Przecież Sami pisaliście, że sprzedaż gier i programów na płytach jest w USA najniższa od 40 lat, inne dane mówią, że sprzedaż spadła o 90% w stosunku do czasów PS3 i PS4, co do filmów to np. Media Markt kilka lat temu zrezygnował ze sprzedaży filmów i muzyki na płytach, w Empiku, fizycznie też nie kupi się filmu, muzykę jeszcze tak ale to już nie to samo co jeszcze przed pandemią.
600 tysięcy dolarów na rynku wartym 650 miliardów dolarów rocznie xD faktycznie, wszyscy się rzucili
Ludzie chcą płyt... totalnie tego nie rozumiem.
Co wam niby po tych płytach i pudełkach, jak gra na płycie nadal będzie wymagać posiadanie konta i aktywacji online, bądź w ogóle dostępu do internetu, by w ogóle móc grać w trybie jednoosobowym czy np. hot-seat?
A po ewentualnym zbanowaniu konta(np. za brak poprawności politycznej), to pudełko i płyta będzie się już nadawały jedynie jako np. podstawka pod kubek z kawą...
Świadomi ludzie którzy nie mają klapek na oczach, to chcą przede wszystkim gier i programów BEZ DRM, bez wymogu połączenia internetowego i bez wymogu posiadania konta na jakimś portalu, by móc grę zainstalować i w nią grać.
Dostęp do internetu powinien być wymogiem jedynie OPCJONALNYM tylko w razie trybu sieciowego multiplayer, wygodnych aktualizacji czy innych funkcji społecznościowych.
Ta cała afera z płytami teraz dotyczy głownie konsol, a jeszcze konkretniej Playstation. Tam nie masz konkurencji jak w wypadku PC. Albo kupujesz cyfrę w jedynym oficjalnym sklepie, albo korzystasz z wersji pudełkowej, która nie jest przypinana do konta i możesz ją w każdej chwili odsprzedać/pożyczyć/oddać, dzięki czemu można było zdobyć niektóre gry w wersji fizycznej znacznie taniej, niż nawet w najlepszych promocjach w sklepie oficjalnym, a jak nam się znudziła, to ją sprzedawałeś i odzyskiwałeś część kasy. Większość gier na Playstation wydawanych na płytach nie wymaga też ani utworzenia konta, ani podłączenia do internetu. Możesz grać w środku puszczy w Bieszczadach pod warunkiem, że jest prąd a Sony ma w teorii (Cyberpunk...) wymóg, że gra umieszczona na płycie to pełnoprawna pozycja, którą można przejść od A do Z bez patcha jakiegokolwiek.
Co do samych filmów to ja kilka lat temu też kupiłem sobie nagrywarkę BR i jestem w stanie dzięki temu odtworzyć sobie wszystkie filmy jakie mam, a w razie czego zrobić ich kopię. Mogę też ściągnąć wszystkie moje gry kupione na GoG, nagrać je i trzymać na czarna godzinę (albo do czasu utlenienia się płyty).
W dystrybucji cyfrowej, ale bez DRM, czyli w przypadku gier DRM-Free, właśnie MOŻESZ pobrać z biblioteki instalator offline danej gry i już też nikt nie będzie mógł ci jej zabrać - nawet jak stracisz konto. Dlatego właśnie przede wszystkim kupuję grę np. na GOGu a nie na Steamie, Epicu czy innych, które wspierają DRM.
Instalator gry DRM-Free, możesz sobie zapisać na nośniku i możesz z niego potem instalować i grać na komputerze do woli - bez żadnego wymogu aktywacji online, bez posiadania konta i w ogóle bez internetu!
Tymczasem jak kupisz pudełkową wersję gry na płycie, ale z DRM - to po włożeniu płyty do napędu i rozpoczęciu z niej instalacji, wciąż będziesz musiał być onlnie i zalogowany do konta(np. Steam). A po zbanowaniu konta, nie będziesz mógł zainstalować ani uruchomić gry z płyty.
To nie rodzaj dystrybucji a "zabezpieczenie" DRM jest prawdziwym wrogiem konsumenta, który nie pozwala na posiadanie danej gry na stałe!
Jak na to patrze, to aż mnie dorzuca. Takie byle co z obudową wydrukowaną z drukarki 3D. Tam wszystko lata, jak wkłada USB to widać. Po drugie jakieś to szemrane, filmik nic a nic nie ułatwia przejścia z ciekawostki do zakupu.
Powiem wam, że szukam konkretnych płyt do łazienki i do kuchni, no i faktycznie nie jest łatwo...
Przecież to jest zwykłe wyłudzenie kasy, produkt zareklamowany jak typowe mango ośmieszający normalne rozwiązania. To nigdy nie trafi do sprzedaży, a nawet jeśli to będzie fatalnej jakości. Przecież bez problemu na rynku nadal można kupić nawet nagrywarkę Blu-Ray na USB która również odtwarza i nagrywa DVD oraz CD. Tradycyjne napędy 5.25" również bez problemu dostępne jak i klasyczne odtwarzacze BD do postawienia pod TV. Sam posiadam taki wariant na USB jak i również w komputerze stacjonarnym w tradycyjnej formie.
Ładnie tutaj ktoś ostrzygł baranów którzy chyba uwierzyli że napędów już od dawna nie ma w sklepach.