Ja tam będę siedział póki się da na windows 10 a potem przechodzę na linuksa.
I nie, mam sprzęt który jest w 100% kompatybilny z windows 11 ale to już jest kobyła a nie system.
Siedzę na win10 dopóki gry na nim działają. Jak będą działać przez kolejne 5-10 lat to nie zmieniam.
Nie ma miesiąca bez newsa o kolejnej zdupczonej aktualizacji windowsa 11, po której coś się rozwala w systemie. Doskonała zachęta do przesiadki, na pewno regularnie pojawiający się przy rozruchu 10 spam zachęcający do przesiadki tym razem zadziała ;)
Jakby nie lenistwo i brak czasu, już dawno zacząłbym przesiadkę na Linuksa.
Istnieje prawdopodobieństwo, że systemem Europejskim, żeby od uzależnić się od USA, będzie właśnie Linuks ;)
No, jakby nie patrzeć to z "wielkich" dystrybucji Linuksa dużo jest naszych, europejskich, z wiodącymi openSUSE, Mint i Kubuntu. W zasadzie na Linuksie pozostały tylko 2 problemy - gaming online (wzbranianie się rękami i nogami przed dostosowaniem anti-cheat do Linuksa) i przyzwyczajenie do pakietu biurowego MS. Ewentualnie brak sterowników do jakichś niezbyt popularnych akcesoriów. Poza tym wszystko na Linuksie działa bez problemów większych, niżbyśmy mieli na Windowsach, a w znaczącej liczbie przypadków Linuks działa lepiej. Jeśli przełamiemy w Europie mentalne przyzwyczajenie do Office'a to takie Libre będzie wystarczające dla 99,9% użytkowników.
Czyli całego sprzętu gamingowego typu myszki, klawiatury, kierownice... 😆 Myślałem, że Steam Machine cos tu zmieni, no ale jest jak jest...
Ale chodzi ci o sterowniki, czy o aplikacje konfiguracyjne dla sprzętu? Z tym pierwszym nie ma problemu, sam siedzę na Kubuntu i Logitechu G502 + SPC Gear, Linux bez problemu je rozpoznaje i obsługuje. Z softem do konfiguracji jest rzeczywiście problem, ale tutaj ciśnięcie po wydawcach Linuksa niewiele zmieni, bo problem leży po stronie firm produkujących myszki i klawiatury. Ja to rozwiązałem konfigurując wszystko pod Win11 i zapisując w pamięci sprzętu, działą elegancko. A patrząc na to, że zdarzają się i sterowniki i programy dla różnego rodzaju sprzętu napisane przez pasjonatów, to wydaje mi się że w grę mogą wchodzić różne układy, układziki, żeby producenci czasami nie zaoferowali na Linuxach zbyt dużo :) Taka sytuacja w branży nie byłaby niczym szczególnym przecież :)
Zobaczymy jak będzie z SM, Valve mocno pracuje od strony softu, żeby zaoferowac kompatybilność z takimi padami w warstwie Steama, więc możliwe że doczekamy się i podobnych opcji dla największych dostawców klawiatur i myszek.
Mam 10 i 11. Szczerze przyznam że te same gry działają lepiej na 10 a co więcej niektóre starsze produkcje nie chcą mi się odpalić na 11. Sama 10 działa szybciej ale jako system też czasami świruje. Ostatni naprawdę dobry Windows to była wersja 7 moim zdaniem. Faktycznie trzeba będzie pomyśleć o innym systemie w bliskiej przyszłości.
I słusznie. Sam się też nie zamierzam przesiadać na 11. Jeśli będzie trzeba zmieniać system to już prędzej zacznę ogarniać Linuxa. Wraz z ostatnimi zapowiedziami Microslopa, że będą wciskać do wszystkiego pilota, czy tego chcemy czy nie, mogą się iść bujać. Czekać tylko wymogu połączenia systemu z kontem bankowym i opłaty za każde uruchomienie/zamknięcie systemu.
Przecież ESU już od dawna jest do ogarnięcia na 6 lat, więc nie rozumiem czym się chwalą.