
Rozmawiałem z osobą, która założyła studio i powiedziała mi: „Prowadzę studio oparte głównie na AI. W tydzień mogę mieć 40 prototypów, za dwa tygodnie mogę mieć pięć gier, które uznam za najlepsze, a po trzech tygodniach faktycznie wypuszczam grę”.
I kto to niby kupi?
Zabawne jak unikają tematu ostatniego samo zaorania i próbują narzucić (ponownie) inny temat do dyskusji.
Ci wszyscy CEO, CFO i inni w tej firmie to partia odklejeńców która żyje w sobie bańce gdzie liżą się po-wiadomo-czym i tańczą jak im zagrają zakamuflowani akcjonariusze, którzy kontrolują ich jak marionetki.
jeśli przejdzie przez filtr na steam taka AI gierka to zawsze jest szansa, że kupi ją crap skład za 1000 i wydawca wyjdzie na swoje, ot sposób na zycie.
To niech sobie tworzą za pomocą AI, ale jeszcze ktoś potem musi to kupić. Sklepy będą zalane syfem, nikt nie będzie tego kupował, platformy będą musiały jakoś zareagować na takie coś. $ony swego czasu sprzątało niskiej jakości gierki. Cóż, może w niedalekiej przyszłości notka w stylu "Zero AI" będzie dawała twórcom boost do sprzedaży 🤣