumu wyrobników jak i system pracy.
korzysci z tytułu poszanowania kultury pracy - to wydajniejsi ludzie + mniejsze koszty służby zdrowia wywołanych przemęczeniem,stresem i innym gównem. Praca powinna jak sport posiadać motywujący zdrowy stres i sprawiać że chce się wstać rano i cieszyć się z tego co się robi.
Wczoraj tak pieknie pisaliscie ze zalezy wam na czytelnikach, ze warto zaplacic abonament, a dzisiaj pojawia sie taki wysmienity 'artykul' jak ten. O tym ze developing gier to praca biurowa. Boki zrywac.
I nawet niewolnictwa nie bylo ani tortur, choc czlowiek sie ludzil.
Lepiej się zainteresujcie jak jest w innych zakladach pracy. Ci to i tak mają sielankę za grube pieniądze w porównaniu do innych :))
Naprawdę niesamowite, część graczy to faktycznie chodzące ameby. Wystarczyło liznąć HTML w podstawówce na lekcji informatyki co wielu już przerastało, aby wyobrazić sobie taką pracę złożoną z bardzo dużego zespołu ludzi podzielonych na różne sekcje. Jedna grupa pisze kod, druga tworzy grafikę i animacje, trzecia odpowiada za fabułę, czwarta za udźwiękowienie i tak dalej.
Komentarz że to surrealistyczne mnie po prosto rozłożył na łopatki, bo w bardzo wielu branżach właśnie tak praca wygląda tylko tworzy się coś innego.
Bardziej jestem przerażony, jak się zastanawiam w jaki sposób powstają takie pierdy na gry-online. Czapki z głów panie Hubercie.